Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 06:34
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski

Nie będziemy multipleksem, ale kilka premier w miesiącu puścimy

Ośrodek Współpracy Europejskiej "Odra" ożywił kulturalne życie Oławy. O wydarzeniach w OWE, problemach z akustyką, pustych salach i długo wyczekiwanym kinie opowiada Anna Ślipko - dyrektor Centrum Sztuki
Podziel się
Oceń

- Minęło pół roku od otwarcia "Odry". Jak pani podsumuje ten okres?

- Cały czas jesteśmy na etapie tzw. rozruchu. Budynek jest nieustannie doposażany. W tej chwili realizujemy procedury, związane z zakupem sprzętu kinowego. W kolejce czekają salki szkoleniowe. Wnioskowałam o ich wyposażenie i czekam na potwierdzenie otrzymania środków. Musimy czekać i mieć nadzieję, że Rada Miejska oraz władze miasta w najbliższym czasie rozpatrzą to pozytywnie. W bardziej odległej perspektywie, planowane jest stworzenie studia nagrań telewizyjnych. Chcemy dokończyć doposażanie pierwszego piętra. Wtedy będziemy mogli prowadzić pełną działalność teatralną, kinową, koncertową i szkoleniową. Myślimy konkretnie o środowisku organizacji pozarządowych oraz o oławskiej młodzieży, która współpracuje z rówieśnikami z innych regionów i krajów.

-  Łatwo zauważyć, że Ośrodek Współpracy Europejskiej ożywił oławską kulturę.

- Myślę, że może być to kwestia zainteresowania nowym miejscem. Staramy się to wykorzystywać, dlatego nasza oferta jest zróżnicowana. Chcemy, aby każdy znalazł coś dla siebie. By odwiedzały nas osoby w różnym wieku. I tak się dzieje. Zależnie od tego, jaką formułę przyjmiemy, salę wypełniają młodzi widzowie, albo starsi. Mogę więc spokojnie powiedzieć, że Centrum Sztuki spełnia swoją rolę. Zarówno w zakresie doboru repertuaru, jak i integracji. Stworzyliśmy nowe miejsce spotkań, i to nas cieszy.

- Nowe miejsce to jedno, ale najważniejsza jest nowa sala widowiskowa o zdecydowanie wyższym standardzie, niż w Ośrodku Kultury.

- Nie ma wątpliwości, że sala w Ośrodku przy 11 Listopada, wymaga remontu. Po odświeżeniu może być idealna do organizacji kameralnych wydarzeń. W tej chwili służy edukacji artystycznej. Udostępniamy ją na różne inicjatywy szkolne i młodzieżowe. W OWE realizujemy bardziej profesjonalne przedsięwzięcia.

- Na waszej stronie internetowej obserwuję sprzedaż biletów. Bardzo często schodzą jak świeże bułeczki. To oznacza, że cena biletu nie odstrasza.

- Jest uzależniona od honorarium artysty i kosztów organizacji koncertu. Przy większości imprez wychodzimy na zero, a czasem udaje nam się zarobić. Wtedy możemy zainwestować w inne, bardziej niszowe przedsięwzięcia, i do nich nie dopłacać.

- Wróćmy na chwilę do "Czasów". Popularność tego musicalu nie maleje. Ludzie wciąż pytają, kiedy kolejny pokaz?

- Teraz będziemy mieli przerwę, ponieważ musimy się skupić na innych wydarzeniach. Przed nami duże imprezy plenerowe, a ich przygotowanie pochłania dużo czasu. Z "Czasami" mamy problem, bo bardzo ciężko jest zebrać wszystkich artystów w jednym terminie. Pamiętajmy, iż w projekcie bierze udział  ponad 20 osób. Jeśli nam się uda dopasować do dwudziestu trzech osób, to ta dwudziesta czwarta nie może. Na chwilę obecną mamy potwierdzony spektakl we wrocławskim Imparcie - we wrześniu. Prowadzimy również rozmowy z Czeską Trzebową. Pamiętajmy, że to spektakl muzyczny, więc myślę, że samą muzyką i choreografią może się obronić.  Po wakacjach planujemy również pokazy dla szkół z terenu powiatu, które zgłaszały takie zapotrzebowanie. Szukamy również innych miast w Polsce, w których moglibyśmy wystawić "Czasy". Jesienią planujemy wydanie musicalowej płyty DVD. Mamy również plany, związane z Europejską Stolicą Kultury 2016.

- Jakie to plany?

- Chciałabym, aby projekty, podobne do naszych, mogły być wystawiane na scenach wrocławskich i dofinansowane ze środków przeznaczonych na realizację programu  Europejska Stolicy Kultury`2016. Jest to jednak projekt nad którym pracujemy, przed nami rozmowy i na ten moment obecnie nie mogę wiele powiedzieć.

- Spodziewała się pani tak ogromnego zainteresowania "Czasami"?

- Miałam nadzieję, że musical zyska dużą popularność. Byłam jednak ostrożna, dlatego na początku zaplanowałam tylko dwa spektakle. Na szczęście oławianom się spodobało, kolejne pokazy również przyciągnęły tłumy i myślę, że kiedy znów wystawimy musical, na zainteresowanie nie będziemy narzekać. To jednak będzie możliwe dopiero po wakacjach. Odpowiednio wcześniej poinformujemy o terminie.

- W najbliższych miesiącach nie będzie "Czasów", ale wystąpi reżyser tego spektaklu Mariusz Kiljan.

- Mariusz jest osobą bardzo otwartą, więc zaproponowałam mu, aby pokazał oławskiej publiczności "20 najśmieszniejszych piosenek na świecie". Widziałam to kilka lat temu, bardzo miło wspominam. Jest to niezwykle ciekawie wykonany program, który na pewno się spodoba. Spodziewam się, że podobnie jak na "Czasach", będzie komplet widzów.

- Sprawą, która cieszy, jest długo wyczekiwane kino.

- Otrzymaliśmy maksimum dofinansowania, o które się staraliśmy. Jesteśmy już na ostatniej prostej. Wizja kina towarzyszyła nam od dawna i długo nad nią pracowaliśmy. Teraz możemy wprowadzić ją w życie. Przed nami procedury przetargowe, które rozstrzygniemy w kwietniu. Potem, najprawdopodobniej w maju, będziemy mogli rozpocząć działalność kinową.

- Co będziemy oglądać w oławskim kinie?

Odpowiedź na to i inne pytania w najnowszym wydaniu "Powiatowej". Już w sprzedaży. Do kupienia również e-wydanie:

Rozmawiał Kamil Tysa

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: To jest dzisiejsza poezja!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:40Źródło komentarza: "No więc co się za chwilę zderzy?" - po wypadkach kolejowych w HiszpaniiAutor komentarza: MimiTreść komentarza: Świetna sprawa.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:31Źródło komentarza: Wsparcie dla maturzystów w Jelczu-LaskowicachAutor komentarza: Oława OKTreść komentarza: He he ktoś jeszcze wierzy w takie bajki ?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:59Źródło komentarza: Ptasia grypa w powiecie oławskim. Wojewoda wyznaczył strefę objętą zakażeniemAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: To nie są wymysły typu "planeta płonie" gdy ciężko przez zaspy się przebić. To realny problem jakim jest zanieczyszczenie rzek, czyli wody której wszyscy potrzebujemy. Dobra robota chłopaki!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:30Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: 👍Treść komentarza: 👍Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe fakty
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama