Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 3 maja 2026 09:06
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Bez (większych) emocji

Podziel się
Oceń

Mecz derbowy o mistrzostwo wrocławskiej klasy okręgowej nie dostarczył spodziewanych emocji. Kibice przybyli tego dnia na jelczański stadion mogli czuć lekki niedosyt z powodu braku goli

Naprzeciw siebie stanęły wicelider i trzecia drużyna ligowej tabeli, najlepszy atak i druga najlepsza obrona oraz był to pojedynek dwóch bramkostrzelnych napastników - Dawida Lipińskiego oraz Radosława Florka. Dodatkowo jelczanie byli zmobilizowani chęcią rewanżu za blamaż w poprzednim sezonie, kiedy przegrali na własnym stadionie z Foto-Higieną 1:5.

Mecz rozpoczął się bardzo spokojnie i żadna z drużyn nie zyskała widocznej przewagi. Groźnie było dopiero w 10 minucie, kiedy Dawid Lipiński strzelił, ale w ostatniej chwili obrońca wślizgiem zablokował jego uderzenie. Chwilę po tym odpowiedział Radosław Florek, ale Rafał Maliszewski interweniował bez problemu.
W 18 minucie z dobrej strony pokazał się Stefan Karnatowski, który dobrym podaniem obsłużył Michała Kamiekiewicza, ale strzał tego drugiego nie zaskoczył bramkarza.
Dwie minuty później zakotłowało się w polu karnym gości. Krzysztof Telatyński dośrodkował, ale Lipiński faulował interweniującego Marcina Mazura.
Gacianie odpowiedzieli dwukrotnie, a w obu sytuacjach nieskutecznie strzelał Karnatowski, najpierw po indywidualnej akcji, a następnie po szybkiej kontrze Tomasza Tarasewicza i dośrodkowaniu przed pole karne.
W 38 minucie piłka ląduje w siatce po strzale Lipińskiego, ale w momencie podania napastnik był na spalonym i sędzia gola nie uznał.
W końcówce pierwszej połowy goście kilka razy zagrozili bramce Maliszewskiego. Niewiele zabrakło, a Marek Bartosiewicz zaskoczyłby swojego bramkarza, ale po jego kiksie piłka minęła bramkę. Później dwukrotnie strzelał Bartłomiej Płomiński. Po dośrodkowaniu Karnatowskiego główkował niepilnowany przez obrońców, a po uderzeniu z rzutu wolnego piłka odbiła się od obrońcy i minimalnie minęła słupek.
W doliczonym czasie gry w dogodnej sytuacji znalazł się Lipiński, minął dwóch rywali, ale strzelił prosto w Mazura.
Obie drużyny wyszły na drugą połowę w tych samych składach, ale widzowie oczekiwali zmiany wyniku. Pierwsi zagrozili gospodarze. Kopek przyjął piłkę na dwudziestym metrze, podał idealnie do wychodzącego na czystą pozycję Lipińskiego, ale napastnika nieprzepisowo powstrzymywało dwóch obrońców. Sędzia nie wskazał na “wapno”, gdyż jak powiedział po meczu, Lipiński sam wcześniej faulował.
W 53 minucie Telatyński przebiegł pół boiska z piłką przy nodze, mijając po drodze kilku rywali, ale przy dośrodkowaniu zabrakło precyzji. 10 minut później odpowiedzieli goście. Karnatowski uderzył mocno, ale niecelnie.
W 68 minucie Radosław Florek zmarnował najlepszą sytuację. Po prostopadłym podaniu Stefana, wyprzedził obrońców i znalazł się oko w oko z Maliszewskim Strzelił jednak nad poprzeczką i wynik nie uległ zmianie. W kolejnej akcji Radek uderzył celnie, ale zbyt lekko, aby zaskoczyć golkipera.
W samej końcówce jelczanie dwa razy strzelali na bramkę gości. Kapitan Czarnych Marek Bartosiewicz główkował niecelnie, po dośrodkowaniu Mateusz Kasprzyckiego z rzutu rożnego, a Sławomirowi Kopkowi zabrakło siły przy uderzeniu zza pola karnego.
 
Po meczu powiedzieli:
 
Sebastian Sobczak - trener Czarnych Jelcz-Laskowice
 
- Czuję lekki niedosyt, bo graliśmy przecież na własnym stadionie i przed swoją publicznością. Obie drużyny nie chciały przede wszystkim stracić gola. To był typowy mecz do pierwszej bramki - kto by ją strzelił, ten pewnie by wygrał. Z przebiegu gry minimalnie byliśmy lepsi. Moi podopieczni stworzyli sobie trzy sytuacje, a Foto-Higiena tylko jedną. Szczególnie żałuję tej z końcówki pierwszej połowy, kiedy Dawid Lipiński minął dwóch rywali, ale strzelił prosto w bramkarza. Nie funkcjonowały również skrzydła, które w poprzednich spotkaniach były naszą mocną stroną, a w drugiej części gry brakowało tego ostatniego, decydującego podania…
 
Krystian Pikaus - trener Foto-Higieny Gać
 
- Uważam, że mecz był bardzo wyrównany, a wynik całkowicie odzwierciedla to, co działo się na boisku. Obie drużyny stworzyły sobie po jednej dogodnej sytuacji i ich nie wykorzystały. Jestem częściowo zadowolony, bo to zawsze jest jeden punkt, wywalczony na wyjeździe i na bardzo trudnym terenie. Potrafimy lepiej grać w piłkę, ale wymagający przeciwnik nie pozwolił nam dzisiaj rozwinąć skrzydeł. Mecz nie był piękny dla oka, ale w pojedynkach o wysoką stawkę to rzecz normalna.
 
Czarni Jelcz-Laskowice - Foto-Higiena Gać 0:0
 
Jelcz-Laskowice. Widzów ok. 400. Sędziowali: Jarosław Grobelny jako główny oraz Konrad Zawadzki i Andrzej Malec - asystenci liniowi (Wrocław).
 
Żółte kartki: Domino oraz Karnatowski, Kucyniak i M.Przytuła - wszyscy za faul.
 
Czarni: Maliszewski - Mróz, Bartosiewicz, Zakliński, Kiełbasa - Telatyński, Domino, Kopek, Kasprzycki - Lipiński, Misztal (46 Bury).
 
Foto: Mazur - Płomiński, Żelasko, P.Przytuła, Bartocha (70 Budny) - Karnatowski, M.Przytuła, Kucyniak, Tarasewicz - Florek, Kamiekiewicz (89 Chochorowski).
 
Tekst i fot:
Mateusz E. Czajka
 
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: A o buncie dzieci w Wrześni zapomnieliscie??!!!Data dodania komentarza: 2.05.2026, 17:47Źródło komentarza: Jerzy Treska. Bohater lokalnej historii, obrońca polskiej mowyAutor komentarza: MaklerTreść komentarza: Zapyziała Oława, zapyziały basen i regulamin. Nowoczesne obiekty coraz częściej odchodzą od biletów "z góry" na rzecz modelu "pay-as-you-go" (płacisz przy wyjściu za tyle, ile faktycznie byłeś). To eliminuje problem kolejek przy wejściu i stresu o minuty, ale wymaga zaufania do klienta i sprawnego systemu rozliczeń.Data dodania komentarza: 2.05.2026, 16:53Źródło komentarza: CZYTELNIK: - Kupuję bilet kilkadziesiąt minut przed zamknięciem basenu i... mam kłopotAutor komentarza: MarTreść komentarza: Wygląda jak Bradley Cooper.Data dodania komentarza: 2.05.2026, 15:05Źródło komentarza: Jerzy Treska. Bohater lokalnej historii, obrońca polskiej mowyAutor komentarza: Mario MaxTreść komentarza: Pamiętam , dawno temu były plany , zamiary zbudować replikę tego grodu . Problem był z jego lokalizacją. Może warto wrócić do tego projektu i tym razem go zrealizować(?)Data dodania komentarza: 2.05.2026, 14:48Źródło komentarza: RYCZYN Trzydziesty skok do średniowieczaAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Powinien być nowoczesny teren dla psów zorganizowany żeby miały zwierzęta swoje wyznaczone miejsce.Data dodania komentarza: 2.05.2026, 12:59Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: DanielTreść komentarza: Czy naprawdę z boiska sportowego trzeba zrobić wybieg dla psów? Serio? Chyba jest dużo przestrzeni w Domaniowie na spacer z psem. TuOlawa podkręcacie niepotrzebnie aferę. Teren szkoły to nie wybieg dla psów. Nie wspomnę o tym, że już to widzę jak wszyscy sprzątają po psie i wszystkie psy są na smyczy.... No i dziwi mnie milczenie władz Gminy.Data dodania komentarza: 2.05.2026, 12:39Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama