Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 07:12
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ukraiński rajd

Wielu z nich prowadzi na co dzień własne biznesy, więc nie narzekają na brak zajęć. Relaks znajdują za kierownicami terenówek. Wtedy - bez reszty pochłonięci przygodą - mogą zapomnieć o codziennych obowiązkach
Podziel się
Oceń

Oława/Karpaty

Przed dwoma tygodniami członkowie oławskiego "Quad teamu" wrócili z kolejnej wyprawy. Tym razem, wykorzystując wydłużony przez Święto Niepodległości weekend, zorganizowali rajd po ukraińskich Karpatach. Przez pięć dni pokonali 2.000 km. Całe dni za kółkiem, przemierzanie bezdroży i grzęźnięcie w błocie. Osobliwy wypoczynek - w sam raz dla takich fanatyków jazdy terenowej, jak oni.

Wcześniejsze wyprawy wiodły w Beskid Żywiecki, nad Bałtyk, do Rumunii i na Ukrainę. To nie przypadek, że wrócili właśnie tam. Motywacje patriotyczne - że jadą na dawne polskie Kresy, że Święto Niepodległości uczczą, przemierzając szlak pana Wołodyjowskiego itp., miały przysłonić inne pobudki. Otóż Ukraina to ulubiony cel wypraw off roadowców, zaletą są dzikie i malownicze góry, atrakcyjne ceny i brak obostrzeń, jakie obowiązują w polskich parkach narodowych.  

Oczywiście, trzeba się było solidnie przygotować. Na koła założyli specjalne opony, podwyższyli podwozia i wzmocnili silniki. Pierwotnie, po przekroczeniu polskiej granicy, mieli się połączyć z ukraińskimi off roadowcami ze Lwowa i wspólnie przemierzać górskie szlaki. Ale przestój na granicy pokrzyżował te plany. Później dokonali dalszych korekt ustalonego planu.

Pierwszym wrażeniem po wjeździe na Ukrainę był fatalny stan dróg. Innym - ogólna bieda, warunki podobne do tych, które mieliśmy w Polsce lat 80. I jacy skrupulatni milicjanci! Jakby dopiero wręczenie koperty miało ostudzić ich zapał... Również dlatego woleli jak najszybciej jechać w góry.

Codziennie wieczorem wytyczali szlak na następny dzień. Poruszali się według map i nawigacji, ale niejednokrotnie okazywało się, że nie są wystarczająco szczegółowe. Decyzje o przebiegu dalszej trasy trzeba było podejmować samodzielnie, albo po zasięgnięciu języka u miejscowych. Przemierzanie bezdroży jest czasochłonne. Na 30-kilometrowe odcinki potrzebowali do ośmiu godzin. Kilkanaście razy na dzień wyciągali linami zakopane auta. Do hotelu zjeżdżali nieraz nawet o 23.00. Zakupy robili w wiejskich sklepach, gdzie zamiast kalkulatorów, w użyciu były drewniane liczydła. Jedno przywieźli do Oławy, na pamiątkę tegorocznej wyprawy. Wszystkie trzy auta - nissan patrol, nissan terrano i mitsubishi pajero - spisały się na medal. Bez poważniejszych awarii, jedynie z  drobnymi usterkami na trasie.    

Największa przygoda spotkała ich podczas wdrapywania się na jeden ze szczytów górskich. Droga wiodła przez stare koryto rzeki, ale w pewnym punkcie zwalone drzewo odcięło dalszy szlak. Trzeba było sięgnąć po piłę ręczną - a przezornie zaopatrzyli się w nią - i usunąć przeszkodę. Potem czekał ich wyjątkowo stromy podjazd. O zatrzymaniu się nie było mowy, bo samochód natychmiast zacząłby się ześlizgiwać w dół. - Na pierwszym biegu, z włączonymi reduktorami, darliśmy na sam szczyt, pomimo że wskaźniki temperatury były już w czerwonych rejestrach i woda zaczęła się gotować - relacjonuje Mariusz Włodarczyk.

Uczestnicy wyjazdu - Tomasz i Jacek Jurczakowie, Mariusz Włodarczyk, Henryk Gulka, Jacek Węglarowicz i Maciej Walas - mówią o sobie, że są stałą doświadczoną kadrą. Ale dołączają do nich nowi miłośnicy terenowej jazdy. W tym roku byli to Robert Mruk i Paweł Trościaniec. Oławscy rajdowcy obejrzeli już wspólnie zdjęcia i na świeżo wspominali wyprawę. Teraz, za naszym pośrednictwem, dzielą się swoimi wrażeniami z szerszym gronem mieszkańców i planują następne wypady. W przyszłym roku chcieliby sprawdzić swoje maszyny w pustynnym klimacie Maroka, albo na północnych szlakach Skandynawii.

Xawery Pisniak

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: KatoliczkaTreść komentarza: Taka informacja powinna być ogłoszona w niedzielnych mszach.Dlaczego nie była?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 22:12Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięsoAutor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama