Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 03:51
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Awantura o żużel

W Rodzinnym Ogrodzie Działkowym "Chemik"przy ul. Wiejskiej wcale nie jest rodzinnie, zwłaszcza od czasu, gdy ogrodowe alejki wysypano żużlem. Jedni chcą, żeby go natychmiast usunięto, inni boją się odezwać, a pani prezes twardo obstaje przy swoim
Podziel się
Oceń

Oława. Mają problem

Grażyna Ressing chętnie spędza czas na działce,bo lubi kontakt z naturą. Gdy zobaczyła, że obok jej działki wyrosła góra żużlu, strasznie się zdenerwowała, bo ani to ekologiczne, ani ładne, a na dodatek pyli, kurzy i niszczy trawę. Jej zdenerwowanie wrosło, gdy żużel zaczęto plantować w alejkach.

- Następnego dnia rano poszłam zaprotestować, żeby nie wysypywali dalej tego żużlu - opowiada Grażyna Ressing i pokazuje zdjęcia, które zrobiła razem z mężem. - To wszystko nadzorowała pani prezes. Podeszłam do dwóch panów, którzy przy tym robili i powiedziałam, żeby nie wysypywali, bo tego nie można robić na działkach. Pani prezes wyszła z samochodu i powiedziała, żebym nie nagabywała ludzi, i że się na mnie zawiodła. Jestem w komisji rozjemczej "Chemika", też pracuję społecznie. Zaczęłam poznawać przepisy obwiązujące działkowców i powiedziałam "Dość!".

Na dziury i błoto

Grażyna Ressing mówi, że już dwa lata temu próbowano wysypać żużel. To ona zatrzymała ten proceder. Twierdzi, że wtedy poparli ją inni działkowcy. W tym roku nikt ich nie pytał o opinię, a na mokry wiosenny działkowy grunt wpuszczono ciężki sprzęt. Uważa, że to niedopuszczalne, podobnie jak to, że nie poinformowano wcześniej o tych planach.

Dlaczego na alejki w ogóle wysypano żużel? - Kazałam zasypać największe dziury i błoto, bo zakopała się śmieciarka - odpiera zarzuty Danuta Chamarczuk, prezes ROD "Chemik". - Żaden ciężki sprzęt tam nie wjeżdżał, jak sugeruje pani Ressing. Żużel rozprowadzało sześciu działkowców w czynie społecznym, a ta pani biegała po ogrodzie i mówiła im, żeby tego nie robili. Nie mogę dopuścić, żeby ludzie chodzili po błocie.

Łamanie przepisów, czy porządek?

Sprawa żużlu trafiła na biurka urzędników i działaczy PZD. Agnieszka Krzywicka z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu mówi, że rozpatrują sprawę, ale jeszcze nie ma rozstrzygnięć. - Zajmujemy się tym, bo to ważna sprawa - mówi Barbara Paradowska z Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców we Wrocławiu. - Miewaliśmy już takie skargi w przeszłości. Nasze przepisy mówią, że mamy chronić środowisko naturalne. Oczekujemy na atest, dotyczący materiału, którym utwardzono nawierzchnię. Ta opinia będzie dla nas wiążąca. Sprawa jest w toku.

 Na przepisy, a zwłaszcza statut Polskiego Związku Działkowców, powołuje się Grażyna Ressing. Napisano tam, że celem PZD jest ochrona środowiska przyrodniczego i podnoszenie standardów ekologicznych otoczenia. Jej zdaniem to, co zrobiono, jest łamaniem przepisów i działaniem na szkodę środowiska.

- Dzwoniłam do PZD we Wrocławiu i powiedzieli mi, że czekają na atest od pani prezes - mówi Grażyna Ressing. - Tymczasem na terenach rekreacyjnych, jakimi są ogrody działkowe, w ogóle nie powinno się stosować takich półfabrykatów.

Prezes Danuta Chamarczuk także powołuje się na przepisy. Twierdzi, że dla niej regulamin i statut są jak brewiarz dla księdza. Jest stanowcza i nie wszystkim może się to podobać. - Pani Ressing tak dba o przepisy, a ma zbyt wysoki żywopłot - mówi. - Ja trzymam się przepisów. Nie pozwalam na stawianie szopek, robienie dziur kloacznych, wpuszczanie psów. Porządek musi być!

Pani prezes ma opinię

O opinię w sprawie żużlu prezes Chamarczuk zwróciła się tam, skąd go wzięła, czyli do Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej w Oławie. Opinia ją satysfakcjonowała, więc wysłała ją do władz działkowców we Wrocławiu. Napisano w niej, że żużel (szlaka) jest schładzany w odżużlaczu zgrzebłowym typu mokrego, w którym znajduje się woda. Taka technologia powoduje, że można go stosować w budownictwie drogowym. Na zarzuty o działania niezgodne z ekologią Danuta Chamarczuk odpowiada: - Gdyby żużel był prosto z pieca, byłby szkodliwy, ale jest płukany i nie szkodzi środowisku. Jest specjalnie przygotowywany. Jeżeli budownictwo go bierze, to my też możemy. Przecież nie braliby szkodliwej substancji. Przedstawię tę opinię na najbliższym zebraniu członków naszego ogrodu. Jest u nas 145 działkowców, a tylko pani Ressing to przeszkadza.

Zdaniem Chamarczuk, żużel jest drobny, nie pyli i dobrze się ubija. Ona jest bardzo długo prezesem i jeszcze nie miała takiej kłopotliwego działkowca, jak pani Ressing.

To jest szkodliwe!

Grażyna Ressing oczekuje tylko jednego - że żużel zniknie z ogrodu działkowego, że ten, kto nawiózł, teraz go wywiezie: - Statut obowiązuje wszystkich, także zarząd, i teren powinien zostać uprzątnięty!

Nie chce wojny z panią prezes, jedynie respektowania prawa. Aby tak się stało, zawiadomiła nie tylko władze działkowców i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu, także Wydział Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Oławie oraz oławską Straż Miejską. Radziła się pracowników sanepidu i nadzoru budowlanego, przeczesała internet. Wie, że żużel ma ciała smoliste, jest szkodliwy i zakwasza ziemię, przez co trawa nie odrasta. Jeżeli będzie trzeba, wystąpi o opinię niezależnych specjalistów. - Niektóry rodzaj żużlu może być wysypywany na drogi, ale musi być zabezpieczony przeciw pyleniu - dodaje Janusz Ressing. - Nasypano go łopatą, bez utwardzenia. Gdy zawieje wiatr, pył  będzie na warzywach. Nasza działka jest z dwóch stron obsypana. Przechodzący ludzie będą go roznosić.

 Interwencja w Straży Miejskiej nic nie dała, bo według zastępcy komendanta Piotra Gawerskiego ogród działkowy to nie jest miejsce ogólnie dostępne. To teren zamykany, na którym obowiązuje wewnętrzny regulamin.

Wkrótce zebranie

Pani prezes trzyma ogród twardą ręką od 14 lat. Niektórzy po prostu się jej boją. Pytani o opinię na temat żużlu, mówią, że to zły pomysł, ale nie chcą podawać nazwisk. Wolą chodzić i jeździć rowerami po trawie, która została po bokach drogi. Ich zdaniem żużlu jest za dużo, a powinien być wysypany tylko na koleiny. Inni mówią, że tam powinna być nieszkodliwa posypka z kamieni rzecznych.

- Mnie się to wcale nie podoba, bo to nie jest zdrowe, choć może trochę wyrównać ziemię - mówi Wacława Włodarczyk. - Nieładnie to wygląda i źle się chodzi. Uważam, że takie rzeczy powinny być ustalane na zebraniu. Na naszą przewodniczącą nie ma siły. Wybieram się na zebranie, bo chcę, aby zmienili zarząd, a przewodnicząca powinna być grzeczna. Kiedyś poszłam ze sprawą do tej pani, a ona mnie wyrzuciła za drzwi.

Jeszcze inni chcą spokojnie uprawiać działkę, nie chcą chodzić po błocie i żużel im nie przeszkadza. Niektórzy skarżą się, że pani prezes krzyczy. - Nie krzyczę, tylko daję naganę! - ripostuje prezes Chamarczuk.

*

Na najbliższym walnym zebraniu, 14 kwietnia, Danuta Chamarczuk zamierza zapytać Grażynę Ressing wprost - co dobrego zrobiła dla ogrodu, bo jej zdaniem - nic. Pani Ressing jest pewna, że przeciwko żużlowi opowie się większość działkowców.

Zebranie zapowiada się burzliwie... 

Tekst i fot.: Monika Gałuszka-Sucharska


 


Napisz komentarz

Komentarze

Gość 09.08.2019 16:42
No i co było dalej z tym żużlem? Wciągnęła mnie ta historyjka, jak innych pierwszy sezon "lost".

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: A Treść komentarza: Trzymam kciuki! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Dużo słów. Treści niewiele Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:53 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Kolejne forum ekonomiczne i dyskusje o „architekturze nowego porządku” często wydają się przeciętnemu mieszkańcowi oderwane od codziennych problemów, takich jak rosnące ceny czy korki. Z perspektywy zwykłego obywatela brakuje w takich wydarzeniach namacalnych efektów, które przekładałyby się na lokalne inwestycje czy niższe rachunki. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:03 Źródło komentarza: Ważne rozmowy i konkretne decyzje. Za nami 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu Autor komentarza: Obatel Treść komentarza: Cóż każdy jest kowalem własnego losu, tak po ludzku bardzo im współczuję sytuacji w której się znaleźli lecz niestety oni często odmawiają pomocy ponieważ to oznacza życie ''po ludzku'' wśród społeczeństwa bez używek, racjonalnie myślący nie mogą brać spraw w swoje ręce i tworzyć grup ponad prawem bo to też są ludzie!, natomiast jako podatnicy mamo pełne prawo liczyć na to,że będzie to załatwiano systemowo i prawo powinno być równe wobec wszystkich obywateli, jeżeli swoje potrzeby fizjologiczne załatwiamy u kogoś pod oknem to jak zostaniemy złapani wówczas dostaniemy grzywnę jeżeli jej nie zapłacimy to trafimy do aresztu,podobnie jest np. z niszczeniem mienia itd. Może warto się nad tym zastanowić Data dodania komentarza: 12.09.2026, 17:19 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Rowerowiec Treść komentarza: Oby się udało 💪!!! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 16:56 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale jestem ja i wszelkiej pomocy ci udzielę. Napisałem "producenci torów, podkładów, tartaki...", widzisz d.bilu przecinek? Gdzie id.oto jest napisane, że podkłady są drewniane? Tartaki przy takim wycinaniu drzew mają łatwiejszy dostęp do drzew, bez weryfikacji, które nadają się, żadne pomniki przyrody, tnie się jak leci. Już rozumiesz gł.pku co miałem na myśli? Tak trzeba ci wszystko dosadniej napisać? Powtarzam wskaż mi, w którym miejscu napisałem podkłady drewniane intelektualisto od siedmiu boleści, który ma problem z czytaniem? Zacytuj ten fragment, bo nie widzę? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:36 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama