Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 16:05
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Burmistrz z prezesem chcą zrobić muzeum

Na razie leżą spakowane w kartonach, w jelczańskim magistracie. Czy eksponaty z dawnego muzeum Jelczańskich Zakładów Samochodowych znajdą wreszcie swoje miejsce? Gmina ma nowy pomysł na utworzenie lokalnej izby pamięci
Podziel się
Oceń

Jelcz-Laskowice. Nowa propozycja

Nie od dziś mówi się w Jelczu-Laskowicach o potrzebie stworzenia czegoś na kształt muzeum - miejsca upamiętniającego lokalną historię. Głównie związaną z JZS Jelcz, ale nie tylko. Początkowo rozważano zaadaptowanie na ten cel odremontowanych piwnic siedziby UMiG, przy ulicy Witosa. Gmina przejęła eksponaty z  jelczańskiego muzeum i jest ich dysponentem.

Ostatnio pojawiły się nowe pomysły. Jednym z nich było utworzenie muzeum jelczańskiego w hali "E", we współpracy ze stowarzyszeniem "Techniczne Wsparcie Ratownictwa" z Miłoszyc. Jego szef - Józef Adamowicz, potwierdza, że ma pomysł na utworzenie izby muzealnej i rozmawiał na ten temat z burmistrzem. Adamowicz skupił wokół siebie pasjonatów autobusów i techniki jelczańskiej, zainteresowanych propagowaniem wiedzy o produktach JZS i historii fabryki. Chcą pokazywać w hali "E" zabytkowe pojazdy. Pewne działania już podjęto Twierdzi, że niezależnie od decyzji gminy, będą działali na rzecz utrwalenia pamięci o historii i dorobku jelczańskich zakładów oraz szerzenia wiedzy technicznej.

Wygląda na to, że gmina ma już jednak inne plany. Mówi o nich burmistrz Kazimierz Putyra:

- Pomysł utworzenia muzeum jelczańskiego w hali "E" to jeden z rozpatrywanych wariantów, równolegle z lokalizacją w piwnicach pałacu, w którym mieści się Urząd Miasta i Gminy. Przypomnę tylko, że w naszym zamyśle jest utworzenie miejsca, w którym będą się znajdować  również inne pamiątki i eksponaty, świadczące o historii ziemi jelczańsko-laskowickiej, a nie tylko Jelczańskich Zakładów Samochodowych. Poszukujemy najlepszego rozwiązania i w związku z tym jesteśmy otwarci na współpracę z różnymi partnerami, stowarzyszeniami, czy też z podmiotami biznesowymi. Hala "E "mogłaby być dobrym miejscem na ekspozycję pamiątek po pewnym przystosowaniu. Wymagałoby to zainwestowania. Podmiot zarządzający halą jest obecnie w fazie organizacji działalności, co nie sprzyja decyzjom o podejmowaniu takiego rodzaju przedsięwzięć.

Nowy pomysł zakłada utworzenie lokalnej izby pamięci na terenie spółki "Jelcz-Komponenty", należącej do Huty Stalowa Wola. Burmistrz Kazimierz Putyra mówi, że niedawno, podczas wizyty w spółce, rozmawiał o tym z prezesem Władysławem Czubakiem: - W trakcie omawiania bieżących spraw, padła również propozycja współpracy w zakresie utworzenia izby pamięci, w zasoby której mogłyby wejść pamiątki po jelczańskich zakładach. Pan prezes Czubak poinformował mnie, że dysponuje miejscem, które można przeznaczyć na ekspozycję pamiątek. Traktuję tę informację jako propozycję utworzenia lokalnej izby pamięci.

Dlaczego prezes Czubak chce przejąć pamiątki po Jelczu? Tłumaczy, że podjął starania, aby eksponować je w swojej firmie, w związku z przypadkami bezprawnego i komercyjnego użycia, bez zgody i wiedzy spółki, znaku graficznego "Jelcz" oraz dizajnu autobusów i ciężarówek tej marki. Twierdzi, że wszystkie wartości niematerialne i prawne, w tym prawa do marki "Jelcz", znaków słowno-graficznych, dokumentacji technicznej oraz dizajnu pojazdów, produkowanych przez JZS i ZS "Jelcz" SA, nabyła od syndyka masy upadłościowej spółka "Jelcz-Komponenty". - Jedynie ona jest uprawniona do ich gospodarczego wykorzystania - twierdzi prezes Władysław Czubak.

Pomysł przekazania spółce pamiątek, budzi wątpliwości. Są opinie, że jelczańskie eksponaty i dokumenty są dobrem publicznym i nie powinny trafić w ręce prywatnej firmy. Nie wiadomo też, jak będzie z dostępem do tych zbiorów. - Powinno się powołać komisję, gdy urząd będzie przekazywał zebrane dokumenty - uważa Józef Adamowicz. - Muszą być skatalogowane i opisane.

Swoją koncepcję izby muzealnej i galerii jelczańskiej ma także Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Jelczu-Laskowicach. Zdaniem jego dyrektora, Łukasza Dudkowskiego, piwnice pałacu doskonale nadają się na ten cel. Najlepiej byłoby, gdyby pamiątki po JZS pozostały w gminie. W izbie muzealnej byłoby miejsce na wyeksponowanie pełnej historii ziemi jelczańsko-laskowickiej. Dzieje JZS byłyby tylko jednym z elementów ekspozycji.

Wątpliwości nie ma za to burmistrz Kazimierz Putyra: - Według opinii moich współpracowników, jak również mojej idea wspólnego z firmą "Jelcz-Komponenty" utworzenia i prowadzenia izby pamięci, jest jak dotychczas najlepszym kierunkiem realizacji tego zamierzenia, bowiem eksponaty trafią niejako do korzeni. W ich zabezpieczenie zaangażuje się poważny podmiot biznesowy, zainteresowany kultywowaniem wieloletniej tradycji. Będzie to też spełnienie pewnych oczekiwań naszej społeczności gminnej, a i załogi spółki "Jelcz-Komponenty", której znaczna część, to byli pracownicy JZS. Nie bez znaczenia jest także możliwość budowania dobrego wizerunku naszej wspólnoty gminnej, zarówno przez samorząd Jelcza-Laskowic, jak i zarząd firmy "Jelcz-Komponenty" poprzez stworzenie swoistego partnerstwa publiczno-prywatnego. Dlatego z dużym entuzjazmem i zaangażowaniem ze swej strony podejmę dalsze działania na rzecz zrealizowania tego przedsięwzięcia.

Spotkanie robocze w sprawie muzeum burmistrz Putyra i prezes Czubak zaplanowali po wakacjach.

Monika Gałuszka-Sucharska

Fot.: Kryspin Matusewicz


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: Czyli ewentualny przyszły radny powiatowy z konfy już mówi, że może współpracować z Koalicją Obywatelską 😂😂Ciekawe co na to władze partii ?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 14:48Źródło komentarza: Jadczak: - Iskra, pomysł, zapał wychodziły od nas, z MiłoszycAutor komentarza: ...Treść komentarza: Uważajcie na potłuczone butelki, bo tych jest bardzo dużo pod drzewami na wysokości "łąki" przy ul. Strzelnej.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 12:27Źródło komentarza: KO zaprasza na wspólne sprzątanie OławyAutor komentarza: MieszkaNiedzTreść komentarza: A czemu to rądo jest pobetonowane! Stop betonozie! Uwarzam że na rądach w mieście trzeba nasadzić kartofli, że by Mieszkańcy mogli skorzystać.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 11:13Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?Autor komentarza: RafaTreść komentarza: I jak chwalipięty. Gdzie dojechaliście?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:34Źródło komentarza: Dzisiaj ruszyli z Tajlandii do OławyAutor komentarza: NataTreść komentarza: Taaa... Słyszałam go już wcześniej!!!Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Jeden z utworów zabrzmi ponownie po 300 latach milczeniaAutor komentarza: Hieronim KotowskiTreść komentarza: Rozumiem te wątpliwości. Warto jednak pamiętać, że Klementyna Sobieska, wnuczka Jana III Sobieskiego, jest postacią historycznie bardzo interesującą i zdecydowanie bardziej uniwersalną niż tylko kolejny Sobieski. Jej historia daleko wykracza poza lokalne spory dynastyczne- była jedną z najbardziej znanych Polek XVIII wieku, królową Anglii , Szkocji i Irlandii w środowisku jakobickim , osobą o niezwykle silnym charakterze i symbolicznej biografii. W wielu miejscach Europy jest postacią rozpoznawalną, w Oławie miejscu urodzenia mało rozpoznawalną. Nazwanie jej imieniem ronda w Oławie to nie tylko odwołanie się do wspaniałego rodu Sobieskich, ale także jako upamiętnienie ważnej postaci w historii Polski i element przypominania o naszych związkach z historią europejską. A przy okazji może stać się ciekawym pretekstem do rozmowy o historii, której często w lokalnej przestrzeni brakuje. Dlatego uważam , że rondo imienia Klementyny Sobieskiej to pomysł wart poparciaData dodania komentarza: 14.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama