Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 22:03
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Pozew zbirowy za Strzelną

Remont mostu na Oławce miał się zakończyć po dwóch miesiącach. Minęło już pięć, a prace wciąż trwają. Sklepikarze ze Strzelnej szykują pozew zbiorowy. Ponieśli ogromne straty po zamknięciu mostu dla pieszych
Podziel się
Oceń

Oława
Będą walczyć

Pod koniec listopada ubiegłego roku mieszkańcy mieli się cieszyć odnowionym mostem. - Będzie poszerzony, z wymienionymi elementami konstrukcji nośnej, z nową nawierzchnią, odwodnieniem i chodnikami - tak pisaliśmy we wrześniowym wydaniu gazety. Okazało się to niewykonalne. Termin zakończenia prac wciąż przesuwano. Piesi domagali się zamontowania kładki, bo chcąc dostać się z osiedla Sobieskiego do centrum - musieli iść parkiem, błotnistym wałem lub dookoła Lipową. Burmistrz odpowiedział, że miasto nie ma pieniędzy na montaż tymczasowego przejścia. Mieszkańcy nadkładali drogi do 20 grudnia, a ulica Strzelna przez 3 miesiące świeciła pustkami. Sprzedawcy twierdzą, że dziennie przychodziły... dwie osoby. Przez tak duże opóźnienia w pracach niektórzy odnotowali kilkadziesiąt tysięcy złotych strat w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Żabka nie podskoczyła

Barbara Leśniak-Przybylska przejmowała Żabkę w połowie października. Wtedy dowiedziała się, że remont mostu potrwa do listopada. Nie wahała się, postanowiła podjąć pracę, bo słabszy będzie tylko jeden miesiąc. Rozczarowała się.
- Nie miałam pieniędzy na opłacenie pracowników, a sama nie mogłam stać w sklepie codziennie po 17 godzin - mówi. - Przez trzy miesiące wspólnie z partnerem ds. sprzedaży zgłaszaliśmy się o wsparcie finansowe do Żabki Polska. Chodziliśmy też do ZUS-u, żeby rozłożyć płatności na raty. Działalność nie przynosiła dochodów, ale nie z naszej winy.
Pod koniec listopada zaniepokojeni sprzedawcy pytali o termin zakończenia prac. W Urzędzie Miejskim. Uzyskali informację, że oficjalne otwarcie mostu planowane jest na 10 grudnia i na razie nic nie wiadomo o zmianach. Miarka się przebrała, kiedy obietnice okazały się nierealne do spełnienia. Adam Kuriata, właściciel sklepu ze sprzętem komputerowym, podjął decyzję bardzo szybko.

Niegospodarność, paranoja i pozew

Będzie pozew zbiorowy przeciwko Dolnośląskiej Służbie Dróg i Kolei we Wrocławiu. Adam wspólnie z innymi sprzedawcami powalczy o swoje prawa w sądzie. Są zdeterminowani i wierzą, że uda się chociaż po części odzyskać straty. Opóźnienie było zbyt duże, żeby odpuścić.
- Zwykle w grudniu obroty są najlepsze, a kolejny raz pozbawiono nas możliwości zarobku - tłumaczy. - To już drugi remont mostu, wcześniej też były utrudnienia, bo remontowano ulicę Strzelną. To powinno być zrobione raz a dobrze, a wyszła paranoja. Odcięto nas od miasta na kilka miesięcy. Zanim rozpoczęto remont, codziennie chodziło tędy kilka tysięcy osób. Teraz nie wiadomo do kogo pójść, bo każdy odbija piłeczkę, a na rozmowy z władzami miasta szkoda czasu, bo i tak wyjdzie, że nie ma winnych.
Adam ustala na bieżąco szczegóły z adwokatem. Żeby złożyć pozew zbiorowy, potrzeba 10 osób, ale z tym nie będzie problemu. Są zdecydowani walczyć. Twierdzą, że nie chodzi tylko o pieniądze, ale o przykład dla innych, bo nie należy odpuszczać w takich sprawach. - Nikt się z nami nie liczy, panuje straszna niegospodarność - dodaje szef sklepu komputerowego.
Na stronie internetowej gazeta.olawa.pl mieszkańcy licytują się, kto doprowadził do takiego opóźnienia w pracach. Jedni oskarżają Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei we Wrocławiu, inni mówią, że to wina spółki ZWiK, bo prawdopodobnie nie wykonała robót w wyznaczonym terminie. Dostało się też władzom miasta.
Jak nas poinformowali przedstawiciele oławskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, ze strony tej firmy nie było żadnych negatywnych działań, mających wpływ na opóźnienie prac remontowych na moście: - Robiliśmy wszystko zgodnie z harmonogramem prac i w niczym nie przeszkadzaliśmy głównemu wykonawcy!   

Na poziomie przedszkola

Wrocławianin Janusz Drużkowski od kilku lat wynajmuje sklep na Strzelnej, sprzedaje upominki. W porównaniu z ubiegłym rokiem stracił ponad 50 procent utargów. Sytuację ocenia jednoznacznie, twierdzi, że nie ma żadnej logiki w tym, co obserwuje.
- Dzieci na poziomie przedszkola chyba lepiej by to obmyśliły - mówi. - Rozumiem, że droga i most mają innego zarządcę, ale przecież można było to jakoś skoordynować. Gdyby ktoś chciał komuś zrobić na złość, zrobiłby dokładnie tak jak tutaj. Na początku słyszałem, że wszystko ma się skończyć w listopadzie, ale po pewnym czasie zacząłem się zastanawiać którego roku. To źle świadczy o władzach.
W oławskim Urzędzie Miejskim zapytaliśmy, czy burmistrz interweniował w sprawie przeciągających się prac i naciskał na odpowiedzialnych za opóźnienia. Poinformowano nas, że urzędnicy na bieżąco śledzą postępy i są w kontakcie z DSDiK.
- Remont mostu był niezbędny i od dłuższego czasu o to zabiegaliśmy - mówi Ewa Szczepanik, sekretarz miasta. - Miasto również partycypuje w tym zadaniu, po naszej stronie jest przełożenie sieci wodnej. Zdajemy sobie sprawę z tego, że niedotrzymanie przez wykonawcę zapisanego w umowie terminu zakończenia prac spowodowało duże utrudnienia wszystkim użytkownikom mostu. Niemniej jednak przesunięcie remontu rodziło niebezpieczeństwo, że zadanie może „wypaść” z planu DSDiK.

Ze Strzelnej w Martwą

Ulica Strzelna zyskała nową nazwę, sprzedawcy przemianowali ją na Martwą. Magdalena Tucholska mówi, że czuła się tak, jakby wszyscy zapomnieli o tej części miasta. W pewnym momencie zaczęła zamykać swój sklep z ubraniami i wychodziła wcześniej o godzinę, dwie, później trzy. Przez pewien czas nic nie sprzedawała. Od kilku lat prowadzi zeszyt, w którym zapisuje utargi. - Tym razem codziennie było zero, zero, zero - mówi. - To było okropne, coś drgnęło dopiero od pierwszego dnia po otwarciu mostu dla pieszych.
Na Strzelnej nie ma osoby pozytywnie wypowiadającej się na temat sposobu prowadzenia inwestycji. Sebastian Aleksandrów, właściciel sklepu zoologicznego, mówi, że wszyscy sprzedawcy bardzo odczuli skutki opóźnienia:
- Straciliśmy bardzo dużo, przez trzy miesiące mieszkańcy nie mogli robić zakupów, bo nikt nie chciał chodzić naokoło.  Takie opóźnienie to spora przesada.
Według informacji, uzyskanych od rzeczniczki DSDiK, prace mają się zakończyć do 30 kwietnia. Taki termin widnieje na aneksie do umowy. Inwestor zapewnia jednak, że zrobi wszystko, żeby otwarcie nastąpiło jeszcze wcześniej. Joanna Jarocka zapytana o powody opóźnienia, wyjaśniła to tak: - Remont powinien zakończyć się do 15 grudnia ubiegłego roku, jednak warunki pogodowe uniemożliwiły nam przeprowadzenie prac. Niezależnie od tego, jeszcze trwa wymiana sieci wodnej, którą prowadzi miasto. Podczas prac wyszły roboty dodatkowe, nie były ujęte w poprzednim harmonogramie, a należało je bezwzględnie wykonać.
Kłopoty na Strzelnej dotyczyły nie tylko sprzedawców, mieszkańcy tej ulicy skarżyli się na fatalne warunki, kiedy spadł duży śnieg. Droga była wyłączona z ruchu, więc nikt jej nie odśnieżał. Telefonowali do urzędu z prośbą o przysłanie pługa, bo starsi ludzie nie mogli wyjść z domu. Nie doczekali się. Pomógł robotnik pracujący na moście. Na prośbę mieszkańca użył koparki i usunął śnieg sprzed domu.

Tekst i fot.:
Agnieszka Herba
[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: A Treść komentarza: Trzymam kciuki! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Dużo słów. Treści niewiele Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:53 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Kolejne forum ekonomiczne i dyskusje o „architekturze nowego porządku” często wydają się przeciętnemu mieszkańcowi oderwane od codziennych problemów, takich jak rosnące ceny czy korki. Z perspektywy zwykłego obywatela brakuje w takich wydarzeniach namacalnych efektów, które przekładałyby się na lokalne inwestycje czy niższe rachunki. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:03 Źródło komentarza: Ważne rozmowy i konkretne decyzje. Za nami 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu Autor komentarza: Obatel Treść komentarza: Cóż każdy jest kowalem własnego losu, tak po ludzku bardzo im współczuję sytuacji w której się znaleźli lecz niestety oni często odmawiają pomocy ponieważ to oznacza życie ''po ludzku'' wśród społeczeństwa bez używek, racjonalnie myślący nie mogą brać spraw w swoje ręce i tworzyć grup ponad prawem bo to też są ludzie!, natomiast jako podatnicy mamo pełne prawo liczyć na to,że będzie to załatwiano systemowo i prawo powinno być równe wobec wszystkich obywateli, jeżeli swoje potrzeby fizjologiczne załatwiamy u kogoś pod oknem to jak zostaniemy złapani wówczas dostaniemy grzywnę jeżeli jej nie zapłacimy to trafimy do aresztu,podobnie jest np. z niszczeniem mienia itd. Może warto się nad tym zastanowić Data dodania komentarza: 12.09.2026, 17:19 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Rowerowiec Treść komentarza: Oby się udało 💪!!! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 16:56 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale jestem ja i wszelkiej pomocy ci udzielę. Napisałem "producenci torów, podkładów, tartaki...", widzisz d.bilu przecinek? Gdzie id.oto jest napisane, że podkłady są drewniane? Tartaki przy takim wycinaniu drzew mają łatwiejszy dostęp do drzew, bez weryfikacji, które nadają się, żadne pomniki przyrody, tnie się jak leci. Już rozumiesz gł.pku co miałem na myśli? Tak trzeba ci wszystko dosadniej napisać? Powtarzam wskaż mi, w którym miejscu napisałem podkłady drewniane intelektualisto od siedmiu boleści, który ma problem z czytaniem? Zacytuj ten fragment, bo nie widzę? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:36 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama