Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 kwietnia 2026 16:44
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Atomowa groźna dla Lubiatowa

Podziel się
Oceń

Oławscy harcerze na razie nie dopuszczają do siebie myśli, że budowa elektrowni atomowej w tym miejscu, to może być koniec dla Lubiatowa. Ich Lubiatowa, gdzie na obozach spotykają się od 44 lat


Oława/Lubiatowo Protest

Lubiatowo to jedna z trzech miejscowości, wytypowanych przez koncern energetyczny PGE pod budowę elektrowni jądrowej. Inne to Żarnowiec - także w Pomorskiem - i Gąski w Zachodniopomorskiem.

Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale wiele wskazuje na to, że właśnie w Lubiatowie, tuż nad morzem, gdzie oławscy harcerze mają swoją letnią bazę, powstanie pierwsza polska elektrownia atomowa. Na razie harcerze nie zajmują oficjalnego stanowiska, bo dla nich sytuacja nie jest komfortowa. Mogliby się znaleźć na linii frontu. Z jednej strony gmina Choczewo, skąd nadleśnictwo daje zgodę na coroczne obozy. Tu większość jest za taką lokalizacją elektrowni, bo to wielka inwestycja, mogąca dać miejsca pracy. Z drugiej strony mieszkańcy Kopalina i Lubiatowa, czyli dwóch najbliższych miejscowości letniskowych, są zdecydowanie przeciw, bo ludzie mogę nie chcieć przyjeżdżać na odpoczynek w sąsiedztwie elektrowni atomowej, zwłaszcza że woda do chłodzenia reaktorów ma pochodzić wprost z Bałtyku, i tam też ma być odprowadzana. Konflikt dobrze opisują nazwy dwóch stowarzyszeń, jakie zawiązały się w okolicy: "TAK dla atomu w Choczewie" i "NIE dla atomu w Lubiatowie".

Nietrudno się domyślić, że w razie otwartego konfliktu, oławscy harcerze byliby przeciw budowie elektrowni w Lubiatowie, bo to zaledwie 2-3 kilometry od ich obozowiska.  - Oficjalnie z nikim nie podejmowaliśmy tego tematu - mówi komendant oławskiego obozu ZHP w Lubiatowie Marian Puszka. - W nadleśnictwie usłyszeliśmy tylko, że ta inwestycja w niczym nie będzie nam przeszkadzała. Harcerski wypoczynek nad morzem nadal możemy organizować, bo obecny teren obozowiska nie jest ujęty w planie inwestycji.



- Nie dopuszczam takiej myśli, ale gdyby ostateczna decyzja o lokalizacji elektrowni zapadła, nie byłoby różowo - mówi komendant oławskiego hufca ZHP Jerzy Październik. - Tu mamy wszystko - sprzęt, magazyny, a przede wszystkim wieloletnią tradycję lubiatowskich obozów.

Komendant nie ukrywa, że po ukończeniu kontrowersyjnej inwestycji akurat w tym miejscu, rodzice mogliby nie chcieć wysyłać swoich dzieci na wakacje w pobliże elektrowni atomowej:  - Gdyby faktycznie taka decyzja zapadła, za 3-4 lata będziemy musieli poważnie się zastanowić, co dalej. Na razie nikt z nas nie wierzy w taki scenariusz.

Wchodzących na antyatomowy obóz witał wielki smok ze złomu


Z medialnych doniesień wynika, że rozpoczęcie budowy byłoby możliwe najwcześniej dopiero za 6 lat, ale polscy ekolodzy już protestują. Aktywiści stowarzyszeń ekologicznych i anarchistycznych, a także przedstawiciele lokalnych grup antyatomowych, zorganizowali pod koniec lipca w Lubiatowie "Antyatomowy obóz". Prowadzili tam akcję edukacyjną dla letników i mieszkańców, organizowali konferencje prasowe, a przede wszystkim wyraźnie sprzeciwiali się takim sposobom pozyskiwania energii. 29 lipca około 200 osób demonstrowało przed Pomorskim Urzędem Wojewódzkim przeciwko atomowym planom rządu.
 

Tu jeszcze jest wesoło. Zuchy spokojnie pozdrawiają Oławę. Problemy elektrowni atomowej to zapewne dla nich dopiero przyszłość

Harmonogram prac (z rządowego projektu):

Etap I - do 30 czerwca 2011:

* opracowanie i przyjęcie przez Radę Ministrów Programu Polskiej Energetyki Jądrowej do 31.12.2010;

* uchwalenie i wejście w życie przepisów prawnych niezbędnych dla rozwoju i funkcjonowania energetyki jądrowej.

Etap II - 1 lipca 2011 - 31 grudnia 2013:

* ustalenie lokalizacji i zawarcie kontraktu na budowę pierwszej elektrowni jądrowej.

Etap III - 1 stycznia 2014 - 31 grudnia 2015:

* wykonanie projektu technicznego i uzyskanie wymaganych prawem uzgodnień.

Etap IV - 1 stycznia 2016 - 31 grudnia 2020:

* pozwolenie na budowę i budowa pierwszego bloku pierwszej elektrowni jądrowej, rozpoczęcie budowy kolejnych bloków/elektrowni jądrowych.

Etap V - 1 stycznia 2021 - 31 grudnia 2030:

* rozpoczęcie budowy kolejnych bloków/elektrowni jądrowych.

(źródło: www.lubiatowo2012.org.pl)


Więcej o protestach - na stronie www.niedlaatomuwlubiatowie.pl


Więcej o obozie antyatomowym w Lubiatowie: www.lubiatowo2012.org.pl

A to już zupełnie inny obóz, choć też w Lubiatowie. Nie jest harcerski, za to antyatomowy, zorganizowany przez aktywistów wielu organizacji ekologicznych i anarchistycznych, oraz przedstawicieli lokalnych stowarzyszeń antyatomowych

Jerzy Kamiński [email protected]

Fot.: Katarzyna Zalas-Kamińska


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: cześTreść komentarza: A zero=ziobro to gdzie raka leczył? Wiadomo że nie w Polsce!!!Data dodania komentarza: 23.04.2026, 14:13Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Mit „okradania państwa” przez wieloetatowość: Porównanie lekarza do kasjera czy stolarza jest nietrafne z jednego powodu: braku kadr. Gdyby wprowadzić zakaz pracy na kilku etatach, system ochrony zdrowia w Polsce zawaliłby się w ciągu 24 godzin. Lekarze nie pracują w trzech miejscach z chciwości, ale dlatego, że szpitale desperacko szukają kogoś do obsadzenia dyżurów. To system jest „złodziejem”, bo wymusza na personelu pracę ponad siły, by załatać dziury kadrowe. Prywatne vs Publiczne – to nie takie proste: Twierdzisz, że w prywatnych szpitalach „prywata” jest niemożliwa. To naiwne podejście. Prywatne szpitale działają dla zysku – wybierają procedury najlepiej płatne i „łatwych” pacjentów, podczas gdy najtrudniejsze i najbardziej kosztowne przypadki (na których się traci) i tak trafiają do jednostek publicznych. „Prywata” w publicznych placówkach to często efekt tego, że państwo wycenia procedury poniżej kosztów, więc lekarze szukają alternatyw. Zakupy sprzętu to nie tylko łapówki: Różnica 40% w cenie tomografu brzmi skandalicznie, ale rzucanie oskarżeń o „koperty” bez dowodów to populizm. Cena sprzętu medycznego to nie tylko samo urządzenie, ale też długość gwarancji, koszt serwisu przez 10 lat, oprogramowanie i szkolenia. Szpital na Podlasiu mógł kupić „goły” sprzęt, a szpital na Śląsku pełen pakiet obsługi, co w ostatecznym rozrachunku może być tańsze. Pensje zjadają budżet? To nie wina personelu, że koszty życia i inflacja rosną. Jeśli państwo chce mieć specjalistów, musi im płacić rynkowo. Problem nie leży w wysokości pensji, ale w fatalnym zarządzaniu i braku restrukturyzacji małych, nierentownych szpitali powiatowych, które dublują swoje funkcje, generując gigantyczne koszty stałe. Podsumowując, Twoja diagnoza skupia się na objawach (pensje, sprzęt, etaty), a pomija przyczynę: chroniczne niedofinansowanie systemu i brak odwagi politycznej, by zlikwidować nierentowne placówki. Czy uważasz, że likwidacja małych, zadłużonych szpitali powiatowych na rzecz dużych, nowoczesnych centrów byłaby krokiem w dobrą stronę, czy tylko pogorszyłaby dostęp do leczenia?Data dodania komentarza: 23.04.2026, 14:09Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: kolTreść komentarza: gdyby KD Sprinter zatrzymywał się na dużej ilości stacji to nie byłby to SPRINTER.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 13:55Źródło komentarza: LIST: - Pociągi KD Sprinter też powinny się zatrzymywać na przystanku Oława ZachodniaAutor komentarza: ixiTreść komentarza: Brawo, naprawdę potrzebny element cywilizacji. Jeżeli podobnie jest na placach w miastach ??? . Np : Oława i Jelcz-Laskowice. To ok.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 13:44Źródło komentarza: Przenośne toalety przy wiejskich placach zabaw? Proszę bardzoAutor komentarza: NataTreść komentarza: Bo Majek nie da się nie kochać...Data dodania komentarza: 23.04.2026, 12:44Źródło komentarza: To dla Nich śpiewał Kamil Bednarek na balu, na którym zebrano 38.250 zł! (GALERIA)Autor komentarza: wolantTreść komentarza: A kogo interesują osoby niepełnosprawne?! Nie jeżdżę koleją bo nie mogę wsiąść do pociągu w Oławie, stopnie są dla mnie za wysokie. Remont a wszystko zostaje po staremu. Smutne.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 11:33Źródło komentarza: LIST: - Pociągi KD Sprinter też powinny się zatrzymywać na przystanku Oława Zachodnia
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama