Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 12:08
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Terror na Polnej i w sklepie

To, co się działo w sklepie "Społem" przy ul. Dąbrowskiego, w pewną niedzielę na początku grudnia, przelało czarę goryczy. Ekspedientki boją się przychodzić do pracy, a klienci na zakupy. Czy ten horror kiedyś się skończy?
Podziel się
Oceń

Oława. Ciąg dalszy

O wyczynach Łukasza P. pisaliśmy po raz pierwszy we wrześniu. Groził mieszkańcom osiedla domów jednorodzinnych w rejonie ulic Polnej i Dąbrowskiego, rozbierał się, hałasował, demolował. Zastraszył prawie wszystkich. Mieszkańcy skarżyli się, że policja i Straż Miejska lekceważą ich problemy, a władze miasta, zamiast ich wspierać, udają, że sprawy nie ma. Zamykany przez policję i w specjalistycznym zakładzie, zawsze wychodzi i nadal sieje grozę. Czuje się bezkarny i mówi wprost, że nie boi się "pierd... psów".

Komendant: Robimy, co możemy

-  Nie wiem, co jeszcze moglibyśmy zrobić - powiedział nam we wrześniu komendant powiatowy policji, Jacek Gałuszka. - Każda interwencja - jedziemy i zabieramy go. On trzeźwieje, a za dzień, dwa lub trzy wraca. Wyczerpaliśmy już wszystkie możliwości. "Dom cudów" przy Dąbrowskiego jest stałym miejscem rozpoczynania służby przez dzielnicowego z tego rejonu. Raz, dwa razy w tygodniu, jest tam policja. Ile razy tam był zarządca budynku komunalnego? Moi ludzi tam są, nie tylko na interwencje. Chcę mieć stamtąd bieżące informacje. Doskonale zdaję sobie sprawę, że są osoby, którym P. grozi, także ze sklepu i pobliskiej stacji benzynowej. Nie mogę ich zmusić do tego, aby zeznawali. Za każdym razem, kiedy P. jest zatrzymany w związku interwencją, na drugi dzień zapraszamy na rozmowy osoby  przez niego pokrzywdzone. Staramy się, aby zeznania złożyło jak najwięcej osób. One także muszą powiedzieć - "dość!", i złożyć oficjalne doniesienia! Takie jest prawo, że jeżeli coś złego nas spotka, powinniśmy o tym informować. Inaczej nigdy tego nie zmienimy. Interwencja powinna być połączona ze złożeniem zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia lub przestępstwa. Trudno mi postawić policjanta, aby stał pod tym budynkiem 24 godziny na dobę.

Groził, że zabije

P. sterroryzował nie tylko mieszkańców, którzy czują się bezradni, ale także sprzedawczynie sklepu "Społem" przy ul. Dąbrowskiego. Joanna Laskowska-Gulla, dyrektor działu handlu i produkcji "Społem" Oława mówi, że mieszkańcy zwrócili się do nich, aby poprzeć ich interwencje w prokuraturze. Chcą się czuć bezpiecznie, także wtedy, gdy robią zakupy. Dopóki Łukasz P. jest na wolności - to niemożliwe. - Chodzi nam przede wszystkim o bezpieczeństwo klientów i personelu - mówi Joanna Laskowska-Gulla. - Ekspedientki boją się przychodzić do pracy, tracimy klientów, spadają nam obroty. Niestety, ten człowiek też jest naszym "klientem", przychodzi kilka razy dziennie, grozi, że zabije siekierą, demoluje sklep, kradnie towar, pobił klienta stojącego w kolejce. Było mnóstwo zdarzeń, do których wzywana była policja, ale podobno nie miały znamion przestępstwa.
 P. bierze ze sklepu co chce i wychodzi. Sklepowe mają trzy wyjścia - stawić opór, prosić, żeby przestał lub udawać, że nic się nie stało. Praca w takich warunkach jest bardzo uciążliwa i wręcz niebezpieczna. Kierowniczka sklepu mówi, że za każdym razem personel wzywa policję i za każdym razem czyny pana P. nie są wystarczające, aby go zamknąć na dłużej. - Co musi się stać, żeby przestał? - pyta szefowa placówki.

Demolował, a klientka zemdlała

Coś jednak się wydarzyło. W sklepie. To przelało czarę goryczy. Kierowniczka marketu przy Dąbrowskiego opowiada, że zaczęło się w sobotę, trzy tygodnie temu. Łukasz P. awanturował się, rozwalił beczkę z kapustą, wyzywał ekspedientki i klientów. Jedna kobieta tak się przestraszyła, że zemdlała. Pracownica "Społem" mówi, że policjant poradził im, żeby zmusiły P. do użycia wobec nich przemocy. To dopiero będzie podstawą do jego zatrzymania: - Mamy się narażać, aby dać policji dowody na zatrzymanie kryminalisty?!
W niedzielę było jeszcze gorzej. Tego dnia Łukasz P. zachowywał się tak, że policja nie mogła niczego nie zrobić. Zdemolował sklep, rzucił piwem w ekspedientkę, potłukł butelki z alkoholem. Po prostu wpadł w szał. Na końcu obnażył się przed klientami - ściągnął spodnie i majtki.
- Policjanci przyjechali, skuli go i stwierdzili, że ta liczba dowodów jest wreszcie wystarczająca - opowiada kierowniczka sklepu. - Wezwaliśmy też pogotowie, bo ekspedientka dostała ataku histerii ze strachu.

Czy wreszcie odetchną?

Firma "Społem" i każda ekspedientka sklepu przy Dąbrowskiego złożyły osobne zawiadomienia w Prokuraturze Rejonowej w Oławie, która prowadzi śledztwo w wielowątkowej sprawie Łukasza P. Były tam także doniesienia o groźbach karalnych. Wszystko wskazuje na to, że może wkrótce mieszkańcy Dąbrowskiego i okolic będą mogli odetchnąć z ulgą. Prokurator rejonowy Renata Procyk-Jończyk mówi, że prokuratura dysponuje opinią biegłego psychiatry o stanie Łukasza P. Jest niepoczytalny i niebezpieczny: - To chora osoba, musi być umieszczona w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Wystąpiliśmy do sądu o wydanie takiego postanowienia.

Monika Gałuszka-Sucharska [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: O Ława Treść komentarza: Mogę się mylić, ale trochę trąca podejściem typu: "Podpisałem, jak miałem z tego benefit, ale skoro już nie mam, to mi się nie podoba ten pomysł. W ogóle po co tam sąd przenosić?!" Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Senator, czy inny radny?! Treść komentarza: Deszcz pada i są kałuże, no kto by pomyślał?! Tak to jest jak się szuka promocji na "ex-skluzywnych" osiedlach... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:50 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: * Treść komentarza: Coś się komuś "pozajączkowało" z tym artykułem. Panie Poślad, można przy co drugiej posesji zrobić drenaż francuski, i będzie spokój do czasy zrobienie odwodnienia i ulicy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: "Ten wniosek złożyłem, bo muszę teraz jako były rady RM walczyć z radnymi nieporadnymi koalicji rządzącej" jak pan Mikosiak pięknie określił radnych koalicji BBS-PiS. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Bój w hucie Treść komentarza: Ile dzieci urodziło się w tym czasie? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Odeszli w maju 2026 r. Autor komentarza: Stich Treść komentarza: Ja już nie wiem co jest lepsze dla radnych BBS, czy jak drzemią i milczą przez całą sesję, czy jak się odezwą i pokażą swoją hipokryzję i zainteresowanie wyłącznie własnymi korzyściami. Gazeta opisała sprawy w jakich głos zabrał radny Prus na ostatniej sesji. 1. Asfaltowanie ulic na osiedlu Nowy Górnik i oświetlenie (zapytał o ulicę przy której sam mieszka i sąsiednie głównie dojazdowe do jego ulicy, pomijając większą część osiedla Nowy Górnik). 2. Nowa siedziba Sądu przy ul. Opolskiej i sugestia aby jednak wybudować go przy wyjeździe na Wrocław, bo jako adwokata go to dotyczy i lepiej byłoby mieć blisko domu niż na drugim końcu miasta. Tak dba o interes mieszkańca (czyli siebie) radny Prus. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:57 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama