Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 03:42
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nie chce być drugim Armstrongiem

Osiemnastoletni junior Mateusz Rudyk z UKS "Moto-Agbud" Jelcz-Laskowice, odniósł wiele sukcesów w zawodach krajowych i zagranicznych. Potwierdził, że ma nieprzeciętny talent. Trenuje kolarstwo już ósmy rok. Najpierw fascynowała go piłka nożna. Ojciec Zbigniew, były kolarz, zasugerował mu rower. Mateusz posłuchał - w pierwszym wyścigu startował w roku 2005. I tak jest do dziś...Z Mateuszem Rudykiem, o jego krótkiej, ale już pełnej sukcesów karierze sportowej - rozmawia Jerzy Smyk
Podziel się
Oceń

Kolarstwo Rozmowa

- Kolarstwo - to nie tylko ściganie się na szosie...

- To prawda. Uczestniczę w wielu wyścigach szosowych, ale dużo lepiej czuję się na torze. Być może ukierunkowała mnie przeszłość kolarska prezesa naszego klubu, Bogumiła Wosza, który także był torowcem.  

- Twoje ostatnie osiągnięcia, to...

- ...na mistrzostwach Polski, w czerwcu, zdobyłem srebro w sprincie i brąz w keirinie. W lipcu, na mistrzostwach Europy, w Portugalii, byłem członkiem zespołu, który zajął trzecie miejsce w sprincie. Startowałem także w sprincie drużynowym, na mistrzostwach świata w Glasgow. Zajęliśmy tam szóste miejsce.

- Jaki masz plan treningów?

- Ćwiczę głównie na drewnianym torze w Pruszkowie, oraz na szosie. Przejeżdżam dziennie około 100 km. W zimie dochodzi siłownia. Treningi są tak ustawione, żeby szczyt formy przypadał na przełom czerwca i lipca, na mistrzostwa Polski, które są także eliminacjami do mistrzostw Europy i świata. Trenuję indywidualnie i na zgrupowaniach. W efekcie bardzo dużo czasu spędzam poza domem.

- A szkoła, dziewczyna?

- Uczęszczam do III klasy Technikum Informatycznego, w jelczańskim Zespole Szkół. Wychowawczynią mojej klasy jest nauczycielka geografii Katarzyna Milewska. W szkole jestem traktowany jak każdy uczeń. Pogodzenie treningów i licznych startów w zawodach z nauką jest trudne. Na szczęście większość nauczycieli rozumie moją sytuację i starają się pomagać. Na zgrupowania jeżdżę z podręcznikami. Nie wiem, co będę robił po maturze. Widzę dwie możliwości - albo profesjonalne kolarstwo, albo studia na AWF. Dziewczyna też jest i jak dotąd wytrzymuje długie rozłąki.

- Masz stypendium sportowe?

- Zarówno Polski Związek Kolarski, jak i władze gminy, w której mieszkam, nie widzą potrzeby udzielenia wsparcia sportowcom w takiej formie. A kolarstwo nie jest tanią dyscypliną. Bez pomocy naszego sponsora - Władysława Piszczałki, oraz moich rodziców, musiałbym zrezygnować ze ścigania się. Nie robię tego dla pieniędzy, przynajmniej na obecnym etapie mojej kariery. Przygotowuję się jednak do uprawiania kolarstwa profesjonalnie. Mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć ten cel, mimo że mam problemy ze zdrowiem. Jestem cukrzykiem i mam chorą tarczycę. Cały czas muszę się kurować, ale dokumenty o sposobie leczenia moich dolegliwości są systematycznie składane w komisji antydopingowej. Na pewno drugim Lancem Armstrongiem nie będę! (śmiech).

- Wysiłek na treningach i zawodach nie zakłóca procesu leczenia?

- Według lekarzy, którzy gruntownie mnie przebadali, nie ma żadnej kolizji.

- Trenujesz w "Moto-Agbud" J-L, miałeś tam już kilku szkoleniowców...

- Konkretnie dwóch - Mieczysława Karłowicza i Zygmunta Walczaka. Obu wiele zawdzięczam.  Szkoda, że pan Mietek musiał zrezygnować z pracy - bardzo go nam brakuje...

- Są tam także inni młodzi kolarze...

- Tak, bo w naszym klubie dużą wagę poświęca się szkoleniu młodzieży. W grupie juniorów młodszych trenuje mój brat Bartosz, młodszy o trzy lata. Ma już sporo osiągnięć. Obecnie najlepszymi młodzikami są: Wiktoria Kulicka, Łukasz Michalski i Szymon Stelczyk. A mój drugi brat - sześcioletni Kuba - również zdradza zainteresowanie kolarstwem.

- Czy to nie dziwne, że w tak małej gminie, jaką jest Jelcz-Laskowice, istnieją dwa kluby kolarskie?

- Nie wiem, o co dokładnie w tej sprawie chodzi, ale moim zdaniem to trochę bez sensu.

 Fot.: archiwum Zygmunta Walczaka


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama