Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 05:08
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wakacje to nie tylko morze i palmy

Podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego uczniowie znów usłyszeli życzenia udanych wakacji, spędzenia miłych chwil na plaży, nad morzem itp. Byłem świadkiem paru takich wystąpień, w których nauczyciel, dyrektor czy gość imprezy opowiadali, jakie to cuda czekają teraz na uczniów. Była mowa o ciepłym piasku, bosych stopach, szumiących falach itp.
Podziel się
Oceń

Niby wszystko w porządku, ale jednak coś mi nie grało. Bo wszyscy mówili, jakby właśnie taka była polska wakacyjna norma. Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna. Rok temu 47% polskich rodzin nie było w stanie wysłać na wakacje choćby jednego dziecka. Na wsiach jeszcze gorzej. Z większości wiejskich gospodarstw domowych (68%) żadne dziecko nie wyjechało na ubiegłoroczne wakacje. W tym roku zapewne nie będzie lepiej. Na razie 53% dorosłych Polaków deklaruje, że nie wyjedzie na wakacje, a gdyby do tego jeszcze doliczyć dzieci, okazałoby się pewnie, że zdecydowana większość po prostu pozostanie w domu. Czyli ani plaże, ani piasek, ani morze.

Jaki z tego wniosek powinni wyciągnąć ci, którzy przygotowują swoje wystąpienia na zakończenie roku szkolnego? Otóż ci mądrzejsi nie powinni epatować morzem, nad które oni sami (zapewne w wersji egipskiej) się wybierają, a raczej zaznaczyć, że wakacje to czas wypoczynku, wspólnego spędzania czasu z rodzicami, z rodzeństwem. Niektórym wprawdzie uda się wyjechać, ale część może letnie miesiące ciekawie spędzić także w domu, z rówieśnikami. Część także będzie musiała pracować, pomagając rodzicom w pracy. I bez względu na to, jaki los przypadnie uczniom, warto ten wakacyjny czas wykorzystać na coś innego niż szkoła. A może raczej na coś więcej niż tylko szkoła. Na zacieśnianie przyjaźni, rozwijanie umiejętności, pogłębianie zainteresowań i zwykłe leniuchowanie. Choćby w przydomowych ogródku albo na trawniku pod blokiem. A plaża, piasek i morze? Cóż. To zależy od pieniędzy, które przecież nie powinny być jedynym wyznacznikiem szczęścia. A już na pewno nie powinno się dzieciom wciskać do głów podkolorowanych obrazków, na urzeczywistnienie których większość nie ma szans, a mogą tylko pogłębić frustrację, że inni mają, a ja nie. Że jest jakiś obowiązujący wzorzec spędzania wakacji, do którego trzeba pretendować, a ja nie mogę, bo coś ze mną i moją rodziną nie tak.

Jerzy Kamiński
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama