Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:42
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Śladami taty w 70. rocznicę lądowania w Normandii i wyzwolenia Bredy (1)

Od zawsze marzyłem, by pojechać do Francji i znaleźć się w miejscu, gdzie siedemdziesiąt lat temu mój ukochany tato Józef Jakubowicz, jako żołnierz 24. Pułku Ułanów 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, wylądował na plaży w Arromanches w Normandii
Podziel się
Oceń

Trudy wielogodzinnej podróży samochodem przez środkowe Niemcy wypełniały nam rozmowy o tym, co chcemy zobaczyć na miejscu, także o piłce nożnej (Radek jest zapalonym kibicem Legii Warszawa), o misjach wojskowych Kuby. To przy odtwarzanej z CD przepięknej muzyce Bartka - muzyka zespołu Projekt "Słatyński", którego debiutancka płyta "Ponad chwilę" ukaże się na naszym rynku w 2015 roku. Nieco zmęczeni, lecz w dobrych humorach około 21.30 dotarliśmy do Driel, w Holandii. Na nieco przyciemnionym w tym czasie placu, zwanym Polskim (Polenplein)  pod pomnikami Surge Polonia i generała Stanisława Sosabowskiego zapaliliśmy znicz, oddając cześć za wkład i zaangażowanie polskich żołnierzy  1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej w Bitwie pod Arnhem. Stojąc w tym historycznym miejscu, myślałem o polskich spadochroniarzach, którzy 21 września 1944 wzięli udział w największej operacji powietrzno-desantowej II wojny światowej, zwanej Market Garden. Ta operacja, która miała doprowadzić do opanowania przepraw nad plątaniną holenderskich rzek i kanałów, a tym samym błyskawicznego pokonania Niemców na froncie zachodnim, zakończyła się fiaskiem. Aliantom nie udało się utworzyć korytarza, przez który, omijając silnie umocnioną "Linię Zygfryda", miały podążyć w kierunku Zagłębia Ruhry i Berlina brytyjskie jednostki pancerne. Znamienne, ale gen. Stanisław Sosabowski, po zapoznaniu się planami operacji, zgłosił  wątpliwości,  co do szans jej zrealizowania. Jego głos został zlekceważony. Polscy spadochroniarze musieli wykonać rozkaz. Zostali zrzuceni zbyt późno, bo po trzech dniach, 21 września, w innym miejscu, 10 kilometrów od mostu na Renie, czyli o jeden most za daleko.



Przy pomniku gen. Sosabowskiego w Driel. Stoją Jakub Rotarski i Bartosz Słatyński. Autor poniżej

Oryginalne, brytyjskie prawo jazdy mojego taty

Józef Jakubowicz, jako żołnierz 24. Pułku Ułanów 1. Dywizji Pancernej gen. Maczka, ciężarówką ford canada dowoził amunicję na front. Zdjęcie wykonane zostało we Francji w 1944

Okolicznościowy medal wybity przez Beskidzkie Stowarzyszenie Maczkowców w Bielsku-Białej


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Gość Treść komentarza: To nie autostrada to wyrób autostradopodobny. Jak budowali to krzyczeli trzymaj Antek ścianę idziemy po kasę na uja trzeci pas. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:43 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama