Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 kwietnia 2026 19:09
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wspomnienia sybiraczki

Dla naszych czytelników mamy kilkadziesiąt egzemplarzy książki Łucji Michalik "Ja to wszystko pamiętam"
Podziel się
Oceń

Nowe wydawnictwo

- Nadszedł czas, żeby spisać przeżycia moje, mojej rodziny oraz wielu innych Polaków wygnanych na Sybir - zaczyna się książka. - Mieszkaliśmy na Kresach Wschodnich w województwie tarnopolskim, powiat Zaleszczyki. Była to kolonia osadników wojskowych po I wojnie światowej. Dziadek mój, Stefan Gutowski, otrzymał parcelację gruntu, ponieważ był wojskowym w randze kapitana. Tu się pobudował, założył rodzinę, z której pochodziła moja mama Emilia. Kiedy wyszła za mąż za Seweryna Koniakowskiego, również tam zbudowali dom i założyli gospodarstwo rolne. Z tego małżeństwa urodziło się czworo dzieci: Janina, Maria, Jadwiga i ja - Łucja. Maria zmarła, kiedy miała sześć lat, mnie wówczas nie było jeszcze na świecie...

Książka, która ukazała się na początku listopada, to wspomnienia sybiraczki-poetki z Jelcza-Laskowic oraz cykl jej wierszy, związanych z tragicznym losem Polaków na "Nieludzkiej Ziemi" . Wydawcą jest wrocławskie wydawnictwo "Eurosystem", a druk dofinansowano z budżetu miasta i gminy Jelcz-Laskowice. Promocja książki odbyła się 11 listopada, podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej.

- Książka jest autentyczną lekcją historii, zawierającą również poetyckie refleksje nad ludzkimi losami, opowiedzianą przez naocznego świadka - napisał w posłowiu burmistrz Kazimierz Putyra. - To opowieść człowieka, któremu jeszcze jako dziecku odebrano uśmiech, a ciężar przeżyć wypalił nieodwracalny ślad w sercu. Ukazuje ona dramatyczne i zawiłe losy człowieka, od momentu opuszczenia rodzinnego domu do chwili powrotu od Polski, do upragnionej Ojczyzny.  Jako burmistrz Jelcza-Laskowic jestem dumny, że wśród nas mieszkają tak niezwykłe osoby. Na uznanie zasługuje bezinteresowne zaangażowanie, praca, poświęcenie czasu na utrwalanie w nas pamięci o tamtych wydarzeniach, pielęgnujące pamięć o ludziach, którzy tam zostali, którym nie spełnił się sen o wolności.

Przypomnijmy, że autorkę uhonorowano wieloma odznaczeniami i wyróżnieniami, m.in. Krzyżem i Odznaką Sybiru, Srebrny Krzyżem Zasługi oraz Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Parę lat temu, w Dniu Niepodległości, podczas akcji "Jedenastu dzielnych na 11 listopada", została zaliczona przez mieszkańców i samorząd do grona 11 dzielnych ludzi. 

- Składam serdeczne podziękowanie burmistrzowi miasta i gminy Jelcz-Laskowice, panu Kazimierzowi Putyrze, za sfinansowanie wydania moich wspomnień - mówi Łucja Michalik. - Składam również serdeczne podziękowanie panu Jerzemu Kamińskiemu, redaktorowi naczelnemu "Gazety Powiatowej", za trud i poświęcenie w redagowaniu książki. Bez jego zaangażowania publikacja nigdy by się nie ukazała. W ten sposób składam hołd również swojej mamie, która była na Syberii, a obecnie pełni funkcję sekretarza w Zarządzie Koła Sybiraków w Oławie. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali, a w szczególności mojej córce Halinie Przybysz, która wspierała mnie najbardziej, pomagała i w dalszym ciągu jest moją podporą. Bardzo dziękuję wszystkim członkom zarządu koła Sybiraków w Oławie, a w szczególności pani Janinie Kamińskiej i panu Aleksandrowi Maciejewiczowi, prezesowi Koła Sybiraków w Oławie.

Cały nakład, czyli 500 książek, trafi do autorki, do Urzędu Miasta i Gminy w Jelcz-Lasowicach, do szkolnych bibliotek, a także do sybiraków. Kilkadziesiąt egzemplarzy mamy także dla naszych czytelników. Wystarczy zgłosić się do naszych biur ogłoszeń w Oławie lub w Jelczu-Laskowicach, i poprosić o książkę Łucji Michalik - pierwszych piętnaście osób otrzyma je na pewno, pozostali w miarę możliwości.

Od rana do naszych biur ludzie przychodzą po książkę. Niedługo może zabraknąć nam egzemparzy. Kto pierwszy, ten lepszy!

(CK)


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: WiktorTreść komentarza: Pierwsze zdanie pod zdjęciem zawiera dwa błędy, w tym jeden stylistyczny. Zgubuiłem wątek aby czytać dalej. ;)Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:32Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Z tej nazwy DNI JELCZA LASKOWIC zrobił się dzień a bardziej szczegółowo to będzie gdzieś pół dnia. W Oławie dni kogut potrafią trwać 3 dni.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:29Źródło komentarza: Przed nami Dni Jelcza-LaskowicAutor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Wiadomość dnia.... tyle że posługując się dostępnymi dla wszystkich wyszukiwarkami online, wiadomym jest, że to nie jedyna planowana lokalizacja sklepu tej sieci w Oławie. Podałbym link w komentarzu ale "gazeta" nie dopuszcza takiej możliwości (wobec wybranych..)Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:57Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: OlekTreść komentarza: Ja właśnie z tego powodu nie mogę jeździć koleją ze stacji Oława.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:03Źródło komentarza: Za pół roku Oława ma mieć piękny dworzec kolejowy. A co z windami?Autor komentarza: LEXTreść komentarza: prokuratura w oławie to żart i to kiepskiData dodania komentarza: 29.04.2026, 10:06Źródło komentarza: Oława. Makabryczne odkrycie - w mieszkaniu znaleziono ciała matki i synaAutor komentarza: Czytelnik 2Treść komentarza: Windy to tylko część problemu. Wysokość peronu przy torach to chyba poważniejsza sprawa. Obecnie stosowana wysokość to 76 cm. A ile jest w Oławie? Według informacji PKP PLK to 33 cm dla toru 1 i 4 a 55 cm dla 2 na drugim peronie. Ile brakuje skoro 55 cm jest tylko dopuszczalna? I najważniejsze: na którą to wysokość będziemy wychodzić z pomieszczeń dworca skoro 33 cm na torze 1 to wysokość do korekty i dostosowania do przepisów i dostępności? Grunt to myślenie i koordynacja. Źródło informacji: https://www.plk-sa.pl/files/public/user_upload/pdf/Reg_przydzielania_tras/Regulamin_2019_2020/29.08.2019/N_ZAL_2.18_20192020_20190827141133.pdf oraz warunki techniczne i usytuowanie, którym powinny odpowiadać budowle kolejowe. Żadna wiedza tajemna.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:21Źródło komentarza: Za pół roku Oława ma mieć piękny dworzec kolejowy. A co z windami?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama