Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 13:29
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ukraiński rajd

Wielu z nich prowadzi na co dzień własne biznesy, więc nie narzekają na brak zajęć. Relaks znajdują za kierownicami terenówek. Wtedy - bez reszty pochłonięci przygodą - mogą zapomnieć o codziennych obowiązkach
Podziel się
Oceń

Oława/Karpaty

Przed dwoma tygodniami członkowie oławskiego "Quad teamu" wrócili z kolejnej wyprawy. Tym razem, wykorzystując wydłużony przez Święto Niepodległości weekend, zorganizowali rajd po ukraińskich Karpatach. Przez pięć dni pokonali 2.000 km. Całe dni za kółkiem, przemierzanie bezdroży i grzęźnięcie w błocie. Osobliwy wypoczynek - w sam raz dla takich fanatyków jazdy terenowej, jak oni.

Wcześniejsze wyprawy wiodły w Beskid Żywiecki, nad Bałtyk, do Rumunii i na Ukrainę. To nie przypadek, że wrócili właśnie tam. Motywacje patriotyczne - że jadą na dawne polskie Kresy, że Święto Niepodległości uczczą, przemierzając szlak pana Wołodyjowskiego itp., miały przysłonić inne pobudki. Otóż Ukraina to ulubiony cel wypraw off roadowców, zaletą są dzikie i malownicze góry, atrakcyjne ceny i brak obostrzeń, jakie obowiązują w polskich parkach narodowych.  

Oczywiście, trzeba się było solidnie przygotować. Na koła założyli specjalne opony, podwyższyli podwozia i wzmocnili silniki. Pierwotnie, po przekroczeniu polskiej granicy, mieli się połączyć z ukraińskimi off roadowcami ze Lwowa i wspólnie przemierzać górskie szlaki. Ale przestój na granicy pokrzyżował te plany. Później dokonali dalszych korekt ustalonego planu.

Pierwszym wrażeniem po wjeździe na Ukrainę był fatalny stan dróg. Innym - ogólna bieda, warunki podobne do tych, które mieliśmy w Polsce lat 80. I jacy skrupulatni milicjanci! Jakby dopiero wręczenie koperty miało ostudzić ich zapał... Również dlatego woleli jak najszybciej jechać w góry.

Codziennie wieczorem wytyczali szlak na następny dzień. Poruszali się według map i nawigacji, ale niejednokrotnie okazywało się, że nie są wystarczająco szczegółowe. Decyzje o przebiegu dalszej trasy trzeba było podejmować samodzielnie, albo po zasięgnięciu języka u miejscowych. Przemierzanie bezdroży jest czasochłonne. Na 30-kilometrowe odcinki potrzebowali do ośmiu godzin. Kilkanaście razy na dzień wyciągali linami zakopane auta. Do hotelu zjeżdżali nieraz nawet o 23.00. Zakupy robili w wiejskich sklepach, gdzie zamiast kalkulatorów, w użyciu były drewniane liczydła. Jedno przywieźli do Oławy, na pamiątkę tegorocznej wyprawy. Wszystkie trzy auta - nissan patrol, nissan terrano i mitsubishi pajero - spisały się na medal. Bez poważniejszych awarii, jedynie z  drobnymi usterkami na trasie.    

Największa przygoda spotkała ich podczas wdrapywania się na jeden ze szczytów górskich. Droga wiodła przez stare koryto rzeki, ale w pewnym punkcie zwalone drzewo odcięło dalszy szlak. Trzeba było sięgnąć po piłę ręczną - a przezornie zaopatrzyli się w nią - i usunąć przeszkodę. Potem czekał ich wyjątkowo stromy podjazd. O zatrzymaniu się nie było mowy, bo samochód natychmiast zacząłby się ześlizgiwać w dół. - Na pierwszym biegu, z włączonymi reduktorami, darliśmy na sam szczyt, pomimo że wskaźniki temperatury były już w czerwonych rejestrach i woda zaczęła się gotować - relacjonuje Mariusz Włodarczyk.

Uczestnicy wyjazdu - Tomasz i Jacek Jurczakowie, Mariusz Włodarczyk, Henryk Gulka, Jacek Węglarowicz i Maciej Walas - mówią o sobie, że są stałą doświadczoną kadrą. Ale dołączają do nich nowi miłośnicy terenowej jazdy. W tym roku byli to Robert Mruk i Paweł Trościaniec. Oławscy rajdowcy obejrzeli już wspólnie zdjęcia i na świeżo wspominali wyprawę. Teraz, za naszym pośrednictwem, dzielą się swoimi wrażeniami z szerszym gronem mieszkańców i planują następne wypady. W przyszłym roku chcieliby sprawdzić swoje maszyny w pustynnym klimacie Maroka, albo na północnych szlakach Skandynawii.

Xawery Pisniak

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: A Kaczor znowu nieobecna. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 13:06 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: zawiedziony Treść komentarza: i tak policja nic z tym nie robi Data dodania komentarza: 12.06.2026, 13:01 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: z bbs-u Treść komentarza: a zastępcą burmistrza Ładna Wiola. To już pewne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 12:47 Źródło komentarza: Oboje już nie są w partii. Co dalej z nimi po KO? Autor komentarza: O Ława Treść komentarza: Mogę się mylić, ale trochę trąca podejściem typu: "Podpisałem, jak miałem z tego benefit, ale skoro już nie mam, to mi się nie podoba ten pomysł. W ogóle po co tam sąd przenosić?!" Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Senator, czy inny radny?! Treść komentarza: Deszcz pada i są kałuże, no kto by pomyślał?! Tak to jest jak się szuka promocji na "ex-skluzywnych" osiedlach... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:50 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: * Treść komentarza: Coś się komuś "pozajączkowało" z tym artykułem. Panie Poślad, można przy co drugiej posesji zrobić drenaż francuski, i będzie spokój do czasy zrobienie odwodnienia i ulicy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama