Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 marca 2026 13:10
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama
Reklama BMM

Gminna infrastruktura to żaden skarb i żadne srebro

Podziel się
Oceń

W nawiązaniu do publikowanych materiałów w "GP-WO" nr 8, 10 i 11: "ESV żąda kolejnego odszkodowania","SMSM o ESV" oraz "Tygodniowy Remanent Powiatowy"

Nawiązując do zdania: "Wójt Kownacki chce wysprzedać srebra rodowe gminy Oława", postaram się czytelnikowi wyjaśnić, że ta gminna infrastruktura to żaden skarb i żadne srebro.

Nie ma żadnych przesłanek i powodów do niepokoju i rozpaczy z tytułu podjętych przez gminę działań. Taki majątek trwały, jak część sieci kablowej i stacje transformatorowe, w tej konkretnej sytuacji nigdy nie będą przynosić gminie znaczącego dochodu. Raczej straty, a może co najwyżej nastąpić kompensacja tych dwóch wielkości. Uważam, że przyjęte przez gminę działania są prawidłowe. Jest możliwe rozwiązanie problemu z korzyścią dla gminy, a bez żadnej straty dla mieszkańców Stanowic, zasilanych z tej infrastruktury energetycznej. Rozwiązanie problemu wymagać jednak będzie pokonania wielu trudnych spraw i wielkiego zaangażowania.

W przypadku sprawy SVE wcześniejsze publikacje i listy nie odzwierciedlają obiektywnych faktów i prawdy, które powinny być fundamentem, czyli podstawą ferowania osądów i wyroków. Te publikacje tworzone są w celu osiągnięcia założonych celów, które dla przyzwoitego człowieka są niezrozumiałe Cała sprawa zasilania strefy ekonomicznej jest prawnie zawiła i trudna. Nie radzą sobie z tym prawnicy, trudność z osądami ma także sąd.

Ze znanych mi faktów, zawartych w źródłowych dokumentach, wyciągnąć można następujące główne wnioski: Gmina Oława założyła realizację i realizowała w dobrej wierze ambitny, ale trudny problem zasilania strefy ekonomicznej w Stanowicach. Miało to służyć rozwojowi i promocji gminy oraz przysporzyć jej w przyszłości korzyści finansowe. Czy gmina musiała realizować to przedsięwzięcie, tego nie wiem (można jednak założyć hipotetycznie, że gdyby gmina po pozyskaniu terenów podjęła działania w celu zbycia, czyli jednorazowej sprzedaży tego gruntu, to pozbyłaby się wszystkich kłopotów, począwszy od zagospodarowania, poprzez wszystkie pozostałe - prąd, drogi itd.). Z wielką pewnością można stwierdzić, że inwestorzy domków jednorodzinnych zderzyliby się w takiej sytuacji z o wiele trudniejszą rzeczywistością w trakcie prowadzenia procesu, związanego z budową domów.

Obydwaj partnerzy, gmina Oława i ESV, byli w bardzo niekorzystnej sytuacji finansowej, wobec czego wszystkie działania i warunki umowne w całym procesie inwestycyjnym oparte były na dużym ryzyku, ale z wielką nadzieją na znaczne zyski w przyszłości.

EVS Sp. z o.o, firma zatrudniająca fachowców z branży, od początku realizacji tej inwestycji miała pełną świadomość i wiedzę o poziomie ryzyka, w tym także w zakresie przyszłych zysków. Uwzględniła to w swoich praktycznych działaniach, ograniczając nakłady i przystosowując je w znacznym stopniu do realiów w zakresie horyzontalnego zapotrzebowania na moc elektryczną. Wynikało to także za świadomości, że to nie gmina będzie odbiorcą energii elektrycznej, bowiem nie ona jest podmiotem przyłączanym do sieci I. Nie z gminą będą podpisywane umowy na dostarczanie energii elektrycznej, lecz z każdym z tych podmiotów (wynikało to z obowiązującego podstawowego aktu prawnego, jakim jest prawo energetyczne). Aby sprostać oczekiwaniom i naciskom, głównie prywatnych inwestorów budowanych domów jednorodzinnych, w wyniku oporu i odmów EVS w zakresie inwestowania w infrastrukturę, gmina w ich interesie zmuszana była do ustępstw i do inwestowania w strukturę energetyczną. Podkreślić należy w nawiązaniu do listu "SMSM o ESV", że gmina nie jest zobowiązana do inwestowania w projekty energetyczne w zakresie nowych sieci, a wręcz jest to niewskazane, biorąc pod uwagę interes gminy i ogółu jej mieszkańców. Współpraca i ułatwienia, o czym wspomina autor, to nie to samo, co inwestowanie w nową infrastrukturę (nie wspominam o przepisach w tym zakresie).

Podkreślić trzeba, że nie wszystkie sprawy, w tym sądowe, pomiędzy stronami, toczone były za kadencji aktualnego wójta. Zapadały niekorzystne dla gminy werdykty, chociaż wcale tak nie musiało być, Być może wynikało to ze zbyt słabego wsparcia prawnego.

Nieprawdą i nadużyciem jest stwierdzenie że wójt gminy ma w nosie interesy mieszkańców. Czytając wszystkie listy, pisane przez SMSM (w różnych sprawach), nie można oprzeć się wrażeniu, iż w wielu przypadkach zawierają one również chore treści, które niejednokrotnie szkodzą gminie, a tym samym jej mieszkańcom. Zupełnie nie rozumiem takiego postępowania, jest ono naganne. Może budzić zdziwienie fakt, że brak jest sprzeciwu ze strony społecznych działaczy lub gminnej społeczności (zapewne daleko jej jeszcze do obywatelskiego społeczeństwa). Autorzy listów chyba nigdy nie słyszeli powiedzenia "oddaj cesarzowi, co cesarskie, a Bogu, co boskie". Uważam, że publikowane treści, w takich wersjach i z takim sarkastycznym, często oszczerczym nastawieniem, to bezinteresowna promocja wójta gminy (nie podejrzewam, żeby o to autorom artykułów chodziło). W tej kwestii polecam fachową literaturę z zakresu psychologii społecznej. Moim skromnym zdaniem takie artykuły, jak ten pana Pieprza o niebanalnym pułapie intelektualnym, chyba nie zniechęci i nie odwiedzie autorów SMSM od przyjętego kursu. Może ostatnim ratunkiem jest prośba, żeby SMSM "przyszło po rozum do głowy". Piszcie Państwo - byle mądrze i w oparciu o prawdziwe i rzetelnie sprawdzone fakty - żeby treści waszych listów budziły zaufanie, uznanie i szacunek.

Na marginesie chciałbym wspomnieć, że nie jestem szczególnie i żywotnie związany z gminą oraz jej społecznością, nie jestem zainteresowany, aby pełnić rolę adwokata w sprawie, nic mnie do tego nie zobowiązuje, Jestem jednak stałym czytelnikiem "Gazety Powiatowej". a poruszany temat szczególnie mnie zainteresował.


Z pozdrowieniami dla czytelników

Józef Juszczak z Bystrzycy


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: olewianinTreść komentarza: Podobna ostatnia awaria na tych samych ulicach już była, niedawno i tak trwała prawie 3 tygodnie , nikt się tym nie przejmował.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 11:51Źródło komentarza: Miasto odpowiada CzytelnikowiAutor komentarza: WojciechTreść komentarza: Wyrażenie „wykonana w najbliższym czasie” często stanowi uniwersalną odpowiedź urzędową w Oławie. W oparciu o wcześniejsze doświadczenia związane z naprawami oświetlenia ulicznego na terenie miasta, przykładowo w okolicach ronda przy drodze 94 obok restauracji McDonald’s, terminy realizacji mogą wynosić tydzień, dwa tygodnie, miesiąc, kwartał, pół roku lub nawet rok. Minął już tydzień od wystąpienia awarii, jednak ulice w centrum miasta — m.in. Wrocławska, Brzeska, Browarniana, Kościuszki, Krótka, Plac Starozamkowy oraz Kolbe — nadal oczekują na przywrócenie oświetlenia i nadejście najbliższego czasu naprawy.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 11:25Źródło komentarza: Miasto odpowiada CzytelnikowiAutor komentarza: *Treść komentarza: Po pierwsze mieszkańcy nie chodza głosować. Po drugie skąd wiesz, że „bez rozeznania”. Po trzecie i najważniejsze. Na prawdę obrażanie ludzi dodaje ci męskości i prestiżu? Bez sensu. Pamiętaj, że karma wraca i ktoś o tobie może napisać, że jesteś jak „baran”.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 11:25Źródło komentarza: A co jeśli mieszańcy chcą inaczej? (KOMENTARZ)Autor komentarza: EmerytkaTreść komentarza: To raczej ktoś inny powinien odejść na emeryturę , i nie marnować miejsca do wieku 90 plus.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 11:11Źródło komentarza: Andrzej Jakób przeszedł na zasłużoną emeryturęAutor komentarza: GośkaTreść komentarza: Adrię podzielono, odcięto część kuchenną, zaplecze , przecież niezbędne w restauracji, tam teraz działa inny podmiot . Miasto powinno odzyskać to wszystko, i w byłej Adrii przynajmniej kawiarnię , a co zrobiono - szklane baraki na rynku . Teraz wszyscy będą sobie przeszkadzać w rentowności . Adrię zmarnowano .Data dodania komentarza: 2.03.2026, 10:06Źródło komentarza: Czy "Adria" wróci? Taka była kiedyśAutor komentarza: cgolTreść komentarza: W Oławie jest miejsce na restaurację ale na dobrym poziomie a takiej nie ma.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 10:04Źródło komentarza: Czy "Adria" wróci? Taka była kiedyś
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama