Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 21:27
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Napadają i kradną! Wracają, bo nie ma kamer

To był brutalny i przemyślany napad. Do punktu bukmacherskiego przy Chrobrego weszli po pieniądze. Prawdopodobnie wiedzieli, że nie ma tam kamer. Dzień po napadzie wrócili...
Podziel się
Oceń

Zaczęło się 7 lutego o 18.30. Działali szybko. Jeden zaatakował i zastraszył pracownicę, drugi zabrał pieniądze. Poturbowaną i związaną kobietę zamknęli w ubikacji. Ktoś usłyszał krzyki i powiadomił policję. Jednak najpierw podał zły adres, w innym rejonie Chrobrego. Zanim policjanci dotarli na miejsce, sprawcy zdążyli uciec. Ustalono, że w trakcie napadu, w środku lokalu było ich dwóch. Mogli mieć jednak wspólnika, który czekał na zewnątrz. Świadek widział zaraz po zdarzeniu trójkę uciekających mężczyzn. Policja nie wyklucza, że to mogli być sprawcy napadu na lokal bukmacherski. Oprócz pieniędzy, zginęły klucze, więc właściciele punktu wymienili zamki. To był słuszny krok, bo przestępcy byli na tyle zuchwali, że dzień po napadzie wrócili na miejsce zdarzenia. Otworzyli roletę ochronną, ale nie poradzili sobie z drzwiami. Stary klucz nie pasował. Ktoś bardzo się szarpał z zamkiem i złamał klucz, połowa została w środku.

Obserwowali "Fortunę"?

Na podstawie zeznań poszkodowanej sporządzono portret pamięciowy jednego ze sprawców. Do punktu weszli w czapkach, a głowy mieli owinięte szalikiem, ale część twarzy była widoczna. - Typujemy trzech podejrzanych - mówi mł. insp. Jacek Gałuszka, komendant powiatowy policji w Oławie. - Dwóch jest z naszego powiatu, a trzeci spoza, więcej nic nie mogę powiedzieć. Sprawdzamy to.

 Sprawcy musieli od dłuższego czasu obserwować "Fortunę". Wiedzieli, kiedy liczony jest utarg, a do środka weszli dokładnie w momencie, gdy pracownica szła uzbroić alarm. Zaciągnęli roletę ochronną i zaczęli działać. Nikt z ulicy nie widział, co działo się w pomieszczeniu.

Do punktu bukmacherskiego zazwyczaj przychodzą stali klienci, którzy wiedzą na co lub na kogo postawić pieniądze i jak to zrobić. Rzadko zdarza się ktoś zupełnie bez pojęcia o grze.

 Jakiś czas przed napadem przyszedł mężczyzna, który rozglądał się po lokalu. Wcale nie zamierzał obstawiać zakładów, pracownica zwróciła na niego uwagę, ale nie pomyślała, że to mógł być przestępca, planujący napad. Później żałowała, że nie zrobiła mu zdjęcia komórką.

Wystraszył się miotły

W obrabowanym lokalu nie było kamer. To dało pewność złodziejom i utrudniło zadanie policji. - W takim miejscu bezdyskusyjnie powinien być monitoring - mówi Gałuszka. - To podstawowy błąd właścicieli wielu sklepów i placówek, w których zawsze jest gotówka. Nie trzeba na ten cel dużo wydawać, to koszt około tysiąca złotych. Dzięki monitoringowi schwytaliśmy wielu groźnych przestępców.

Jako przykład komendant podaje napad na sklep "Żabka". Rok temu dwóch mężczyzn wbiegło tam, grożąc replikami mieczy samurajskich. Udało się ich złapać właśnie dzięki nagraniom z kamer. W taki system zainwestowała również właścicielka małego sklepu spożywczego przy ulicy Chrobrego w Oławie. 13 lutego przed godziną 16.00 wszedł tam młody mężczyzna i zażądał pieniędzy. Wyciągnął niewielki nóż, ale ekspedientka zachowała zimną krew. Chwyciła za miotłę i przegoniła złodzieja. Kamery nagrały incydent. Zdjęcie z monitoringu publikujemy obok. Jeżeli wiesz kim jest ten mężczyzna, koniecznie skontaktuj się z policją!

Coraz więcej kradzieży

Na początku lutego komendant policji rozesłał pisma do przedstawicieli większych sklepów, banków, punktów kasowych, totalizatorów i kantorów, z prośbą o przeanalizowanie systemów bezpieczeństwa w ich placówkach. - Ostatnio odnotowujemy coraz więcej kradzieży, włamań, uszkodzeń mienia - pisał Gałuszka. - Oławska policja prosi właścicieli o przypomnienie personelowi, by zwracał uwagę na wszystkie istotne szczegóły, związane z systemem bezpieczeństwa.

Dlaczego liczba kradzieży i włamań wzrasta? Komendant twierdzi, że jest to spowodowane sytuacją ekonomiczną. W ubiegłym tygodniu policjanci odnotowali po kilkanaście zgłoszeń dziennie, dotyczących kradzieży jedzenia, alkoholu i papierosów. - Jest bieda, rządzący mówią, że bezrobocie spada, ale to nieprawda - dodaje Gałuszka. - Ci, którzy kradną jedzenie, to często nie są ludzie z rodzin dysfunkcyjnych.

Pisma, zwracające uwagę na potrzebę instalacji kamer, w ciągu ostatnich dwóch lat trafiły również do zarządców wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Komendant twierdzi, że większość z nich nie jest zainteresowana takim działaniem. Przedstawiciele wspólnot często odmawiają ze względów finansowych. - Taką odpowiedź otrzymaliśmy także od prezesa SM "Odra" - mówi Alicja Jędo, rzecznik prasowy KPP w Oławie. - Ponad rok temu napisał do nas, że spółdzielni nie stać na instalację monitoringu.

Są kamery, nie ma przestępstw

W bezpieczeństwo na osiedlach zainwestowała już firma deweloperska "Dombud" oraz zarządcy Tomasz Frischmann i Bronisław Paszyński. Ten ostatni zainstalował 11 kamer w różnych rejonach miasta, na budynkach, którymi zarządza. Efekt był natychmiastowy. Przestępczość spadła tam niemal całkowicie. - Każdego roku mieliśmy po kilkanaście zniszczonych lub skradzionych aut - mówi Paszyński. - Teraz tam, gdzie są kamery, zdarza się może jeden uszkodzony samochód. Zamierzam zamontować więcej takich urządzeń, bo to naprawdę działa.

Paszyński dodaje, że oprócz wybryków wandali, skończyło się także podrzucanie śmieci do nie swoich pojemników. Kamery pomogły też rozwiązać sąsiedzki konflikt. Dwaj panowie niszczyli sobie wzajemnie auta. Kiedy zarządca zamontował kamery, spór ucichł.

Policja podkreśla, że monitoring nie tylko pomaga w ustaleniu sprawcy zdarzenia. Nagrania często pokazują, co się naprawdę stało. Przykładem jest sytuacja, która zdarzyła się miesiąc temu w Galerii Oławskiej, w restauracji Cafe Michelle. Mężczyzna, który pilnował tam porządku, bardzo mocno uderzył klienta. Na policji przedstawił nie do końca prawdziwą wersję wydarzeń. Zmienił zdanie, kiedy dowiedział się, że wszystko się nagrało. - To była scena jak z amerykańskiego filmu - mówi Gałuszka. - Na nagraniu widać, jak porządkowy podbiega do uciekającego mężczyzny, odwraca go i z całych sił uderza. Poszkodowany pada na ziemię. Jego oprawca przyznał się i dostał zarzuty za pobicie.

Właściciele restauracji zwolnili "nadpobudliwego" pracownika, a w jego miejsce zatrudnili licencjonowanego ochroniarza. Na temat standardów bezpieczeństwa komendant Gałuszka  rozmawiał też z właścicielami Galerii Oławskiej: - Prosiłem o zatrudnienie licencjonowanej firmy ochroniarskiej, doświetlenie parkingu i montaż dodatkowej kamery. Zarówno właściciele restauracji, jak i galerii bardzo profesjonalnie podeszli do sprawy, wszystkie zalecenia spełnili.

 Liczba kradzieży i włamań na terenie powiatu rośnie. W niektórych sklepach i placówkach montaż kamer jest niezbędny. Wciąż jednak są właściciele, którzy wolą oszczędzać na bezpieczeństwie, licząc, że do nich złodziej nie wejdzie. Zdarzają się też tacy, którzy w inny sposób ułatwiają zadanie przestępcom. Kiedy dochodzi do kradzieży lub napadu, najpierw dzwonią do znajomych lub rodziny. Dopiero później informują policję. - Tak było podczas ostatniego zdarzenia w sklepie spożywczym na Chrobrego - mówi Gałuszka. - Kobieta zachowała zimną krew i przepłoszyła sprawcę, ale zamiast do nas, zadzwoniła do właścicielki, a w międzyczasie obsłużyła kilka osób. Cenne minuty uciekały, a przestępca był coraz dalej. Pierwszy ruch, jaki należy wykonać, to telefon na policję!

Innym przykładem są ofiary przestępstw, które zanim zgłoszą włamanie, czy kradzież, sprzątają, bo w mieszkaniu lub sklepie jest bałagan. To zacieranie śladów. W takich sytuacjach nie wolno niczego dotykać. Istotny jest każdy szczegół!

Agnieszka Herba

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: A Treść komentarza: Trzymam kciuki! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Dużo słów. Treści niewiele Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:53 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Kolejne forum ekonomiczne i dyskusje o „architekturze nowego porządku” często wydają się przeciętnemu mieszkańcowi oderwane od codziennych problemów, takich jak rosnące ceny czy korki. Z perspektywy zwykłego obywatela brakuje w takich wydarzeniach namacalnych efektów, które przekładałyby się na lokalne inwestycje czy niższe rachunki. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:03 Źródło komentarza: Ważne rozmowy i konkretne decyzje. Za nami 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu Autor komentarza: Obatel Treść komentarza: Cóż każdy jest kowalem własnego losu, tak po ludzku bardzo im współczuję sytuacji w której się znaleźli lecz niestety oni często odmawiają pomocy ponieważ to oznacza życie ''po ludzku'' wśród społeczeństwa bez używek, racjonalnie myślący nie mogą brać spraw w swoje ręce i tworzyć grup ponad prawem bo to też są ludzie!, natomiast jako podatnicy mamo pełne prawo liczyć na to,że będzie to załatwiano systemowo i prawo powinno być równe wobec wszystkich obywateli, jeżeli swoje potrzeby fizjologiczne załatwiamy u kogoś pod oknem to jak zostaniemy złapani wówczas dostaniemy grzywnę jeżeli jej nie zapłacimy to trafimy do aresztu,podobnie jest np. z niszczeniem mienia itd. Może warto się nad tym zastanowić Data dodania komentarza: 12.09.2026, 17:19 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Rowerowiec Treść komentarza: Oby się udało 💪!!! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 16:56 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale jestem ja i wszelkiej pomocy ci udzielę. Napisałem "producenci torów, podkładów, tartaki...", widzisz d.bilu przecinek? Gdzie id.oto jest napisane, że podkłady są drewniane? Tartaki przy takim wycinaniu drzew mają łatwiejszy dostęp do drzew, bez weryfikacji, które nadają się, żadne pomniki przyrody, tnie się jak leci. Już rozumiesz gł.pku co miałem na myśli? Tak trzeba ci wszystko dosadniej napisać? Powtarzam wskaż mi, w którym miejscu napisałem podkłady drewniane intelektualisto od siedmiu boleści, który ma problem z czytaniem? Zacytuj ten fragment, bo nie widzę? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:36 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama