Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 04:56
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dla kogo Dzień Weterana?

Gdy trzeba wystawić pierś do orderów, to są inni. Gdy wypiąć tyłek do bicia - to płk. Eugeniusz Praczuk. Takie żale mógłby mieć pułkownik po Dniu Weterana
Podziel się
Oceń

I byłaby w tym jakaś racja. Skoro na oficjalnym zaproszeniu czytam, że na uroczystości - jak by nie było pod patronatem Prezydenta RP - zapraszają wspólnie starosta, burmistrz i pułkownik, mniemam, że to właśnie oni organizują obchody. Gdy czytam podobne zaproszenie na gazetowej stronie Starostwa, sygnują je także starosta, burmistrz i pułkownik. Gdy jednak zbliża się Dzień Weterana, to jednak tylko pułkownik Praczuk dostaje do ręki decyzję... starosty, zezwalającą na zorganizowanie imprezy. I czytam: - Organizator (czyli jednoosobowo Praczuk - red.) bierze całkowitą odpowiedzialność za ewentualne wydarzenia, jakie mogą powstać z tytułu... itd. A w przypadku np. "uszkodzenia pasa drogowego to organizator (czyli właśnie Praczuk - red.) "zobowiązuje się do pokrycia kosztów naprawy..." itd.

Oczywiście wiem, że urząd miejski starał się jak mógł, aby pomóc pułkownikowi. Że nawet załatwił przenośne toalety. Wiem też, że starosta wystarał się o obiad, którym można było podjąć gości. A i mównica była, zdaje się, ze Starostwa. Chwała im za to. Formalnie jednak, mimo trójcy zapraszających, to tylko pułkownik odpowiadał prawnie za wszystko. A to już może oznaczać problemy.
Z jednej strony dla niego - przecież impreza w założeniu jest dla mieszkańców, ku czci i chwale bohaterów, dla wychowania patriotycznego młodzież, tymczasem w przypadku np. jakieś awarii, to emeryt-kombatant po osiemdziesiątce ma ponosić wszelkie konsekwencje, także finansowe.

Z drugiej strony taka sytuacja rodzi też problemy dla miasta czy starostwa. Po co angażować się na pół gwizdka w imprezę, na którą niemal nikt nie przychodzi? Skoro jednak np. na "Dni Koguta" można było zorganizować "spontaniczny udział uczniów" w barwnym korowodzie, to jaki problem, by wykorzystać Dzień Weterana na lekcję patriotyzmu? Tylko trzeba zechcieć. Wtedy jednak trzeba by włączyć się do organizacji także formalnie, choćby przez wydział oświaty czy promocji, i zadbać o nowoczesną oprawę uroczystości, zdolną zainteresować młodych. Kombatanci pamiętają defilady, musztrę, trybuny - i kiedyś ludzie na to przychodzili. Dziś, żeby ich ściągnąć, trzeba coś innego. Bo inaczej postrzegamy patriotyzm? Bo mamy inną wrażliwość estetyczną? Bo kierujemy się innymi skojarzeniami? To temat do dyskusji, żeby za rok nie zderzać się ze ścianą. Mnie jednak generalnie najtrudniej zrozumieć, że sędziwy kombatant - który powinien być bohaterem na patriotycznej uroczystości - jest jednocześnie jej organizatorem. I wtedy wraca tytułowe pytanie.


Jerzy Kamiński


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama