Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 18:59
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Waldemar Irek

Podziel się
Oceń

Mały Walduś zakwilił pierwszy raz prawie 55 lat temu. Wielki Waldemar zasnął spokojnie i rano już się nie obudził. Wielki przez to, czym wypełniał swoje życie - jako kapłan, wspaniały mówca, autor i naukowiec, wychowawca i przyjaciel.

Zaczął je i zakończył w Oławie. Zmarł nad ranem 13 sierpnia. Odpoczywał w swoim domu po powrocie z Watykanu. Cztery dni później spoczął w rodzinnym grobowcu na Zwierzynieckiej, przy siostrze, ojcu i matce.

Przez 30 lat kapłaństwa był apostołem Chrystusowej miłości, pokoju i dobroci. Sprawował coraz więcej funkcji, w większości poza rodzinnym miastem. Zawsze podkreślał, że sercem jest w Oławie. I choć kilka dni temu bić przestało, jednak już na zawsze tu pozostanie.

Żegnało go kilka tysięcy oławian oraz kilkuset przybyszów z różnych stron Polski. Przede wszystkim z Wrocławia, gdzie przez pięć lat był rektorem Papieskiego Wydziału Teologicznego. Także żołnierze uczcili księdza generała salwą honorową. O dwudniowych uroczystościach pogrzebowych, jakich Oława nigdy przedtem nie przeżywała, piszemy na innych stronach gazety. A zaczęły się we czwartek, w sanktuarium. Katafalk i trumnę ustawiono obok obrazu Matki Boskiej Pocieszenia. Tam Waldemar został ochrzczony, od dziecięcych lat był ministrantem, a matka chyba wymodliła dla syna powołanie do stanu duchownego. Wzorowy uczeń i kolega zdał maturę w LO na placu Zamkowym i wstąpił do seminarium. Po wyświęceniu odprawił prymicje w tym macierzystym kościele. Teraz niezwykle brzmiała na nabożeństwie pożegnalnym początkowa pieśń - "Serdeczna matko", zmieszana z płaczem i łzami oławian...

Piątkowy pogrzeb był żywym dowodem, że miłość jest mocniejsza niż śmierć. A oławianie naprawdę go kochali. Szczególnie za 12-letnie zarządzanie parafią Piotra i Pawła, którą mocno ożywił pod każdym względem. Także za wielki szacunek dla każdego, życzliwość i pomoc w potrzebie. Za słowo Boże i piękną polszczyznę, w czym był mistrzem. Mówić krótko, a powiedzieć dużo. To ściągało coraz liczniejszych słuchaczy, także z innych parafii, trafiało do młodzieży. Znajdował z nią wspólny język, również jako katecheta w macierzystym liceum. W dzisiejszych czasach to bardzo trudne, a on potrafił. Każdego traktował jak przyjaciela i każdą przyjaźń umacniał. Łączyć, a nie dzielić! - tę dewizę stosował na każdym kroku.

Niestety, skończyły się przyjazdy księdza rektora do ukochanej Oławy. Nie poprowadzi, jak dawniej, porywającej Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek, na skwerze Jana Pawła II. Nie weźmie udziału w Opłatku Kresowym. Także w radosnych i smutnych zdarzeniach znajomych i przyjaciół, od podstawówki począwszy. Nie zadzwoni i nie zapyta: - Co słychać?

Tak zwyczajnie, po ludzku, jednak żal, że troskę o swoje zdrowie stawiał na dalszym miejscu. Dla niego ważniejsze było spełnianie podejmowanych zadań, szerzenie ewangelicznej miłości i kultury słowa.  Od pewnego czasu miał kłopoty z sercem. Podobno wciąż odwlekał zalecane wszczepienie rozrusznika. Odwlókł na zawsze.      

Odszedł dobry człowiek, oławianin, wielce zasłużony dla Kościoła i społeczności. Pięknie to określił ks. Edward Szajda w pożegnalnej refleksji, że do Andrzeja Świerada, Bernarda Lichtenberga, Franciszka Kutrowskiego i Jana Janowskiego dołączył w panteonie oławian Waldemar Irek.


Edward Bykowski


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca Autor komentarza: pacjent Pana Doktora Treść komentarza: Pytanie-do kogo mam sie teraz zapisac na kontrole po zawale,do Stajszczyka czy do Zalubskiego?.Prosze o termin wizyty.Robcie tak dalej,a my zrobimy z Wami porzadek. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:27 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Po deszczu przyjdź na Zwierzyniec Duży , tylko w gumowcach. Za mostem na Młynówce ( tam jest największy spadek drogi) woda przy zatkanej studzience stoi od płota do płota. Suchą nogą dalej nie przejdziesz. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:10 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: ***** *** Treść komentarza: Nawiedzony to ty jesteś pisowcu bez godności. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 16:03 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: ... Treść komentarza: Zgloszenie regularnie i co patrol przyjedzie nawet widząc nieprawidłowości nie reaguje.Dlaczego nie wiem?Ściema z tymi zgłoszeniami. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:40 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama