Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 20:36
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Rosną góry śmieci

Podziel się
Oceń

Mieszkańcy młodziutkiego miasta Jelcz-Laskowice i całej tamtejszej gminy mają - pod pewnym względem - wyraźnie lepiej niż oławianie. Chodzi o ułatwienie pozbycia się dużych odpadów


Tamtejsze władze wzięły sprawę w swoje ręce i postanowiły firmować "akcję specjalną". W ostatnich dniach października będą podstawione w każdej miejscowości kontenery, do których można władować dosłownie wszystko, co jest niepotrzebne i do wyrzucenia, a nie mieści się w normalnych pojemnikach na odpady i śmieci. Również związane z remontami i budową.

Miasto będzie podzielone na cztery rewiry, szczegółowa informacja powinna dotrzeć do wszystkich. Co więcej - jest zapowiedź, że w listopadzie będzie zbierany nieprzydatny sprzęt elektryczny, tzw. elektrośmieci. Też terminowo i również bezpłatnie, choć normalnie to kosztuje. Jeśli tych poczynań i zachęty władz nie zlekceważą mieszkańcy, to im będzie lżej oraz okolicznym lasom i zakątkom, często traktowanym jako dzikie wysypiska.

Troska o ekologię to ustawowy obowiązek każdego samorządu, ale w praktyce różnie z tym bywa. Czy ten świeży przykład z Jelcza-Laskowic znajdzie naśladowców w całym powiecie? Można się cieszyć, że w Oławie jakby znikło gigantyczne wysypisko za stadionem. Już tam nie widać nowych zrzutów, a to z prostego powodu. Usypano wał i nie da się przejechać na błonia, przedtem obficie paskudzone wszelkimi odpadami. To wcale nie znaczy, że rozwiązano problem dużych śmieci. Bo one teraz trafiają w ustronne miejsca w mieście i dookoła. Trwa walka z wiatrakami. Policjanci i strażnicy nie obstawią wszystkich zakątków. Może też podzielić Oławę na rewiry i zorganizować planową zbiórkę "wielkich gabarytów", jak to zrobili w Jelczu-Laskowicach? To mniej kosztowne niż czyszczenie dzikich wysypisk.

Są dobre przykłady radzenia sobie z odpadami "elektrycznymi". Do zbiórki tych gratów nie są konieczne decyzje lokalnej władzy. Wystarczy społeczna inicjatywa szkoły, która uzgadnia ze specjalistyczną firmą termin odbioru, a uczniowie roznoszą informacje swoim sąsiadom i w okolicy. Nie trzeba nigdzie wywozić, czasem szukać "ciemnego" miejsca i tajemnie wyrzucać. W ustalonym terminie trzeba wystawić zbędny sprzęt przed swój dom. Przyjeżdża samochód i po kłopocie. To nie kosztuje ani grosza.

Tak jest regularnie w rejonie Bystrzycy, Chwalibożyc i Domaniowa, a incydentalnie w innych szkołach, również w Oławie. Uczniowie wdrażają się przy tym do działań proekologicznych, do szanowania porządku i przyrody. To jest coś więcej niż popularne zbieranie puszek po piwie, makulatury i baterii.

W stolicy powiatu jakoś nie słychać o takich cyklicznych akcjach zbierania "elektrośmieci". A godzikowicki "Ekorem" może spełnić wszelkie propozycje, jeśli ktoś je zgłosi, nie tylko szkoła, i rozpropaguje w swoim środowisku. Najlepiej jednak miejscowa władza. Niech się uczy młodzież, niech już dba o siebie, bo potem dorośnie wraz z dzikimi śmietniskami. Gazeta chętnie informuje o terminach zbiórki takich i innych odpadów. Warto z tego korzystać.

Edward Bykowski

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca Autor komentarza: pacjent Pana Doktora Treść komentarza: Pytanie-do kogo mam sie teraz zapisac na kontrole po zawale,do Stajszczyka czy do Zalubskiego?.Prosze o termin wizyty.Robcie tak dalej,a my zrobimy z Wami porzadek. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:27 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Po deszczu przyjdź na Zwierzyniec Duży , tylko w gumowcach. Za mostem na Młynówce ( tam jest największy spadek drogi) woda przy zatkanej studzience stoi od płota do płota. Suchą nogą dalej nie przejdziesz. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:10 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama