Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 04:11
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Mój Wielki Tydzień na zsyłce w Kazachstanie

Na zsyłce w Kazachstanie, wraz z mamą Marią, przebywałem pełne sześć lat, od 1940 do 1946. Wcześniej, w październiku 1939, Sowieci zabili mego ojca, policjanta Jana
Podziel się
Oceń

Zaczęliśmy jeść palcami. Ujęty w trzy palce kawałek mięsa trzeba było wrzucić sobie do ust, przy głowie zadartej do góry. Każdy z nas był bardzo głodny, jedliśmy na wyścigi - kto więcej, kto szybciej. Zwłaszcza że nie było żadnej nadziei na podroby, bo Litwinow kazał przeznaczyć je dla psów, które od kilku dni też nic nie jadły.
Po zjedzeniu mięsa spokojnie piliśmy z tzw. kasiejek surpę, czyli wywar, w którym gotowała się baranina. Ucztę kończono rozmowami i piciem zielonej, niesłodzonej herbaty. Już po pierwszym łyku herbaty poczułem się niedobrze. Ledwo zdążyłem wybiec na dwór i wszystko, co zjadłem, zwymiotowałem. Bóg mnie pokarał - pomyślałem sobie - za to, że w Wielki Piątek jadłem mięso. I wyrwał z mych wnętrzności grzeszne jadło. Teraz znów będę głodny. Wróciłem do stołu, dopiłem swoją herbatę i poszedłem spać. Całą Wielką Sobotę, Niedzielę Wielkanocną i Wielkanocny Poniedziałek przeżyłem znów jedynie o łaskawym kubku mleka dziennie.

W świąteczny poniedziałek pod wieczór moja mama wróciła z Czarska z mąką dla wszystkich i z jednym, cudem gdzieś zdobytym i ugotowanym już jajkiem, a także z legitymacją Związku Patriotów Polskich. Dopiero pod koniec Świąt Wielkanocnych 1944 podzieliliśmy się z mamą jajkiem i złożyliśmy sobie życzenia rychłego powrotu do ojczyzny, a nadto pojedliśmy do syta zacierki ze świeżej mąki. Moja mama Maria pieczołowicie przechowywała wszelkie papiery, świadczące o naszej zsyłce - z wyjątkiem jednego dokumentu, legitymacji członkowskiej Związku Patriotów Polskich w ZSRR. Dokument ten spaliła zaraz po otrzymaniu przez nas mieszkania. Mama zmarła w styczniu 1981, w naprawdę wolnej Polsce, w czasach pierwszej "Solidarności". Ominęła ją hańba stanu wojennego i późniejsze rozdrapywanie majątku narodowego. Pax Tecum!

Stanisław Szuwart



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama