Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 00:29
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dekada ubeków

Pijani prostacy, znęcający się nad aresztowanymi, gotowi zabić niewinnego człowieka. Taki obraz funkcjonariuszy UB wyłania się z książki Tomasza Gałwiaczka "Urząd Bezpieczeństwa w Oławie 1945 - 1956"
Podziel się
Oceń

Oława. Wokół nowej książki

Około 30 oławian uczestniczyło 15 marca w promocji, zorganizowanej przez bibliotekę powiatową. Autorowi towarzyszyli koledzy z wrocławskiego oddziału IPN - Robert Klementowski oraz Jarosław Syrnyk.
Oławski historyk omówił działalność bezpieki w naszym mieście, przedstawił kolejne siedziby urzędu, a także sylwetki funkcjonariuszy. - Nie chciałem tworzyć czarno-białej wizji tamtego okresu - podkreślił. - Interesowało mnie, czym kierowali się funkcjonariusze, tworzący tę służbę. Starałem się wniknąć w ich mentalność, sposób myślenia. Bez wątpienia jest tak, że w każdej sytuacji można być człowiekiem lub łajdakiem.
Na promocję przyszło wielu przedstawicieli oławskiej inteligencji. Dziennikarze, urzędnicy i lokalni historycy pytali autora o interesujące ich wątki. Jolanta Krysowata chciała wiedzieć, czy wśród ofiar byli tylko przeciwnicy systemu, czy także osoby przypadkowe. Gałwiaczek przywołał postać Hilarego Żygadły, zakatowanego przez ubeków w trakcie przesłuchań. Krzysztof Trybulski zauważył, że publikacje na łamach "Gazety Powiatowej" materiałów, które złożyły się na książkę, wywołały swego czasu spore kontrowersje. Pytał, czy z tego powodu autor zrezygnował z umieszczenia w książce zdjęć prominentnych funkcjonariuszy UB? Gałwiaczek zapewnił, że niczego się nie przestraszył, a o liczbie i wyborze fotografii przesądziły kwestie finansowe. Przemysław Pawłowicz uzyskał zapewnienie szefa pionu edukacyjnego wrocławskiego IPN, Roberta Klementowskiego, że wesprze pomysł upamiętnienia ofiar stalinizmu w Oławie. Chodzi o zamiar umieszczenia tablicy informacyjnej na budynku przy ul. św. Rocha 4, w dawnej siedzibie oławskiego UB.

Janina Kordys - dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Oławie i gospodyni spotkania, podziękowała autorowi za publikację: - Tak książka wypełnia wielką lukę, jaka istniała w badaniu i poznawaniu współczesnych dziejów naszego miasta i powiatu. Będzie także bardzo pomocna w pracy nam, bibliotekarzom, bo pozwala znaleźć odpowiedź na wiele pytań, które często kierowali do nas nasi czytelnicy, a na które dotąd nie potrafiliśmy odpowiedzieć... 

Tekst i fot.: Xawery Piśniak [email protected]

Rozmowa z Tomaszem Gałwiaczkiem już we czwartek, w "papierowym" wydaniu "Powiatowej"


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama