Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 19:32
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Trener powiedział, że mam geny mistrza świata. Uwierzyłem!

Michał Mikulewicz z Jelcza-Laskowic jest w szczytowym momencie swojej kariery. Niedawno został wicemistrzem świata, ale marzy o złotym medalu i jest przekonany, że może spełnić to marzenie. Z jednym z najlepszych kulturystów na świecie, znanym też jako "Big Majk" - rozmawia Kamil Tysa
Podziel się
Oceń

 - Jesteśmy we wrocławskiej "Renomie" i pijemy soczek "big majk". Przed chwilą zdradziłeś mi, że to napój przygotowywany według twojej receptury. Ciekawi mnie jego historia... 

- Tego typu soki komponowałem sobie w domu. Dużo czasu spędzam jednak w pracy - jestem trenerem personalnym w klubie "Pure Jatomi" - więc musiałem znaleźć coś na miejscu. Okazało się, że właśnie tu w "Renomie", piętro wyżej, jest knajpka ze zdrowymi sokami. Poszedłem tam i spytałem, czy mają produkty, które ja rekomenduję, i czy mogliby z nich przygotowywać dla mnie napój? Zgodzili się, a po jakimś czasie dorzucili jako pozycję w menu. I teraz wszyscy moi podopieczni muszą pić ten soczek. To prawdziwa bomba witaminowo-chlorofilowa, która usprawnia cały organizm. Sto razy lepsza od kawy! 

- Z czego jest ten sok?

- Cytryna, imbir, cynamon, mięta, marchewka, dużo pietruszki, szpinaku i rukoli. Są to składniki, które oczyszczają krew, nerki, usprawniają drogi żółciowe.  Odkąd piję takie soki, kompletnie nie tykam kawy. Nie dość, że lepiej smakują, to dodają więcej energii. 

- Trudno byłoby ci do tego przekonać kawowych smakoszy...

 - Ludzie, którzy piją dużo kawy, nie wiedzą jaką krzywdę sobie robią. Nie mówię, że picie kawy jest złe. Można sobie wypić jedną dziennie, ale nie więcej. Osoby, które jej nadużywają, powinny być świadome, że to nałóg. Kawa wybija organizm z rytmu okołodobowego. Pobudzamy go sztucznie, to nie może być dobre. 

- Zaprosiłeś mnie na "big majka" i ostrzegłeś, że będzie to sok warzywny. One są lepsze od owocowych? 

- Owoce w dzisiejszych czasach nie są owocami. Owszem, w warzywach też nie znajdziesz pełnej palety minerałów, ale w stosunku do owoców, one wciąż zachowują więcej pozytywnych właściwości. Musimy mieć świadomość, że wszędzie ktoś chce na nas zarobić. Nigdy nie uważałem, że owoce są czymś zdrowym w dużych ilościach. Można je jeść, ale tylko w takim momencie dnia, w którym fruktoza do czegoś nam się przyda. W innych przypadkach bardzo często powodują procesy gnilne i zakwaszają organizm. Prawie nie zawierają żadnych witamin, których zdecydowanie więcej jest choćby w wątróbce. Dlatego dużo lepszą alternatywą są warzywa. 

- Wspomniałeś, że jesteś trenerem personalnym w "Pure Jatomi". To tam twoja jedyna funkcja? 

- "Jatomi" jest dla mnie jak przystań. Tu pracuję, tu udzielam konsultacji i odcinam się od wszystkiego innego. Wciąż powtarzam, że nie chodzę do pracy, bo dla mnie praca, to przyjemność. Idę do miejsca, które lubię, które jest dla mnie drugim domem, w którym pomagam ludziom. Dzięki temu spełniam się zawodowo, jestem zadowolony i zarabiam kasiorę. - Spełniłeś więc marzenie z dzieciństwa, o połączeniu pracy i pasji? - Już w wieku trzynastu lat wiedziałem, że będę kulturystą. Zawsze chciałem żyć wygodnie. Głupio byłoby mówić, że wolę jeździć tramwajem niż mercedesem. Każdy powinien dążyć do tego, żeby się w życiu ustawić. Jeżeli tego nie robi, to najprawdopodobniej jest leniem. Jasne, że nie do wszystkiego mamy warunki, nie do wszystkiego się nadajemy. Ale mamy ręce i mózg, więc powinniśmy tego używać. Działajmy, realizujmy swoje pasje! Nikt za nas niczego nie zrobi. Też zaczynałem od zera. od bycia zwykłym "Kowalskim" z małego miasteczka. Byłem jednak uparty, dążyłem do swoich celów i teraz jestem tu, gdzie jestem. 

- Z czym można do ciebie przyjść? Udzielasz także porad dietetycznych? 

Odpowiedź na to i wiele innych pytań znajdziesz w najnowszym wydaniu "Powiatowej" - już w sprzedaży. CZYTAJ ROZMOWĘ w całości tutaj: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2016-08-11


Trener powiedział, że mam geny mistrza świata. Uwierzyłem!

Trener powiedział, że mam geny mistrza świata. Uwierzyłem!


Napisz komentarz

Komentarze

13.05.2017 22:14
gość z charakterem chce i osiąga

Mariusz 22.08.2016 13:47
No przystojniak.:-)

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: No fakt. Okręgi jednomandatowe to jest lek na te układy partyjne i układziki. Powinien być jeszcze jakiś bardziej uproszony system referendum, w sprawie odwołania wójta i burmistrza, oraz jakąś formę odwołania leniwego posła lub senatora. Ale jak na razie to taka „polityczna mrzonka”. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:18 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK”
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama