Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 11:58
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zmienia słomę w złoto

Od dziecka z zachwytem patrzyła na słomę. Agnieszka Jedynak z Biskupic Oławskich jest jedyną osobą w powiecie oławskim, która ze słomy potrafi wyczarować niemal wszystko
Podziel się
Oceń

Biskupice Oławskie    
Skarby pani Agnieszki

- Kielich mszalny zdobiący wieniec dożynkowy to pierwsze dzieło Agnieszki Jedynak, które zobaczyłam - mówi Iwona Skwarek z Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. - Byłam przekonana, że jest metalowy. Tak pięknie mienił się w słońcu. Nawet się zdziwiłam, że taki delikatny wieniec wytrzymuje ciężar metalowego kielicha. Kiedy podeszłam bliżej, okazało się, że jest ze słomy. To niesamowite, jak pięknie i z niezwykłą precyzją wykonany. Jeszcze większe wrażenie zrobiły na mnie inne prace pani Agnieszki. np. orły. Ich pióra iskrzą jakby były ze złota. Tak reaguje większość tych, którzy mają okazję zobaczyć prace pani Agnieszki. Ona sama nie lubi się chwalić i raczej niechętnie wystawia na pokaz swoje dzieła.
 
Repatriantka

Agnieszka Jedynak ma 74 lata. Do Biskupic Oławskich przyjechała w roku 1945, z mamą i siostrą, transportem z Dunajowa w województwie lwowskim. Miała wtedy 9 lat. - Od dziecka chodziłam w pole pomagać w żniwach - opowiada. - Zawsze z zachwytem patrzyłam na słomę. Tak mi się podobała. Miała taki cudny kolor. Nieraz mawiałam, że złoto leci z maszyny. Inni się uśmiechali, ale dla mnie słoma była i jest piękna. Zbierałam co ładniejsze źdźbła i chowałam do fartuszka. Dzisiaj trudno o taką. Jest na wagę złota.

Zaczęło się od papieru
 
Swoje manualne zdolności ujawniła przed laty, robiąc dekoracje z papieru - najpierw dla lokalnego klubu i na szkolne przedstawienia, a z czasem na wiejskie uroczystości. Spod jej rąk wychodziły Marzanny, strachy na konkurs „Kolorowe wsie” i wieńce dożynkowe. - Raz przez całą noc robiłam słomianego chłopaka na konkurs dla Koła Gospodyń Wiejskich - wspomina. - Gdy go wieźli przez wioskę, wystawał wysoko nad wozem i uśmiechał się do wszystkich. Była też Marzanna. Nowoczesna, jak na tamte czasy. Miała piękne włosy z kłosów słomy i kolczyki z plecionki.
Tak się narodził pomysł, żeby tworzyć bardziej precyzyjne i wymagające słomiane ozdoby. Technikę opracowała sama, metodą prób i błędów.

To mój skarb

Podstawą każdego dzieła jest słoma. Musi być zebrana o odpowiedniej porze i dobrze przygotowana. - Nie każde źdźbło się nadaje - mówi. - Trzeba ją zbierać przed żniwami, gdy zboże jest już dojrzałe, ale jeszcze nie jest przesuszone. Taką słomę obrabia się najlepiej.
Najpierw przygotowuje się wzór z papieru. Następnie przecina słomę pod odpowiednim kątem i obkleja papier. Do wyrobu plecionych wzorów trzeba słomę wcześniej namoczyć. Najbardziej pracochłonne są elementy płaskie. Do tego najlepsza jest słoma owsiana. Odcina się kolanka. Następnie przecina słomkę na pół, moczy i prasuje. Tak przygotowaną trzeba przyciąć i dopasować do wzoru. 
Agnieszka Jedynak ma w domowej kolekcji słomiane szkatułki, kielichy mszalne, orły, dzbany na kwiaty, widokówki, motywy roślinne, a także krzyżyk i bożonarodzeniową szopkę. Niektóre z tych słomianych cudeniek mają 20, a nawet 30 lat. Artystka bardzo o nie dba i dobrze pilnuje, by nie uległy zniszczeniu. - To mój skarb i muszę o niego dbać, bo któż to zrobi lepiej niż ja? - mówi z uśmiechem. - Wiele z tych rzeczy było elementem wieńców dożynkowych, ale są też takie, które zrobiłam dla siebie, bo nagle coś wpadło mi do głowy.  Do dzisiaj tak mam. Nagle zaczyna mi kiełkować pomysł na jakąś słomiankę i jak już się pojawi, to siedzi dopóki go nie zrealizuję. Dziś to trochę trudniejsze niż kiedyś, bo ręce pokrzywione i choroba doskwiera, ale to, co siedzi w głowie, jest silniejsze od przeciwności losu. Od pewnego czasu przychodzą do mnie dzieci, które uczę słomianego kunsztu. Bardzo się cieszę z tego, że rosną moi następcy. Dzisiaj trudno zachęcić młodych do takich zajęć.
Prace Agnieszki Jedynak znalazły się w pierwszej części Katalogu Produktów Lokalnych Powiatu Oławskiego, wydanym przez Stowarzyszenie „Lokalna Grupa Działania Starorzecze Odry”, z siedzibą w Oławie. Niektóre można było zobaczyć na wystawie towarzyszącej wiejskiej wigilii w Biskupicach Oławskich, a także na grudniowej wystawie w Urzędzie Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice.        
                 
Tekst i fot.: 
Wioletta Kamińska    
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: O Ława Treść komentarza: Mogę się mylić, ale trochę trąca podejściem typu: "Podpisałem, jak miałem z tego benefit, ale skoro już nie mam, to mi się nie podoba ten pomysł. W ogóle po co tam sąd przenosić?!" Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: * Treść komentarza: Coś się komuś "pozajączkowało" z tym artykułem. Panie Poślad, można przy co drugiej posesji zrobić drenaż francuski, i będzie spokój do czasy zrobienie odwodnienia i ulicy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: "Ten wniosek złożyłem, bo muszę teraz jako były rady RM walczyć z radnymi nieporadnymi koalicji rządzącej" jak pan Mikosiak pięknie określił radnych koalicji BBS-PiS. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Bój w hucie Treść komentarza: Ile dzieci urodziło się w tym czasie? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Odeszli w maju 2026 r. Autor komentarza: Stich Treść komentarza: Ja już nie wiem co jest lepsze dla radnych BBS, czy jak drzemią i milczą przez całą sesję, czy jak się odezwą i pokażą swoją hipokryzję i zainteresowanie wyłącznie własnymi korzyściami. Gazeta opisała sprawy w jakich głos zabrał radny Prus na ostatniej sesji. 1. Asfaltowanie ulic na osiedlu Nowy Górnik i oświetlenie (zapytał o ulicę przy której sam mieszka i sąsiednie głównie dojazdowe do jego ulicy, pomijając większą część osiedla Nowy Górnik). 2. Nowa siedziba Sądu przy ul. Opolskiej i sugestia aby jednak wybudować go przy wyjeździe na Wrocław, bo jako adwokata go to dotyczy i lepiej byłoby mieć blisko domu niż na drugim końcu miasta. Tak dba o interes mieszkańca (czyli siebie) radny Prus. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:57 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Ewidentnie potrzebna tam jest zmiana przewodniczącego RM, pan Mazurek nie radzi sobie z tą funkcją. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:38 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama