Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 05:37
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zaczęło się od cmentarza

Bystrzyca Dawniej i dziś - Bystrzyccy Niemcy przyjechali tu pierwszy raz w roku 2002 - wspomina Paweł Bubała, sołtys Bystrzycy. - Podobało im się, że dbamy o miejscowość i kościół, ale mieli żal, że ich cmentarz jest zaniedbany. Uzgodniliśmy, że to się zmieni - i tak się stało. To spotkanie zapoczątkowało współpracę byłych i obecnych mieszkańców
Podziel się
Oceń

W pierwszych latach po wojnie kresowiacy chowali swoich zmarłych na cmentarzu przy ul. Cmentarnej. W roku 1965 utworzono cmentarz komunalny, wydzielając na to działkę przyległą do niemieckiej nekropolii. Nieodwiedzana i zapomniana, zarastała krzakami do roku 2002. - Chaszcze były tak gęste, że nie można było tam wejść - wspomina sołtys Bubała. - Gdy przyjechała delegacja dawnych mieszkańców, na czele z Hildegard Michel, która jako dziecko mieszkała przy ulicy Chrobrego, uzgodniliśmy, że przynajmniej częściowo uprzątniemy ich cmentarz, aby upamiętnić tych, którzy kiedyś tu mieszkali.

Nie musieli długo czekać. Dzięki zaangażowaniu sołtysa, Rady Sołeckiej i  mieszkańców Bystrzycy, rok później na niemieckim cmentarzu stanęło lapidarium z płyt nagrobnych, wydobytych z zarośli. To bardzo ucieszyło Niemców, których duże grono - około 40 osób - przyjechało do Bystrzycy w roku 2003. Po spotkaniu przysłali sołtysowi podziękowania, podpisane przez  Hildegard Michel i Alfreda Schopsa, z Neckerody. Oto fragment ich listu: - Gotowość, z jaką przystąpił pan do realizacji naszych pomysłów, przerosła nasze wyobrażenie. Mieliśmy w oczach łzy, patrząc po raz pierwszy na wspaniale zrealizowany projekt, który powstał dzięki panu. Niech dobry Bóg ma pana i bystrzyczan w swojej opiece - za to wspaniałe dzieło dla nas sprawione... 

Po tym wydarzeniu zrobiono kolejny krok. Mieszkańcy posprzątali i ogrodzili niemiecki cmentarz. Wstawili bramę, ustawili metalowy krzyż, a strona niemiecka ufundowała pamiątkową tablicę z napisem: - Naszym dwom narodom, Ślązakom dawnym i dzisiejszym, na pamiątkę przodków, którzy tutaj i daleko na wschodzie spoczywają.

- Kosztowało nas to ogrom społecznej pracy i prywatnych pieniędzy, których do dziś nie odzyskałem, ale już się z tym pogodziłem - mówi Paweł Bubała. - Wierzę, że dobre uczynki wracają do człowieka. Cieszy fakt, że mamy najładniejsze lapidarium w powiecie, oraz wdzięczność, jaką nam okazano, gdy je wykonaliśmy.

Tamte działania zapoczątkowały stałą współpracę Neckerody z Bystrzycą.Odbywają się  regularne odwiedziny i wspólne akcje, do których włączyły się szkoła, klub seniora oraz Ochotnicza Straż Pożarna. Trzy lata temu z inicjatywy Heinza Scholza, który urodził się w Oławie, ale dzieciństwo spędzał w Bystrzycy, w miejscowej świetlicy zorganizowano wystawę, pod hasłem "Ziemia, która łączy ludzi". Pokazywała wielowymiarowość współpracy polsko-niemieckiej w powiecie oławskim. Stroną organizacyjną zajął się radny sejmiku dolnośląskiego Jacek Pilawa. Scholtz pozyskał na ten cel unijną dotację. - Zastanawiałem się nad wszystkim, co się wydarzyło w ostatnich latach i byłem pewien, że nie można tego zaprzepaścić - mówił na spotkaniu. - Wtedy wpadłem na pomysł wystawy, która obrazowałaby  nasze zbliżenie i była doskonałym sposobem, przekazania tego dziedzictwa naszym pokoleniom.  

Chociaż Scholtz skończył osiemdziesiąt lat, regularnie przyjeżdża do Oławy, Bystrzycy i zaprasza do Niemiec bystrzyczan, przedstawiając ich tam jako wzór współpracy. To dzięki niemu i jego ogromnemu zaangażowaniu, ta współpraca cały czas się rozwija, a Heinz Scholt z niecierpliwością czeka na kolejny krok.

Ostatnio przyjechał do Bystrzycy w maju, na spotkanie pod hasłem "Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia", której inicjatorką była Helena Masło - kierowniczka Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Oławie. Towarzyszył mu burmistrz Neckerody z żoną oraz przewodnicząca Związku Kobiet w Turyngii, która przekonywała, że obie miejscowości mają ze sobą wiele wspólnego i mogą się od siebie wiele nauczyć, przekazując to kolejnym pokoleniom.

Następna wizyta przewidziana jest na 25 sierpnia  - niemiecka grupa ma przyjechać do Bystrzycy na gminne dożynki. Pod koniec sierpnia z rewizytą pojadą rękodzielnicy z gminy Oława - pokażą swoje dzieła na dorocznym festynie w Blankenhein.  

*

Hainz Scholz urodził się w Oławie, na Zaodrzu. W wieku 14 lat musiał opuścić rodzinną ziemię. O tym, jak jego "małe skromne szczęście zostało nagle i brutalnie zniszczone" przez faszystów, opisał w polsko-niemieckiej publikacji pt. "Stacja życia - Oława. Pożegnania i nowy początek", wydanej w roku 2007 przez Stowarzyszenie "Pomost". Rozmawialiśmy z nim  podczas majowej wizyty w Bystrzycy...                                                     

        Tekst i fot.:

Wioletta Kamińska [email protected]

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama