Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 07:54
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wspomnienia, wspomnienia...

Podziel się
Oceń

Miał 33 lata. Skończył żywot 18 października. Głośno było o tym w całej Polsce. Pokazywano wielokrotnie we wszystkich stacjach telewizyjnych, mówiono w radiu, pisano w gazetach.

Wysadzenie jelczańskiego wieżowca potraktowano jako sensację, Niszczenie tego gmachu całkiem inaczej przeżywali liczni mieszkańcy szeroko pojętej ziemi oławskiej i dalszej okolicy, włącznie z Wrocławiem. Jako smutne pożegnanie.

To był swoisty pogrzeb symbolu fabryki, przez którą przewinęło się łącznie kilkadziesiąt tysięcy pracowników. Uczyli się zawodu, wielu kończyło przyzakładowe szkoły, potem studia, głównie politechniczne. Trafiali do Jelcza młodzi z całej Polski, osiedlali się, zakładali rodziny. Również dzięki nim i dla nich oraz dla tubylców powstało miasto Jelcz-Laskowice, a Oława trzykrotnie urosła.

Na egzekucję patrzyli z łezką w oku niektórzy dawni jelczanie, bez względu na to, co i jak tu przeżywali przez lata. Nie mogli pogodzić się z tym, że władze miasta i gminy nie dogadały się z powiatem i syndykiem, żeby wykorzystać ten budynek na swoją centralną siedzibę. Różne strony podchodziły do tej sprawy jak przysłowiowy pies do jeża. Syndyk upadłej fabryki załatwił najprościej. Sprzedał wieżowiec wraz z wielkim placem "za grosze". Tyle otrzyma nowy właściciel za metale i odpady z gruzowiska. Zatem plac będzie miał całkiem za darmo i na nim może zarobić. Czy władze gminy nie stać było na taką transakcję? To pytanie retorycznie, a odpowiedź nie przynosi chwały.

Jelczańskie wydarzenie z początków drugiej połowy października kojarzy się trochę z tym, co będziemy przeżywali w pierwszych dniach listopada, na wszystkich cmentarzach w naszym powiecie. Smutek, zaduma. Odwiedzimy świątecznie tych, którzy wyprzedzili nas w drodze do wieczności. Od połowy miesiąca nasilało się porządkowanie mogił. W dniu Wszystkich Świętych chyba nie będzie zapomnianych grobów. Oby się nie sprawdziły przepowiednie pogodowych wróżbitów, którym wychodziło zimno z deszczem i nawet ze śniegiem. Bez względu na to, życie naszych miast i wiosek będzie pogodnie tętniło tam, gdzie odbywają się w ciągu roku najsmutniejsze uroczystości. Zapalimy lampki wśród pięknych kwiatów. Zmówimy zdrowaśki. Będzie czas na rozpamiętywanie tego, co było, minęło i nigdy nie wróci. Polećmy również myślą tam, gdzie śpią snem wiecznym nasi przodkowie. Dla większości to dalekie Kresy, może inne strony świata. Nie zabraknie spotkań po latach. Nie z wszystkimi się spotkamy na naszych cmentarnych alejkach, jak bywało w poprzednich latach. Znowu przybyło mogił. Takie jest życie. Pozostały wspomnienia...
    

Edward Bykowski [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama