Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 02:10
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Idzie schodami, bo do sukcesu nie ma windy

Podziel się
Oceń

Oława Kultura Tłumy na fotograficznym wernisażu. To możliwe! 19 lutego w Ośrodku Współpracy Europejskiej "Odra" otwarto wystawę fotografii Eli Wyskiel. Młoda oławianka przeżyła dzień pełen wzruszeń i radości Frekwencja godna pozazdroszczenia. Talent Eli docenili nie tylko najbliżsi. Byli też urzędnicy, fotografowie, przedstawiciele fundacji "Metro" i stowarzyszenia "Tęcza", nauczyciele oraz koledzy i koleżanki ze szkoły. O oławiance nie zapomnieli też poseł Sławomir Piechota, rzecznik prezydenta Wrocławia ds. osób niepełnosprawnych Bartłomiej Skrzyński oraz pełnomocnik marszałka ds. osób niepełnosprawnych Paweł Parus. Imprezę prowadzili pełnomocniczka burmistrza Oławy ds. osób niepełnosprawnych Anna Borkowska-Szwarc oraz fotograf oraz wiceprezes fundacji "Metro" Michał Świderski. Pierwszy, nie ostatni Historia Eli Wyskiel jest bardzo dramatyczna. Tuż po urodzeniu lekarze stwierdzili wielowadzie. Dawali jej dwa dni życia. Na szczęście trafiła na Macieja Bagłaja, obecnie profesora nauk medycznych z Kliniki Chirurgii i Urologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu. To jego leczenie i rehabilitacja przyniosły skutek. Niesamowity, jak się potem okazało. Po piętnastu latach rehabilitacji, jeżdżenia po lekarzach, wielu nerwów i pokonywania przeciwności losu, Ela stanęła na nogi. Ten symboliczny pierwszy krok był bardzo ważnym momentem w jej życiu. To było nieuniknione. Najbliżsi podkreślają, że jest waleczna jak mało kto. - Była bardzo zdeterminowana, by stanąć na nogi - opowiadała na naszych łamach rehabilitantka Adrianna Suchocka. - Zrobiła wszystko tak szybko i płynnie, że zadziwiła wszystkich. To było niesamowite, stanęła i poszła! Choć od tamtej chwili minęły już dwa lata, a Elę wciąż widzimy na wózku inwalidzkim, ten pierwszy krok był tylko jednym z wielu, które zamierzała zrobić. Szybko udowodniła, że iść do przodu można także na wózku inwalidzkim. Dziś namiętnie fotografuje, uczy się w Liceum Ogólnokształcącym o profilu dziennikarskim, a swoim szczęściem mogłaby obdarować jeszcze kilka osób. - Codziennie dziękuję Bogu, że stawia na mojej drodze tak wspaniałych ludzi - mówi. - Dzięki nim mimo swoich ograniczeń, czuję się pełnowartościowym członkiem naszej społeczności. Czytaj ten artykuł w całości w najnowszym wydaniu "Powiatowej". W sprzedaży już w środę 24 lutego (wieczorem). Zapraszamy do lektury! Kamil Tysa [email protected]

Idzie schodami, bo do sukcesu nie ma windy

Idzie schodami, bo do sukcesu nie ma windy

Idzie schodami, bo do sukcesu nie ma windy

Idzie schodami, bo do sukcesu nie ma windy


Napisz komentarz

Komentarze

23.02.2016 12:41
Oczywiście akcja godna pochwały i częściej powinno się podobne przedsięwzięcia organizować, natomiast godzina wystawy mocno chybiona i pytanie, czy urzędnicy nie powinni być wtedy w pracy?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama