Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 11:05
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ziemia trudem pracy i krwią nasiąknięta

- Trudem pracy i krwią jest nasiąknięta ta nasza ziemia, nasza Mała Ojczyzna - tak o liczącej siedem i pół wieku historii Owczar mówił w kościele pod wezwaniem świętego Marcina ksiądz Janusz Durlik. Proboszcz parafii w Owczarach był głównym gospodarzem jubileuszowych uroczystości, w niedzielę 27 maja. Rozpoczęła je koncelebrowana msza święta, której przewodniczył ks. kardynał Henryk Gulbinowicz. Podczas nabożeństwa proszono Boga o spokój dusz wszystkich mieszkańców Owczar, zmarłych w okresie 750 lat istnienia tej miejscowości, oraz modlono się o pomyślność obecnie w niej żyjących lub stąd się wywodzących, a dziś przebywających m.in. w Niemczech. Mówiąc o tych ostatnich, ksiądz kardynał w ich ojczystym języku przywitał obecnych na mszy przedstawicieli byłych mieszkańców Tempelfeld, bo tak przez wiele wieków nazywały się Owczary.
Podziel się
Oceń

- Nieważny jest język, nieważne jest wyznanie i nieważna jest narodowość, by być dobrym człowiekiem, a tu w Owczarach zawsze żyli i żyją dobrzy ludzie - tak mówił ksiądz Janusz Durlik, który niedawno zastąpił na funkcji owczarskiego proboszcza księdza Bernarda Wachholza. To w dużej mierze za sprawą tego właśnie kapłana, przez wiele lat zarządzającego parafią w Owczarach, a dziś księdza rezydenta, udało się konkretnymi czynami i zdarzeniami zrealizować polsko-niemieckie pojednanie, właśnie w takim lokalnym wymiarze. Jednym z jego elementów są stałe wizyty w Owczarach przedstawicieli byłych mieszkańców tej wsi. Przewodniczy im Wolfgang Kay, który urodził się tuż po zakończeniu wojny w Owczarach, w domu zamieszkałym przez pewien czas wspólnie przez jego niemieckich rodziców i rodzeństwo oraz przez polską rodzinę Bigosów, która tak jak inne polskie familie, dotarła do Owczar ze Wschodu. Nie mogło go oczywiście zabraknąć w czasie obchodów jubileuszu 750-lecia Owczar. Jak zwykle nie przyjechał do Polski z pustymi rękami. Tym razem przywiózł i przekazał w darze parafii świętego Marcina dwie grafiki, przedstawiające rzeźbę i kapliczkę. Zniszczone w czasie wojennej pożogi zabytki stały w pobliżu dzisiejszej autostrady, przy drodze z Owczar (Tempelfeld) do Częstocic, (Günthersdorf) i były miejscem dawnych pielgrzymek maryjnych.
Tak jak prawie wszyscy niemieccy mieszkańcy, Wolfgang Kay opuścił tę miejscowość w czerwcu 1946. - Gdy przyjeżdżam do Owczar, do mojego Tempelfeld, a czynię to ostatnio bardzo często, ukazują się przed moimi oczami obrazy z dzieciństwa, które wyryły się bardzo głęboko w mojej duszy: śpiew żaby, która miała swój dom w trzcinie na brzegu stawu, gruchanie gołębi, klekotanie bocianów, szczekanie psów, odgłos podków u koni, dźwięk dzwonów z kościelnej wieży - takie bardzo osobiste wspomnienia i odczucia przedstawił Wolfgang Kay mieszkańcom Owczar i jubileuszowym gościom w czasie części oficjalnej, na głównym placu, usytuowanym między sklepem, kościołem a przystankiem autobusowym.
Kilka minut wcześniej wraz z księdzem Wachholzem Wolfgang Kay odsłonił poświęconą przez kardynała Gulbinowicza i proboszcza Durlika tablicę pamiątkową, zamontowaną na obelisku obok krzyża przed owczarską świątynią.
Przybyłych gości witała sołtys Grażyna Banasik, a byli wśród nich wójt gminy Oława Jan Kownacki, jego zastępczyni Teresa Jurijków-Górska oraz poseł Roman Kaczor. Radna Mirosława Księżopolska oraz prezes OSP Owczary Stanisław Druszcz wręczyli gościom oraz aktywnym i zasłużonym mieszkańcom pamiątkowe medale, ufundowane przez oławski Bank Spółdzielczy. Goście zrewanżowali się listami gratulacyjnymi.
Po części oficjalnej rozpoczęły się występy artystyczne - koncertowały uczennice oławskiej Państwowej Szkoły Muzycznej oraz zespół "Porębiok". Przeprowadzono także konkurs wiedzy o Owczarach. Do późnego wieczora trwał też festyn kulturalno-rozrywkowy, w czasie którego zorganizowano loterię fantową - dochód z niej przeznaczono na renowację miejscowego kościoła.
 
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
 
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: Taaa... Słyszałam go już wcześniej!!!Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Jeden z utworów zabrzmi ponownie po 300 latach milczeniaAutor komentarza: Hieronim KotowskiTreść komentarza: Rozumiem te wątpliwości. Warto jednak pamiętać, że Klementyna Sobieska, wnuczka Jana III Sobieskiego, jest postacią historycznie bardzo interesującą i zdecydowanie bardziej uniwersalną niż tylko kolejny Sobieski. Jej historia daleko wykracza poza lokalne spory dynastyczne- była jedną z najbardziej znanych Polek XVIII wieku, królową Anglii , Szkocji i Irlandii w środowisku jakobickim , osobą o niezwykle silnym charakterze i symbolicznej biografii. W wielu miejscach Europy jest postacią rozpoznawalną, w Oławie miejscu urodzenia mało rozpoznawalną. Nazwanie jej imieniem ronda w Oławie to nie tylko odwołanie się do wspaniałego rodu Sobieskich, ale także jako upamiętnienie ważnej postaci w historii Polski i element przypominania o naszych związkach z historią europejską. A przy okazji może stać się ciekawym pretekstem do rozmowy o historii, której często w lokalnej przestrzeni brakuje. Dlatego uważam , że rondo imienia Klementyny Sobieskiej to pomysł wart poparciaData dodania komentarza: 14.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?Autor komentarza: GosiaTreść komentarza: Czy w Oławie naprawdę zawsze musimy wydawać pieniądze z budżetu na fuszerki? Ścieżki na wałach zarastają , Pprzejazd na Wiejskiej robiony trzy razy, na drogach po kilku miesiącach od odbioru znowu latają dziury. To jest jakiś żart. Kto odbiera takie roboty i dlaczego mieszkańcy mają płacić za czyjąś niekompetencję?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Ścieżka rowerowa wzdłuż Rybackiej już na finiszu. - A co z tym zjazdem? - pyta radnaAutor komentarza: waga73Treść komentarza: Dodam ,ścieżka rowerowa obok budynku przy sportowej postawiono dwa słupki. W tym miejscu nie można się wyminąć .Słupki przeszkadzają.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 09:09Źródło komentarza: Ścieżka rowerowa wzdłuż Rybackiej już na finiszu. - A co z tym zjazdem? - pyta radnaAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Emeryturka po 40 się marzy ? Dlatego ten kraj taki bidny.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 07:33Źródło komentarza: Uczniowie klas policyjnych odwiedzili oławską komendęAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Pewnie opłacane z pieniędzy podatników w formie dodatków i premii.Data dodania komentarza: 13.03.2026, 20:08Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama