Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 lipca 2026 23:15
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Burmistrz z prezesem chcą zrobić muzeum

Na razie leżą spakowane w kartonach, w jelczańskim magistracie. Czy eksponaty z dawnego muzeum Jelczańskich Zakładów Samochodowych znajdą wreszcie swoje miejsce? Gmina ma nowy pomysł na utworzenie lokalnej izby pamięci
Podziel się
Oceń

Jelcz-Laskowice. Nowa propozycja

Nie od dziś mówi się w Jelczu-Laskowicach o potrzebie stworzenia czegoś na kształt muzeum - miejsca upamiętniającego lokalną historię. Głównie związaną z JZS Jelcz, ale nie tylko. Początkowo rozważano zaadaptowanie na ten cel odremontowanych piwnic siedziby UMiG, przy ulicy Witosa. Gmina przejęła eksponaty z  jelczańskiego muzeum i jest ich dysponentem.

Ostatnio pojawiły się nowe pomysły. Jednym z nich było utworzenie muzeum jelczańskiego w hali "E", we współpracy ze stowarzyszeniem "Techniczne Wsparcie Ratownictwa" z Miłoszyc. Jego szef - Józef Adamowicz, potwierdza, że ma pomysł na utworzenie izby muzealnej i rozmawiał na ten temat z burmistrzem. Adamowicz skupił wokół siebie pasjonatów autobusów i techniki jelczańskiej, zainteresowanych propagowaniem wiedzy o produktach JZS i historii fabryki. Chcą pokazywać w hali "E" zabytkowe pojazdy. Pewne działania już podjęto Twierdzi, że niezależnie od decyzji gminy, będą działali na rzecz utrwalenia pamięci o historii i dorobku jelczańskich zakładów oraz szerzenia wiedzy technicznej.

Wygląda na to, że gmina ma już jednak inne plany. Mówi o nich burmistrz Kazimierz Putyra:

- Pomysł utworzenia muzeum jelczańskiego w hali "E" to jeden z rozpatrywanych wariantów, równolegle z lokalizacją w piwnicach pałacu, w którym mieści się Urząd Miasta i Gminy. Przypomnę tylko, że w naszym zamyśle jest utworzenie miejsca, w którym będą się znajdować  również inne pamiątki i eksponaty, świadczące o historii ziemi jelczańsko-laskowickiej, a nie tylko Jelczańskich Zakładów Samochodowych. Poszukujemy najlepszego rozwiązania i w związku z tym jesteśmy otwarci na współpracę z różnymi partnerami, stowarzyszeniami, czy też z podmiotami biznesowymi. Hala "E "mogłaby być dobrym miejscem na ekspozycję pamiątek po pewnym przystosowaniu. Wymagałoby to zainwestowania. Podmiot zarządzający halą jest obecnie w fazie organizacji działalności, co nie sprzyja decyzjom o podejmowaniu takiego rodzaju przedsięwzięć.

Nowy pomysł zakłada utworzenie lokalnej izby pamięci na terenie spółki "Jelcz-Komponenty", należącej do Huty Stalowa Wola. Burmistrz Kazimierz Putyra mówi, że niedawno, podczas wizyty w spółce, rozmawiał o tym z prezesem Władysławem Czubakiem: - W trakcie omawiania bieżących spraw, padła również propozycja współpracy w zakresie utworzenia izby pamięci, w zasoby której mogłyby wejść pamiątki po jelczańskich zakładach. Pan prezes Czubak poinformował mnie, że dysponuje miejscem, które można przeznaczyć na ekspozycję pamiątek. Traktuję tę informację jako propozycję utworzenia lokalnej izby pamięci.

Dlaczego prezes Czubak chce przejąć pamiątki po Jelczu? Tłumaczy, że podjął starania, aby eksponować je w swojej firmie, w związku z przypadkami bezprawnego i komercyjnego użycia, bez zgody i wiedzy spółki, znaku graficznego "Jelcz" oraz dizajnu autobusów i ciężarówek tej marki. Twierdzi, że wszystkie wartości niematerialne i prawne, w tym prawa do marki "Jelcz", znaków słowno-graficznych, dokumentacji technicznej oraz dizajnu pojazdów, produkowanych przez JZS i ZS "Jelcz" SA, nabyła od syndyka masy upadłościowej spółka "Jelcz-Komponenty". - Jedynie ona jest uprawniona do ich gospodarczego wykorzystania - twierdzi prezes Władysław Czubak.

Pomysł przekazania spółce pamiątek, budzi wątpliwości. Są opinie, że jelczańskie eksponaty i dokumenty są dobrem publicznym i nie powinny trafić w ręce prywatnej firmy. Nie wiadomo też, jak będzie z dostępem do tych zbiorów. - Powinno się powołać komisję, gdy urząd będzie przekazywał zebrane dokumenty - uważa Józef Adamowicz. - Muszą być skatalogowane i opisane.

Swoją koncepcję izby muzealnej i galerii jelczańskiej ma także Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Jelczu-Laskowicach. Zdaniem jego dyrektora, Łukasza Dudkowskiego, piwnice pałacu doskonale nadają się na ten cel. Najlepiej byłoby, gdyby pamiątki po JZS pozostały w gminie. W izbie muzealnej byłoby miejsce na wyeksponowanie pełnej historii ziemi jelczańsko-laskowickiej. Dzieje JZS byłyby tylko jednym z elementów ekspozycji.

Wątpliwości nie ma za to burmistrz Kazimierz Putyra: - Według opinii moich współpracowników, jak również mojej idea wspólnego z firmą "Jelcz-Komponenty" utworzenia i prowadzenia izby pamięci, jest jak dotychczas najlepszym kierunkiem realizacji tego zamierzenia, bowiem eksponaty trafią niejako do korzeni. W ich zabezpieczenie zaangażuje się poważny podmiot biznesowy, zainteresowany kultywowaniem wieloletniej tradycji. Będzie to też spełnienie pewnych oczekiwań naszej społeczności gminnej, a i załogi spółki "Jelcz-Komponenty", której znaczna część, to byli pracownicy JZS. Nie bez znaczenia jest także możliwość budowania dobrego wizerunku naszej wspólnoty gminnej, zarówno przez samorząd Jelcza-Laskowic, jak i zarząd firmy "Jelcz-Komponenty" poprzez stworzenie swoistego partnerstwa publiczno-prywatnego. Dlatego z dużym entuzjazmem i zaangażowaniem ze swej strony podejmę dalsze działania na rzecz zrealizowania tego przedsięwzięcia.

Spotkanie robocze w sprawie muzeum burmistrz Putyra i prezes Czubak zaplanowali po wakacjach.

Monika Gałuszka-Sucharska

Fot.: Kryspin Matusewicz


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ...ll Treść komentarza: Jeśli kłamała, mataczyła i miała z tego korzyści materialne ,to może być przestępstwem! Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:22 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: TLDR Treść komentarza: Sławek nikogo to nie interesuje. Idź do pracy i ureguluj długi, na tym się skup a nie na lansowaniu swoich pseudomądrości. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:03 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Mistrz Kierownik Treść komentarza: A skoro to była jednorazowa transakcja to ciekawe na jaką kwote była tp suma i za jaką usługę. Chyba nie mówimy o groszach skoro podjeła takie ryzyko . No nie powiecie mi , że nie wiedziała takich rzeczy 😁 Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:35 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Symetrysta Treść komentarza: Nie wiem, nie rozumiem, zarobiony jestem. Dalej przyjdą tutaj obrońcy z urzędu, którzy stwierdzą, że to wewnętrzna sprawa KO? Przewodniczący, który miał obowiązek poinformować radę, że takie pismo dostał nie zrobił tego - dlaczego? Dlaczego radna zaczęła w ostatnim roku wspierać koalicję, która rządzi naszym miastem? Czy burmistrz i jego koalicja miała wiedzę na temat działań przewodniczącego (lub ich braku)? Jeśli takowej nie miało, co pan przewodniczący ukrywał? Czy to nie jest kolejna kompromitacja drużyny rajców i burmistrza? Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:14 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Dla mnie to obecnie Karolina Kaczor jest jedynie narzędziem, przez które chcą uderzyć w jej ojca. Roman jest radnym powiatu, wspiera starostę Szponara, jest jakby głową opozycji wobec przewodniczącej i jest niewygodny, bo to rozmawia ze starymi schetynowcami to tu to tam, to pojedzie do Wrocławia. Oni chcą sprawić moim zdaniem, by Roman powiedział mam dość, idę emeryturę, polityka przestała mnie interesować. Nagonkę piszą ludzie moim zdaniem, którzy robią nagonkę również na Michała Rado. O Karolinie ciągną temat, o którym wiedzieli już dawno, ale teraz odpowiedzialność chcą zrzucić na przewodniczącego Mazurka czy burmistrza, by rozmydlić własną wiedzę o tym fakcie oraz by jeszcze coś ugrać i osłabić innych, zrzucić winę na innych, chociaż sami radni opozycji wiedzieli o tym od dawna i co wtedy zrobili? Nic. Bo Karolina była z nimi, teraz przestała być radną, a oni nadal rolują temat, bo chcą Romana zniechęcić do polityki, by nie przeszkadzał. Szkoda, że Karolina nie wytrwała do końca kadencji. Ale Roman nie poddawaj się, co będziesz robił na emeryturze. Roman trzymam kciuki. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:04 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Katolik Treść komentarza: Przewodniczący do odwołania. Przewodniczącym powinien być ktoś uczciwy z czystym sumieniem. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 20:44 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama