Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 19:23
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Plan niedoczekania przestrzennego

To trwa za długo! W 2008 Jan Kotwica z Chwalibożyc kupił cegły na budowę domu. Od tamtej pory materiał budowlany niszczeje na podwórku, bo urzędnicy nie dopilnowali szybkiego przyjęcia planu zagospodarowania przestrzennego
Podziel się
Oceń

Gmina Oława


- W naszej miejscowości przynajmniej 10 rodzin jest zainteresowanych przekształceniem działek. Mamy dobrą lokalizację przy drodze powiatowej, nie są to tereny powodziowe - zachwala sołtys Chwalibożyc Stanisław Żurawski. Kotwica złożył wniosek o odrolnienie w lipcu 2008. Uzyskał zapewnienie, że do końca marca 2009 sprawa będzie załatwiona. Wydał 20.000 zł na dachówkę, cegły i bloczki. Brak planu zagospodarowania przestrzennego uniemożliwił dalsze działania. - Jak dalej tak pójdzie, trzeba będzie to sprzedać. Przekładamy cegły, nakrywamy je, ale długo nie mogą leżeć - wzdycha.

Czeka 57 wniosków

Sołtys Gaju Oławskiego Jan Mackiewicz wtóruje mieszkańcom Chwalibożyc: - Niepodjęcie odpowiedniej uchwały w tej sprawie zablokowało rozwój naszej miejscowości. Zapanował marazm. A przecież w stronę Oławy i Nowego Otoku mamy doskonałe tereny pod zabudowę. Jest gaz, woda, blisko do miasta... Wystarczy wyznaczyć tereny, a zainteresowanych nie zabraknie.
- Jeszcze za poprzedniej kadencji wójta Kownackiego sześć albo siedem rodzin z naszej miejscowości złożyło wnioski o odrolnienie - informuje sołtys Miłonowa Jan Gołębiowski. - Zależy nam na przyspieszeniu tego procesu, mieszkańcy rozmawiali w Urzędzie Gminy na ten temat.
Takie wypowiedzi można mnożyć. W wielu miejscowościach temat ten wywołuje emocje. Na odrolnienie gruntów czeka obecnie w gminie Oława 57 wnioskodawców.

Bez opinii izby rolniczej

Prace nad planem ciągną się od kwietnia 2006. Krytykowano umowę z wykonawcą, firmą "Soft-Gis", za brak zapisów o terminie realizacji usługi. Mijały lata i nic się nie działo. Co jakiś czas na sesjach Rady Gminy sołtysi upominali się o załatwienie tej sprawy. Dla przyspieszenia procesu podzielono plan na cztery cząstkowe: dla obszaru Siedlec i Zakrzowa, Bystrzycy, Marcinkowic i Gaci. 15 października 2010 wreszcie coś drgnęło. Rada Gminy przyjęła cząstkowy plan dla Siedlec. Do Urzędu Gminy wpłynęła korespondencja, że do końca kwartału 2010 Ministerstwo Rolnictwa wyda decyzję w sprawie przekształcania gruntów w pozostałych obszarach. Nadszedł rok 2011, a ministerstwo takiej zgody nie wydało. Tłumaczą się tam, że dokumentacja nadesłana przez gminę zawierała nieprawidłowości formalno-prawne, a także była niekompletna - brakowało odpowiedzi izby rolniczej. Iwona Chromiak z biura prasowego w ministerstwie stwierdziła, że dopóki minister rolnictwa nie otrzyma kompletnej i prawidłowo sporządzonej dokumentacji, sprawa nie będzie załatwiona.
 
Kownacki wzywa do wyjaśnień

Temat wypłynął na sesji Rady Gminy 7 stycznia. - Ile kadencji musi jeszcze minąć, żeby został zatwierdzony plan zagospodarowania przestrzennego? - grzmiał sołtys Żurawski. - Wójt Wojciechowski przez ostatnie pół roku leżał bykiem i sprawa utknęła w martwym punkcie. U mnie ludzie chcą się budować, mają zgromadzone materiały i chodzą jak te błędne owce.
Wójt Jan Kownacki wyjaśnił przyczyny opóźnienia: - Od sierpnia Ministerstwo Rolnictwa czeka na decyzję Dolnośląskiej Izby Rolniczej o odrolnieniu i do tej pory jej nie ma.
Kownacki rozmawiał z dyrektorem izby, od którego dowiedział się, że dokumentacja jest w rękach oławskiego delegata, Roberta Paduli. Wójt skrytykował dyrektora za brak działań w tej sprawie i zagroził mu, że gmina wstrzyma odprowadzanie podatku na izbę, jeśli współpraca będzie się układać w taki sposób. Kownacki zażądał od wykonawcy pisemnego wyjaśnienia opóźnienia w pracach. Firma "Soft-Gis" odpowiedziała, że można to wytłumaczyć kłopotami na szczeblu ministerialnym i z zaopiniowaniem DIR. Robert Padula stwierdził w rozmowie z Kownackim, że otrzymał tylko część dokumentacji od wykonawcy. "Soft-Gis" zarzeka się, że odesłało delegatowi komplet dokumentów.

Bo dokumenty były niepełne

- Nie opóźniałem przyjęcia planu - mówi Padula. - Materiały, którymi dysponuję, są niekompletne i nie mogę na ich podstawie wydać opinii. Brakuje wypisu z rejestru gruntów, a ministerstwo zażyczyło sobie uściślenia mojej warunkowo pozytywnej opinii i wypisania numerów działek.

Zapytaliśmy Padulę, czy przez kilka miesięcy nie mógł zadzwonić do "Soft-Gisu", z prośbą o przesłanie brakującej części dokumentacji? - Dla mnie partnerem nie jest "Soft-Gis", tylko gmina - odparł. Dodał, że zależy mu na niewyłączaniu z użytkowania rolnego działek znajdujących się przy zabudowaniach rolniczych, bo to uniemożliwia rolnikowi rozbudowę obiektów gospodarczych. Skrytykował również studium uwarunkowań przestrzennych i stwierdził, że chce skłonić gminę do przyjęcia zmian w tym dokumencie. Delegat Izby Rolniczej stwierdził, że jeśli otrzyma pełną dokumentację, jest w stanie w ciągu dwóch tygodni sporządzić wymaganą opinię.       

Xawery Piśniak


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca Autor komentarza: pacjent Pana Doktora Treść komentarza: Pytanie-do kogo mam sie teraz zapisac na kontrole po zawale,do Stajszczyka czy do Zalubskiego?.Prosze o termin wizyty.Robcie tak dalej,a my zrobimy z Wami porzadek. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:27 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Po deszczu przyjdź na Zwierzyniec Duży , tylko w gumowcach. Za mostem na Młynówce ( tam jest największy spadek drogi) woda przy zatkanej studzience stoi od płota do płota. Suchą nogą dalej nie przejdziesz. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:10 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: ***** *** Treść komentarza: Nawiedzony to ty jesteś pisowcu bez godności. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 16:03 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama