Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 00:51
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ziemia trudem pracy i krwią nasiąknięta

- Trudem pracy i krwią jest nasiąknięta ta nasza ziemia, nasza Mała Ojczyzna - tak o liczącej siedem i pół wieku historii Owczar mówił w kościele pod wezwaniem świętego Marcina ksiądz Janusz Durlik. Proboszcz parafii w Owczarach był głównym gospodarzem jubileuszowych uroczystości, w niedzielę 27 maja. Rozpoczęła je koncelebrowana msza święta, której przewodniczył ks. kardynał Henryk Gulbinowicz. Podczas nabożeństwa proszono Boga o spokój dusz wszystkich mieszkańców Owczar, zmarłych w okresie 750 lat istnienia tej miejscowości, oraz modlono się o pomyślność obecnie w niej żyjących lub stąd się wywodzących, a dziś przebywających m.in. w Niemczech. Mówiąc o tych ostatnich, ksiądz kardynał w ich ojczystym języku przywitał obecnych na mszy przedstawicieli byłych mieszkańców Tempelfeld, bo tak przez wiele wieków nazywały się Owczary.
Podziel się
Oceń

- Nieważny jest język, nieważne jest wyznanie i nieważna jest narodowość, by być dobrym człowiekiem, a tu w Owczarach zawsze żyli i żyją dobrzy ludzie - tak mówił ksiądz Janusz Durlik, który niedawno zastąpił na funkcji owczarskiego proboszcza księdza Bernarda Wachholza. To w dużej mierze za sprawą tego właśnie kapłana, przez wiele lat zarządzającego parafią w Owczarach, a dziś księdza rezydenta, udało się konkretnymi czynami i zdarzeniami zrealizować polsko-niemieckie pojednanie, właśnie w takim lokalnym wymiarze. Jednym z jego elementów są stałe wizyty w Owczarach przedstawicieli byłych mieszkańców tej wsi. Przewodniczy im Wolfgang Kay, który urodził się tuż po zakończeniu wojny w Owczarach, w domu zamieszkałym przez pewien czas wspólnie przez jego niemieckich rodziców i rodzeństwo oraz przez polską rodzinę Bigosów, która tak jak inne polskie familie, dotarła do Owczar ze Wschodu. Nie mogło go oczywiście zabraknąć w czasie obchodów jubileuszu 750-lecia Owczar. Jak zwykle nie przyjechał do Polski z pustymi rękami. Tym razem przywiózł i przekazał w darze parafii świętego Marcina dwie grafiki, przedstawiające rzeźbę i kapliczkę. Zniszczone w czasie wojennej pożogi zabytki stały w pobliżu dzisiejszej autostrady, przy drodze z Owczar (Tempelfeld) do Częstocic, (Günthersdorf) i były miejscem dawnych pielgrzymek maryjnych.
Tak jak prawie wszyscy niemieccy mieszkańcy, Wolfgang Kay opuścił tę miejscowość w czerwcu 1946. - Gdy przyjeżdżam do Owczar, do mojego Tempelfeld, a czynię to ostatnio bardzo często, ukazują się przed moimi oczami obrazy z dzieciństwa, które wyryły się bardzo głęboko w mojej duszy: śpiew żaby, która miała swój dom w trzcinie na brzegu stawu, gruchanie gołębi, klekotanie bocianów, szczekanie psów, odgłos podków u koni, dźwięk dzwonów z kościelnej wieży - takie bardzo osobiste wspomnienia i odczucia przedstawił Wolfgang Kay mieszkańcom Owczar i jubileuszowym gościom w czasie części oficjalnej, na głównym placu, usytuowanym między sklepem, kościołem a przystankiem autobusowym.
Kilka minut wcześniej wraz z księdzem Wachholzem Wolfgang Kay odsłonił poświęconą przez kardynała Gulbinowicza i proboszcza Durlika tablicę pamiątkową, zamontowaną na obelisku obok krzyża przed owczarską świątynią.
Przybyłych gości witała sołtys Grażyna Banasik, a byli wśród nich wójt gminy Oława Jan Kownacki, jego zastępczyni Teresa Jurijków-Górska oraz poseł Roman Kaczor. Radna Mirosława Księżopolska oraz prezes OSP Owczary Stanisław Druszcz wręczyli gościom oraz aktywnym i zasłużonym mieszkańcom pamiątkowe medale, ufundowane przez oławski Bank Spółdzielczy. Goście zrewanżowali się listami gratulacyjnymi.
Po części oficjalnej rozpoczęły się występy artystyczne - koncertowały uczennice oławskiej Państwowej Szkoły Muzycznej oraz zespół "Porębiok". Przeprowadzono także konkurs wiedzy o Owczarach. Do późnego wieczora trwał też festyn kulturalno-rozrywkowy, w czasie którego zorganizowano loterię fantową - dochód z niej przeznaczono na renowację miejscowego kościoła.
 
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
 
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama