Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 23:32
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Burmistrz z prezesem chcą zrobić muzeum

Na razie leżą spakowane w kartonach, w jelczańskim magistracie. Czy eksponaty z dawnego muzeum Jelczańskich Zakładów Samochodowych znajdą wreszcie swoje miejsce? Gmina ma nowy pomysł na utworzenie lokalnej izby pamięci
Podziel się
Oceń

Jelcz-Laskowice. Nowa propozycja

Nie od dziś mówi się w Jelczu-Laskowicach o potrzebie stworzenia czegoś na kształt muzeum - miejsca upamiętniającego lokalną historię. Głównie związaną z JZS Jelcz, ale nie tylko. Początkowo rozważano zaadaptowanie na ten cel odremontowanych piwnic siedziby UMiG, przy ulicy Witosa. Gmina przejęła eksponaty z  jelczańskiego muzeum i jest ich dysponentem.

Ostatnio pojawiły się nowe pomysły. Jednym z nich było utworzenie muzeum jelczańskiego w hali "E", we współpracy ze stowarzyszeniem "Techniczne Wsparcie Ratownictwa" z Miłoszyc. Jego szef - Józef Adamowicz, potwierdza, że ma pomysł na utworzenie izby muzealnej i rozmawiał na ten temat z burmistrzem. Adamowicz skupił wokół siebie pasjonatów autobusów i techniki jelczańskiej, zainteresowanych propagowaniem wiedzy o produktach JZS i historii fabryki. Chcą pokazywać w hali "E" zabytkowe pojazdy. Pewne działania już podjęto Twierdzi, że niezależnie od decyzji gminy, będą działali na rzecz utrwalenia pamięci o historii i dorobku jelczańskich zakładów oraz szerzenia wiedzy technicznej.

Wygląda na to, że gmina ma już jednak inne plany. Mówi o nich burmistrz Kazimierz Putyra:

- Pomysł utworzenia muzeum jelczańskiego w hali "E" to jeden z rozpatrywanych wariantów, równolegle z lokalizacją w piwnicach pałacu, w którym mieści się Urząd Miasta i Gminy. Przypomnę tylko, że w naszym zamyśle jest utworzenie miejsca, w którym będą się znajdować  również inne pamiątki i eksponaty, świadczące o historii ziemi jelczańsko-laskowickiej, a nie tylko Jelczańskich Zakładów Samochodowych. Poszukujemy najlepszego rozwiązania i w związku z tym jesteśmy otwarci na współpracę z różnymi partnerami, stowarzyszeniami, czy też z podmiotami biznesowymi. Hala "E "mogłaby być dobrym miejscem na ekspozycję pamiątek po pewnym przystosowaniu. Wymagałoby to zainwestowania. Podmiot zarządzający halą jest obecnie w fazie organizacji działalności, co nie sprzyja decyzjom o podejmowaniu takiego rodzaju przedsięwzięć.

Nowy pomysł zakłada utworzenie lokalnej izby pamięci na terenie spółki "Jelcz-Komponenty", należącej do Huty Stalowa Wola. Burmistrz Kazimierz Putyra mówi, że niedawno, podczas wizyty w spółce, rozmawiał o tym z prezesem Władysławem Czubakiem: - W trakcie omawiania bieżących spraw, padła również propozycja współpracy w zakresie utworzenia izby pamięci, w zasoby której mogłyby wejść pamiątki po jelczańskich zakładach. Pan prezes Czubak poinformował mnie, że dysponuje miejscem, które można przeznaczyć na ekspozycję pamiątek. Traktuję tę informację jako propozycję utworzenia lokalnej izby pamięci.

Dlaczego prezes Czubak chce przejąć pamiątki po Jelczu? Tłumaczy, że podjął starania, aby eksponować je w swojej firmie, w związku z przypadkami bezprawnego i komercyjnego użycia, bez zgody i wiedzy spółki, znaku graficznego "Jelcz" oraz dizajnu autobusów i ciężarówek tej marki. Twierdzi, że wszystkie wartości niematerialne i prawne, w tym prawa do marki "Jelcz", znaków słowno-graficznych, dokumentacji technicznej oraz dizajnu pojazdów, produkowanych przez JZS i ZS "Jelcz" SA, nabyła od syndyka masy upadłościowej spółka "Jelcz-Komponenty". - Jedynie ona jest uprawniona do ich gospodarczego wykorzystania - twierdzi prezes Władysław Czubak.

Pomysł przekazania spółce pamiątek, budzi wątpliwości. Są opinie, że jelczańskie eksponaty i dokumenty są dobrem publicznym i nie powinny trafić w ręce prywatnej firmy. Nie wiadomo też, jak będzie z dostępem do tych zbiorów. - Powinno się powołać komisję, gdy urząd będzie przekazywał zebrane dokumenty - uważa Józef Adamowicz. - Muszą być skatalogowane i opisane.

Swoją koncepcję izby muzealnej i galerii jelczańskiej ma także Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Jelczu-Laskowicach. Zdaniem jego dyrektora, Łukasza Dudkowskiego, piwnice pałacu doskonale nadają się na ten cel. Najlepiej byłoby, gdyby pamiątki po JZS pozostały w gminie. W izbie muzealnej byłoby miejsce na wyeksponowanie pełnej historii ziemi jelczańsko-laskowickiej. Dzieje JZS byłyby tylko jednym z elementów ekspozycji.

Wątpliwości nie ma za to burmistrz Kazimierz Putyra: - Według opinii moich współpracowników, jak również mojej idea wspólnego z firmą "Jelcz-Komponenty" utworzenia i prowadzenia izby pamięci, jest jak dotychczas najlepszym kierunkiem realizacji tego zamierzenia, bowiem eksponaty trafią niejako do korzeni. W ich zabezpieczenie zaangażuje się poważny podmiot biznesowy, zainteresowany kultywowaniem wieloletniej tradycji. Będzie to też spełnienie pewnych oczekiwań naszej społeczności gminnej, a i załogi spółki "Jelcz-Komponenty", której znaczna część, to byli pracownicy JZS. Nie bez znaczenia jest także możliwość budowania dobrego wizerunku naszej wspólnoty gminnej, zarówno przez samorząd Jelcza-Laskowic, jak i zarząd firmy "Jelcz-Komponenty" poprzez stworzenie swoistego partnerstwa publiczno-prywatnego. Dlatego z dużym entuzjazmem i zaangażowaniem ze swej strony podejmę dalsze działania na rzecz zrealizowania tego przedsięwzięcia.

Spotkanie robocze w sprawie muzeum burmistrz Putyra i prezes Czubak zaplanowali po wakacjach.

Monika Gałuszka-Sucharska

Fot.: Kryspin Matusewicz


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama