Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 09:27
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nowakowie dziękują

Podziel się
Oceń

Witam moich Przyjaciół i Tych, których nie znam, ale okazali mnie i mojemu mężowi (choremu na SLA) tak ogromną pomoc w zbieraniu funduszy na leczenie komórkami macierzystymi. Zebraliśmy 50 000 zł. w ciągu 5 dni na Jego urodziny. Dla nas to Cud ,,a ja nie potrafiłam do końca uwierzyć, że to możliwe, że zbierzemy taką kwotę. Teraz mamy uzbierane na 3 wszczepy i dostaliśmy zgodę ze strony Fundacji SIEPOMAGA by zbierać dalej na 2 wszczepy (to będzie całość leczenia) Dlaczego teraz wznawiamy zbiórkę?, bo nie miałam śmiałości od razu poprosić o całą kwotę tzn.82 000 zł. Wydawało mi się to niemożliwe. Że ta kwota jest tak Ogromna!!!! Bardzo się myliłam i nie doceniłam ogromnych pokładów ludzkiej życzliwości, serc gotowych się podzielić z kimś kogo się nie zna,a kto potrzebuje pomocy. To doświadczenie ubiegłego tygodnia było czymś nie do opisania. Nigdy się nie odwdzięczymy za Waszą dobroć. Nadal twierdzę, że Mój Bóg jest Wielki i Wspaniały Dał nam tylu nowych Przyjaciół ,bo tych Starych mieliście okazję poznać właśnie na FB.Was Wszystkich możemy polecać Jego opiece. DOBRO ZAWSZE WRACA!!!!! DZIĘKUJEMY!

Kinga i Zbyszek

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kolejne dwa przeszczepy pochłoną kwotę 32 tys zł. Dziś mamy na koncie 62 652 zł (stan na 17 kwietnia, godz. 10.15). Do pełnego szczęścia brakuje zatem 24 583 zł. LICZYMY NA WAS!

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zbiórka trwa na portalu  https://www.siepomaga.pl/pomocdlazbigniewa

– Naszą ostatnią nadzieję znaleźliśmy w Krakowie w Instytucie Komórek Macierzystych – pisze żona Zbyszka. – Szansą dla męża jest jedynie ten rodzaj leczenia, który może spowolnić chorobę. Lekarze przewidują 5 wszczepów z komórek macierzystych, po których Zbyszek ma szanse na zatrzymanie choroby. Terapia jest bardzo droga, a my nie mamy żadnych oszczędności. *** Mój mąż ma na imię Zbyszek i podobnie jak Zbyszko z Bogdańca jest człowiekiem o sercu i honorze prawdziwego rycerza. Niestety, w tej opowieści mój bohater trafił na wroga, z którym sam sobie nie poradzi, a ja nie mogę mu zarzucić na głowę chustki i obronić go przed najgorszym. Definicja SLA nie pozostawia złudzeń. To precyzyjny i rozłożony na kilkanaście miesięcy wyrok śmierci. Choroba przyszła po Zbyszka, gdy ten tylko trochę uśpił czujność. Teraz kiedy czuł się spełnionym człowiekiem i rozkoszował się urokami życia, ojca i dziadka, gdy już dom stał, drzewo rosło, a trzech synów wchodziło w życie, do naszych drzwi zapukał strach, lecz nie otworzyła mu odwaga. Wszyscy bardzo się o Zbyszka boimy, bo choć dbał o rodzinę 30 lat i uczył nas wszystkiego, to nie pokazał nam jak żyć bez niego. Dla chłopców tata to drogowskaz. Jest ciepłym, kochającym ojcem, który razem z chłopcami klękał do pacierza, uczył ich czytać bajki, baśnie i Biblię. Cieszyliśmy się z ich sukcesów, a porażki zamienialiśmy w naukę. Wychował synów na wspaniałych ludzi, przekazując im tylko te wartości, w które sam wierzy. Jest człowiekiem, bardzo dokładnym i uczciwym w swojej pracy, który jak coś robi to na maksa. Zbyszek nigdy nie odmawiał pomocy nikomu, jakby przeczuwając, że będzie jej kiedyś sam potrzebował. Kilkanaście lat temu spełniliśmy swoje wielkie życiowe marzenie i kupiliśmy stary dom do remontu. Mąż wszystkie prace wykonał sam lub przy niewielkiej naszej pomocy. Strasznie był dumny ze swojego dzieła, a nas cieszyły wspaniałe efekty pracy. Wreszcie mięliśmy swój własny dom, za którego próg zło już nie sięgało. Niestety do czasu. Około 1,5 roku temu, mój jak zwykle uczynny Zbyszek chciał pomóc w zbieraniu owoców i spadł na ziemię z rusztowania, które ustawił. Połamane żebra to mała cena za taki upadek, ale wkrótce los miał wystawić swój rachunek. Po pół roku mowa mojego męża zaczęła robić się dziwna, niewyraźna. Po pewnym czasie przyszły też problemy z oddychaniem. Zbyszek się dusił i nikt nie umiał mu pomóc. Nie było na co dużej czekać, działo się coś złego i trzeba było szukać pomocy. Pierwsza wizyta u neurologa, przekierowanie do kliniki, seria badań, by finalnie usiąść w gabinecie specjalisty od chorób mięśni i usłyszeć –SLA, stwardnienie zanikowe boczne. Wróciliśmy do domu w milczeniu i z ogromnym strachem. Zaczęliśmy poznawać nowego lokatora, który zamieszkał w moim mężu. Wiele fachowej literatury, tematyczne strony, nieprzespane noce, rozmowy, płacz i przerażenie szybkością, z jaką choroba zabiera nam męża i tatę. Stopniowo dochodzi do odnerwiania kolejnych partii mięśni. Zaczęło się od objawów opuszkowych, czyli zaburzeniu oddychania i mowy. Potem przyszedł czas na mięśnie rąk i nóg. Dawniej mocny i stanowczy głos Zbyszka, choroba przemieniła w zdławiony szept. Dziś bez mojej pomocy nie może już rozmawiać przez telefon.  

Nowakowie dziękują

Nowakowie dziękują


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: hihihihihi Treść komentarza: Podjęła się udowodnienia, że projekt do BO jest ogólnodostępny, jednocześnie zrobi sobie USG piersi i badanie jader? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 09:11 Źródło komentarza: Radny Gawlas zachęca: - Warto teraz zajrzeć do projektu... Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Sprawa jest przykra ale to akurat po części jest wina włodarzy - po części wynika to z braku wystarczającej liczby parkingów i miejsc postojowych.. do tego głoszonych (głównie na tym portalu ) modnych dziś haseł dot. betonozy oraz przeklejanek z fejsa niektórych radnych (głównie na tym portalu), protestów w sprawie budowy nowych miejsc do parkowania... Poza tym niepełnosprawni to też obywatele - proszę nie wykluczać. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 08:21 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Ja tam zawsze uważałem Gosia ciebie za kobietę, ale skoro piszesz, że czujesz się facetem, to ok, jestem za wolnością jednostki. Poczyniłaś już jakieś kroki w tym marzeniu? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radny Gawlas zachęca: - Warto teraz zajrzeć do projektu... Autor komentarza: . Treść komentarza: W Oławie niestety samodzielne poruszanie się wózkiem jest wyzwaniem. To nie tylko wina włodarzy, choć ich też. Ile to razy widziałam osoby będące na wózkach, które musiały jechać drogą dla aut, bo cały chodnik zastawiony niczym parking. Obywatele mają niepełnosprawnych w poważaniu, policja/straż miejska nie reaguje na to na co powinna, rządzący miastem dosłownie plują w twarz osobom niepełnosprawnym i udają, że ich nie ma. To przykre po prostu. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:04 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: Ja Treść komentarza: A jakie Pan radny, chyba bezpartyjny, posiada umocowanie, żeby cokolwiek ustalać na takim szczeblu dyplomatycznym? Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:03 Źródło komentarza: O Oławie z ambasadorem Szwajcarii Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Nie ma temat, ale mi się skojarzyło tak ... : Jaś miał już pięć lat, a wciąż nie powiedział ani słowa. Cała rodzina stawała na rzęsach, żeby znaleźć przyczynę: lekarze rozkładali ręce, znachorzy tracili wiarę, a szamani załamywali się nerwowo. Aż do pewnego niedzielnego obiadu... Mama podaje Jasiowi zupę, chłopak bierze łyżkę, po czym nagle odpycha talerz, patrzy na matkę i mówi:– A gdzie jest kompot?! Rodzina zamarła z wrażenia. Mama omal nie zemdlała, tata podskoczył z krzesła, a babka z wrażenia złapała się za serce. Dziadek się nawrócił.Kiedy wszyscy w końcu odzyskali mowę, rzucili się do Jasia z krzykiem i niedowierzaniem:– Jasiu! Ty umiesz mówić?! Przez tyle lat nic, a nagle odzywasz się pełnym, złożonym i poprawnym zdaniem! Dlaczego wcześniej nic nie mówiłeś?! Jaś wzruszył ramionami i odpowiada spokojnie:– Bo do tej pory zawsze był kompot. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 19:59 Źródło komentarza: LIST: - Bez naklejki na pojemniku odpadów nie zabrali
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama