Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 17:55
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zlot, czyli piękne auta i ich jeszcze piękniejsze historie

Z Henrykiem Gulką z firmy Wena rozmawia Jerzy Kamiński
Podziel się
Oceń

- Z czego bierze się wasz chęć organizowania kolejnej edycji zlotu? 

- Zlot Samochodów Zabytkowych bierze się z pasji do motoryzacji, a cały nasz region jest zbudowany w jakiejś mierze na bazie motoryzacji, bo i Jelcz, i Oława powstały przecież i rozwinęły się po to, aby budować samochody. Teraz są u nas firmy, które robią komponenty do samochodów i bardzo nas to cieszy, ale mamy nadzieję, że w końcu kiedyś jako Polska znów będziemy robić nasz własny samochód. Dzięki organizacji zlotu poznajemy wielu ciekawych ludzi, dużo też jeździmy po innych zlotach, przyglądamy się organizacji. Nas też już tam rozpoznają. I widzę, że wszędzie tego typu imprezy powstają z pasji.

- Czy oławski zlot ma przyszłość? Czy są jakieś nowe pomysły? 

- Co roku coś się zmienia, wszystko ewoluuje i mamy nadzieję, że tę ewolucję razem damy radę okiełznać. Razem, czyli z Urzędem Miejskim, z lokalnymi władzami samorządowymi, z którymi bardzo fajnie nam się współpracuje. Miejmy nadzieję, że ta współpraca będzie się rozwijała i zlot nadal będzie świętem całego miasta i regionu. Co roku chcemy delikatnie modyfikować formułę zlotu.

 - A czego mamy się spodziewać w tym roku? 

- Zlot odbywa się w ramach Dni Koguta, współorganizowany jest przez nas, czyli firmę Wena, oraz Centrum Sztuki i Urząd Miejski w Oławie. Na bazie powodzenia zlotu chcieliśmy zrobić coś, co nie byłoby tylko biernym oglądaniem, stąd pomysł Rajdu Koguta. Taki szybkościowy nie miałby sensu, więc wymyśliliśmy formułę, że będzie to rajd rodzinny, krajoznawczy, charytatywny, aby wszyscy mogli wziąć w nim udział, aby ten nasz Dolny Śląsk i okoliczne województwa odkryły przed nami nieodkryte dotąd tajemnice, bo - jak to mówią - cudze chwalicie, a swego nie znacie. Taka wciąż bywa prawda. Wielu widziało wieżę Eiffla, ale mało kto wie, że niedaleko, bo w Trzebnicy, jest przepiękna bazylika, a środek Europy jest koło Boszkowa. Wciąż za mało się te nasze lokalne atrakcje promuje, a to jest nasz wspólny błąd. Tym Rajdem Koguta chcemy go rodzinnie i charytatywnie naprawiać. Jeżeli chodzi o tegoroczne zmiany, to w tym roku nie będzie loterii - pieniądze na cel charytatywny będą zbierane poprzez fundacje prowadzące zbiórki na terenie zlotu, poprzez naszą skarbonkę przy wjeździe, podczas Rajdu Koguta. I tu mamy niespodziankę. Po zakończeniu rajdu, czyli 23 czerwca, z Nysy do Oławy pojedzie rajd rowerowy Składak Challange, czyli z udziałem tzw. składaków. Pamiętacie np. kultowy rower wigry, którym inżynier Karwowski mknął ulicami Warszawy w czołówce "Czterdziestolatka"?. Ta impreza to będzie taka odnoga znanego rajdu "Złombol". 64 kilometry na składaku? To może być wezwanie! Udział w Składak Challange zapowiedzieli znani dziennikarze - gwiazdy jednej ze stacji telewizyjnych. Mają pojechać na składaku dwuosobowym, ale na razie nie podajemy nazwisk, to ma być niespodzianka. 

- Prokop, Chajzer? 

- Powtarzam, to ma być niespodzianka. Podobnie jak wiele ciekawych eksponatów, które na pewno pokażemy na zlocie, np. auto, a właściwie autko, bo malutkie, kardynała Ratzingera, obecnie emerytowanego papieża. Kolejny raz będzie na zlocie skoda karosa z czeskiego Nachodu, która było pierwowzorem naszego polskiego "ogórka", przez lata produkowanego w Jelczańskich Zakładach Samochodowych. Zobaczymy fiacika, który jest znany z tego, że przez osiem lat mieszkał ze swoim poprzednim właścicielem w domu, a na liczniku miał zaledwie 130 km. Zmienił właściciela po licytacji podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Aby go wydostać z mieszkania, trzeba było wyburzyć całą ścianę i korzystać z podnośnika, co pokazywały wtedy wszystkie telewizje, zresztą film "Nie mówcie nikomu, że trzymam malucha w domu" nadal można obejrzeć na kanale YouTube. Będzie też na zlocie autentyczny maluszek Boba Marleya z jego autografem na masce. Podobno w środku czuć nie tylko benzynę... 

- Piękna historia. 

- Piękna, bo właśnie o te piękne historie nam chodzi. A niemal każde stare auto to jakaś ciekawa historia. Może opowiem jeszcze jedną, bardziej oławską. Otóż dawno temu pewien wrocławski ksiądz miał poloneza, ale postarał się o talon na następnego. Takie były wtedy czasy, że trzeba było mieć talon na auto. I ksiądz taki talon zdobył. Miał więc te dwa polonezy, ale nowym nie chciał jeździć, dopóki stary był na chodzie. Niestety, zanim ten stary polonez się wykończył, ksiądz umarł. Auto w spadku otrzymał brat, który był mechanikiem, ale bez prawa jazdy. Auto więc cały czas stało w stodole na terenie powiatu oławskiego, przykryte kocami, żeby sąsiedzi nie wiedzieli. Pierwszy raz wyciągnięte było z ukrycia podczas zagrożenia powodziowego w 1997 roku. Wyjechało wtedy na górkę do Siedlec i wróciło. I tyle ma kilometrów na liczniku. Czyli, jak to się mówi, prawdziwa nówka sztuka nieśmigana. I to jest jedna z tych historii, dla których organizujemy ten zlot. Żeby opowiadać takie piękne historie, żeby pokazywać takie ciekawe auta. Więcej o zlocie przeczytasz w gazecie zlotowej!  


Napisz komentarz

Komentarze

AsusROG 22.06.2019 22:51
i zjadą oławscy amatorzy tuningu z bmw e36 takie to klasyki :v

Marek 22.06.2019 22:18
Nie ma lepszej imprezy w mieście. Oby tylko organizatorów nie opuściła wyobraźnia, bo za rok musi być coś odrobinę nowego.

Ziom 23.06.2019 11:46
Jakie miasto taka impreza.

Władek 22.06.2019 17:44
To co, Turniej miast za rok? Władza poprze.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: Czyli ewentualny przyszły radny powiatowy z konfy już mówi, że może współpracować z Koalicją Obywatelską 😂😂Ciekawe co na to władze partii ?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 14:48Źródło komentarza: Jadczak: - Iskra, pomysł, zapał wychodziły od nas, z MiłoszycAutor komentarza: ...Treść komentarza: Uważajcie na potłuczone butelki, bo tych jest bardzo dużo pod drzewami na wysokości "łąki" przy ul. Strzelnej.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 12:27Źródło komentarza: KO zaprasza na wspólne sprzątanie OławyAutor komentarza: MieszkaNiedzTreść komentarza: A czemu to rądo jest pobetonowane! Stop betonozie! Uwarzam że na rądach w mieście trzeba nasadzić kartofli, że by Mieszkańcy mogli skorzystać.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 11:13Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?Autor komentarza: RafaTreść komentarza: I jak chwalipięty. Gdzie dojechaliście?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:34Źródło komentarza: Dzisiaj ruszyli z Tajlandii do OławyAutor komentarza: NataTreść komentarza: Taaa... Słyszałam go już wcześniej!!!Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Jeden z utworów zabrzmi ponownie po 300 latach milczeniaAutor komentarza: Hieronim KotowskiTreść komentarza: Rozumiem te wątpliwości. Warto jednak pamiętać, że Klementyna Sobieska, wnuczka Jana III Sobieskiego, jest postacią historycznie bardzo interesującą i zdecydowanie bardziej uniwersalną niż tylko kolejny Sobieski. Jej historia daleko wykracza poza lokalne spory dynastyczne- była jedną z najbardziej znanych Polek XVIII wieku, królową Anglii , Szkocji i Irlandii w środowisku jakobickim , osobą o niezwykle silnym charakterze i symbolicznej biografii. W wielu miejscach Europy jest postacią rozpoznawalną, w Oławie miejscu urodzenia mało rozpoznawalną. Nazwanie jej imieniem ronda w Oławie to nie tylko odwołanie się do wspaniałego rodu Sobieskich, ale także jako upamiętnienie ważnej postaci w historii Polski i element przypominania o naszych związkach z historią europejską. A przy okazji może stać się ciekawym pretekstem do rozmowy o historii, której często w lokalnej przestrzeni brakuje. Dlatego uważam , że rondo imienia Klementyny Sobieskiej to pomysł wart poparciaData dodania komentarza: 14.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama