Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 07:35
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nie będziemy multipleksem, ale kilka premier w miesiącu puścimy

Ośrodek Współpracy Europejskiej "Odra" ożywił kulturalne życie Oławy. O wydarzeniach w OWE, problemach z akustyką, pustych salach i długo wyczekiwanym kinie opowiada Anna Ślipko - dyrektor Centrum Sztuki
Podziel się
Oceń

- Minęło pół roku od otwarcia "Odry". Jak pani podsumuje ten okres?

- Cały czas jesteśmy na etapie tzw. rozruchu. Budynek jest nieustannie doposażany. W tej chwili realizujemy procedury, związane z zakupem sprzętu kinowego. W kolejce czekają salki szkoleniowe. Wnioskowałam o ich wyposażenie i czekam na potwierdzenie otrzymania środków. Musimy czekać i mieć nadzieję, że Rada Miejska oraz władze miasta w najbliższym czasie rozpatrzą to pozytywnie. W bardziej odległej perspektywie, planowane jest stworzenie studia nagrań telewizyjnych. Chcemy dokończyć doposażanie pierwszego piętra. Wtedy będziemy mogli prowadzić pełną działalność teatralną, kinową, koncertową i szkoleniową. Myślimy konkretnie o środowisku organizacji pozarządowych oraz o oławskiej młodzieży, która współpracuje z rówieśnikami z innych regionów i krajów.

-  Łatwo zauważyć, że Ośrodek Współpracy Europejskiej ożywił oławską kulturę.

- Myślę, że może być to kwestia zainteresowania nowym miejscem. Staramy się to wykorzystywać, dlatego nasza oferta jest zróżnicowana. Chcemy, aby każdy znalazł coś dla siebie. By odwiedzały nas osoby w różnym wieku. I tak się dzieje. Zależnie od tego, jaką formułę przyjmiemy, salę wypełniają młodzi widzowie, albo starsi. Mogę więc spokojnie powiedzieć, że Centrum Sztuki spełnia swoją rolę. Zarówno w zakresie doboru repertuaru, jak i integracji. Stworzyliśmy nowe miejsce spotkań, i to nas cieszy.

- Nowe miejsce to jedno, ale najważniejsza jest nowa sala widowiskowa o zdecydowanie wyższym standardzie, niż w Ośrodku Kultury.

- Nie ma wątpliwości, że sala w Ośrodku przy 11 Listopada, wymaga remontu. Po odświeżeniu może być idealna do organizacji kameralnych wydarzeń. W tej chwili służy edukacji artystycznej. Udostępniamy ją na różne inicjatywy szkolne i młodzieżowe. W OWE realizujemy bardziej profesjonalne przedsięwzięcia.

- Na waszej stronie internetowej obserwuję sprzedaż biletów. Bardzo często schodzą jak świeże bułeczki. To oznacza, że cena biletu nie odstrasza.

- Jest uzależniona od honorarium artysty i kosztów organizacji koncertu. Przy większości imprez wychodzimy na zero, a czasem udaje nam się zarobić. Wtedy możemy zainwestować w inne, bardziej niszowe przedsięwzięcia, i do nich nie dopłacać.

- Wróćmy na chwilę do "Czasów". Popularność tego musicalu nie maleje. Ludzie wciąż pytają, kiedy kolejny pokaz?

- Teraz będziemy mieli przerwę, ponieważ musimy się skupić na innych wydarzeniach. Przed nami duże imprezy plenerowe, a ich przygotowanie pochłania dużo czasu. Z "Czasami" mamy problem, bo bardzo ciężko jest zebrać wszystkich artystów w jednym terminie. Pamiętajmy, iż w projekcie bierze udział  ponad 20 osób. Jeśli nam się uda dopasować do dwudziestu trzech osób, to ta dwudziesta czwarta nie może. Na chwilę obecną mamy potwierdzony spektakl we wrocławskim Imparcie - we wrześniu. Prowadzimy również rozmowy z Czeską Trzebową. Pamiętajmy, że to spektakl muzyczny, więc myślę, że samą muzyką i choreografią może się obronić.  Po wakacjach planujemy również pokazy dla szkół z terenu powiatu, które zgłaszały takie zapotrzebowanie. Szukamy również innych miast w Polsce, w których moglibyśmy wystawić "Czasy". Jesienią planujemy wydanie musicalowej płyty DVD. Mamy również plany, związane z Europejską Stolicą Kultury 2016.

- Jakie to plany?

- Chciałabym, aby projekty, podobne do naszych, mogły być wystawiane na scenach wrocławskich i dofinansowane ze środków przeznaczonych na realizację programu  Europejska Stolicy Kultury`2016. Jest to jednak projekt nad którym pracujemy, przed nami rozmowy i na ten moment obecnie nie mogę wiele powiedzieć.

- Spodziewała się pani tak ogromnego zainteresowania "Czasami"?

- Miałam nadzieję, że musical zyska dużą popularność. Byłam jednak ostrożna, dlatego na początku zaplanowałam tylko dwa spektakle. Na szczęście oławianom się spodobało, kolejne pokazy również przyciągnęły tłumy i myślę, że kiedy znów wystawimy musical, na zainteresowanie nie będziemy narzekać. To jednak będzie możliwe dopiero po wakacjach. Odpowiednio wcześniej poinformujemy o terminie.

- W najbliższych miesiącach nie będzie "Czasów", ale wystąpi reżyser tego spektaklu Mariusz Kiljan.

- Mariusz jest osobą bardzo otwartą, więc zaproponowałam mu, aby pokazał oławskiej publiczności "20 najśmieszniejszych piosenek na świecie". Widziałam to kilka lat temu, bardzo miło wspominam. Jest to niezwykle ciekawie wykonany program, który na pewno się spodoba. Spodziewam się, że podobnie jak na "Czasach", będzie komplet widzów.

- Sprawą, która cieszy, jest długo wyczekiwane kino.

- Otrzymaliśmy maksimum dofinansowania, o które się staraliśmy. Jesteśmy już na ostatniej prostej. Wizja kina towarzyszyła nam od dawna i długo nad nią pracowaliśmy. Teraz możemy wprowadzić ją w życie. Przed nami procedury przetargowe, które rozstrzygniemy w kwietniu. Potem, najprawdopodobniej w maju, będziemy mogli rozpocząć działalność kinową.

- Co będziemy oglądać w oławskim kinie?

Odpowiedź na to i inne pytania w najnowszym wydaniu "Powiatowej". Już w sprzedaży. Do kupienia również e-wydanie:

Rozmawiał Kamil Tysa

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: I to za przemoc wobec matki Treść komentarza: Tak tak Sławku, ty jako jedyny realizujesz swój program i to tak skutecznie że dorobiłeś się Niebieskiej karty... Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Radna proponuje kolejną petycję do PKP. - Może najpierw poczekajmy na efekty jednej - mówi burmistrz Autor komentarza: WDO Treść komentarza: BezRadny Albercik już zadzwonił do Mareczka, że ten brata się z PiS? ;) bez jego zgody nie można hehe Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Drabiński: - Ten schron wcale nie jest nierealny Autor komentarza: rowe Treść komentarza: Ojojoj . To bardzo długo się planuje i robi takie drogi w Polsce... Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:44 Źródło komentarza: Te mosty są zaprojektowane już z poszerzeniem na kładki rowerowe Autor komentarza: Q Treść komentarza: Czy Zwik rozliczył się w końcu z Gminą Oława za pobór wody w czasie kryzysu z ich wodociągu w Godzikowicach? Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:21 Źródło komentarza: OŁAWA Powstaną dwie zapasowe studnie Autor komentarza: żartowniś Treść komentarza: "Myślę, że gdyby wystartował ponownie, nie byłoby go łatwo pokonać." Zostaw myślenie poważnym ludziom. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:56 Źródło komentarza: Rado: - Hołyński na pewno jest bardzo dobrym politykiem Autor komentarza: Symetrysta Treść komentarza: Rozumiem, że Szanowny komentujący zna moje myśli i wie o których rajcach pisałem. Super dobrze wiedzieć. A co do miasta, najlepiej poddać się od razu, powiedzieć że nic się nie ma do powiedzenia. A później pisać petycję aby udawać, że coś się zrobiło. A nie czekaj, przecież mamy teraz taki scenariusz w Oławie. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:23 Źródło komentarza: Radna proponuje kolejną petycję do PKP. - Może najpierw poczekajmy na efekty jednej - mówi burmistrz
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama