Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 03:53
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Thriller bez happy endu

Podziel się
Oceń

Siatkówka III liga Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, ale TS Volley Jelcz-Laskowice uległ na własnym boisku drużynie MKS Rosiek Syców Na początku stycznia trzecioligowe rozgrywki weszły w decydującą fazę. Drużyny z Jelcza-Laskowic i Oławy znalazły się w grupie "E", gdzie walczą o miejsca od X do XVIII. Jednak to nie oznacza, że przed nami kolejne derby, bo wyniki z rundy zasadniczej zalicza się w finałowej. Przed trzecią kolejką spotkań finałowych oba zespoły z naszego powiatu bardzo potrzebowały punktów, najlepiej kompletu. MKS Olavia II zajmował bowiem piąte miejsce w tabeli, co w ogólnym rozrachunku oznaczałoby czternaste. Natomiast TS Volley z zaledwie pięcioma punktami był dziewiąty, czyli na finiszu rozgrywek byłby siedemnasty, licząc wszystkie zespoły trzecioligowe. W klubie z Jelcza-Laskowic nastąpiły zmiany. Piotra Zalewskiego zastąpił na funkcji prezesa Piotr Piechota - zawodnik Volleya, który dał się poznać jako Peter Walker - poeta, publikujący wiersze na łamach "Powiatowej". To jeden z założycieli siatkarskiego klubu w J-L, popularyzator sportu, a obecnie grający prezes. Do gry wrócił też Krystian Bobko - pierwszy trener Volleya. W drużynie są więc grający trener i grający prezes. "Nowe rozdanie" miało zwiastować lepszą formę. Na to czekali liczni kibice, którzy w sobotnie popołudnie 23 stycznia przybyli do Centrum Sportu i Rekreacji. Początek meczu był wyśmienity. Siatkarze Volleya, głodni pierwszego zwycięstwa w roku 2016, rozpoczęli z wysokiego "C". Po kilku minutach prowadzili 11:6. Z prawej strony nękał rywali Krystian Bobko. Dobrze spisywał się również Tomasz Czajka - oprócz atomowych ataków, prezentował skuteczny blok. Najjaśniejszą postacią Volleya był libero Mateusz Szczęśniak. W pewnym momencie wydawało się, że bez względu na to, jak zagrają przeciwnicy, on i tak wszystko odbierze. Set zakończył się zwycięstwem gospodarzy 25:20. Po bardzo dobrej pierwszej partii, w drużynie jelczan coś pękło. W drugim starciu mnożyły się błędy w przyjęciu, sporo było niedokładnych ataków i nieudanych bloków. Sycowianie zwietrzyli swoją szansę i podkręcili tempo. Kontrolowali grę, utrzymując bezpieczną przewagę. Wygrali seta 25:16, więc w meczu było 1:1. Trzecia partia rozpoczęła się inaczej niż poprzednie. Nie dało się wskazać drużyny, która jednoznacznie przeważała. Goście zdobyli dwupunktową przewagę i starali się ją utrzymywać. Po chwili było jednak 10:10. Oba zespoły popełniały błędy, ale nie traciły punktów seryjnie. Gra punkt za punkt utrzymywała się do końcówki seta. Od stanu 21:21 Rosiek zaczął odskakiwać i ostatecznie wygrał 25:23. Czwarta odsłona była ostatnią szansą gospodarzy na odwrócenie wyniku. Odpowiednia motywacja poskutkowała. Po kilku skutecznych atakach, udanych blokach i przyjęciach - było 7:4 dla Volleya, potem miejscowi prowadzili sześcioma punktami. Dobra dyspozycja przyniosła skutek i rosła przewaga. Mocne uderzenia ze środka i kąśliwa zagrywka powodowały błędy przeciwników, którzy przegrali seta 15:25, więc w meczu był remis 2:2. Tie-break źle rozpoczęli jelczanie. Najpierw błąd w przyjęciu, potem nieudany atak Marka Dolaty, kolejne nieporozumienie w zespole, następnie atak w aut. Czteropunktowa strata na początku piątego seta nie napawała optymizmem. Gospodarze wrócili do gry, ale nie potrafili dogonić przeciwników. Tie-break wygrał Rosiek 15:9, zwyciężając w całym meczu  3:2. *** Powiedzieli po meczu Krystian Bobko - grający trener: - Gra była dużo lepsza niż zwykle. Tie-break rządzi się swoimi prawami. Źle go rozpoczęliśmy i wyszło jak wyszło. Słaby początek sprawił, że nie byliśmy w stanie dogonić rywali. Jesteśmy młodą drużyną, staramy się ją kształtować, dajemy z siebie wszystko, ale nie zawsze nam wychodzi. Dziś sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Raz wygrywali oni, raz my. Mieliśmy momenty bardzo dobrej i słabej gry. Skład się krystalizuje, początki są trudne. Walczymy i wierzymy, że w następnym meczu będzie też 3:2, ale do przodu. Nie chcemy zająć ostatniego miejsca w tabeli. Wiem, że mamy możliwości, by skończyć wyżej. Piotr Piechota - grający prezes: - Stara sportowa zasada mówi, że raz się wygrywa, raz się przegrywa. Zabrakło nam determinacji. Naszymi błędami oddawaliśmy punkty rywalom. Piąty set rozpoczęliśmy dużą stratą, a później ciężko było to nadgonić. Należy się jednak cieszyć, że współpraca bloku z obroną zaczyna dobrze funkcjonować. Wygraliśmy kilka kontr, zwłaszcza w czwartym secie. To nie był zły mecz. Poza tie-breakiem zdecydowanie na remis. Jako nowy prezes chciałbym podziękować mojemu poprzednikowi Piotrowi Zalewskiemu - za wszystko, co zrobił dla Volleya. Jestem też wdzięczny "Akademii Siatkówki", z którą zawiązaliśmy niepisaną współpracę. Ich dzieci będą przychodzić na nasze mecze i pomagać nam - chociażby przy podawaniu piłek. W zamian postaramy się organizować turnieje, by umożliwić dzieciom sprawdzenie swoich umiejętności. * 23 stycznia grała również Olavia II. Z powodu chorób i kontuzji kilku podstawowych zawodników, do Jeleniej Góry pojechało tylko sześciu graczy, w tym dwóch kadetów. W tej sytuacji nie dziwi, że oławska drużyna łatwo uległa rutynowanemu jeleniogórskiemu Klubowi Siatkarskiemu 0:3 (14:25, 19:25 i 19:25). Tabela 1. Sudety Kamienna Góra  7  17  19:08 2. Ren-But Złotoryja  7  15  17:11 3. Tygrysy Strzelin 6  12  16:12 4. Rosiek Syców  7  11  15:13 5. MKS Olavia II Oława 6   8  10:11 6. KS Jelenia Góra 7    8  13:15 7. SMS Olimp Oborniki Śl. 7   7  10:16 8. TS Volley J-L 6    6  10:15 10. ULKS Ogień Żmigród 7    6   8:17 * Następna kolejka będzie rozgrywana 30 stycznia. TS Volley podejmie w Jelczu-Laskowicach Sudety Kamienna Góra. Początek meczu - o godz. 19.00. Oławianie natomiast pojadą do Złotoryi, gdzie zmierzą z miejscowym Ren-Butem. Początek meczu wyznaczono na godz. 15.00. Kamil Tysa [email protected]

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama