Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 04:15
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

PiS-owska „zadyma” w OK

Podziel się
Oceń

'- Trzeba wykurzyć z urzędu wójtów-trutniów, tego wybranego i tego przywiezionego w teczce! - mówił na konwencji wyborczej oławskiego PiS pszczelarz z Drzemlikowic Jan Choptiany, odymiając zbudowany z kartonów ul, który miał symbolizować Urząd Gminy w Oławie. W tej części przedwyborczego mityngu Prawa i Sprawiedliwości padło najwięcej ostrych słów, skierowanych głównie przeciwko władzom gminy Oława oraz Starostwa Powiatowego


Oława   
Konwencja wyborcza
 
Konwencję prowadzili młodzi ludzie - Wojciech Połomski i Anna Jankowska, którzy zapowiedzieli, że jej uczestnicy nie będą już teraz śpiewać pieśni zwycięstwa, tylko pokażą, na co ich stać w pierwszym dniu po wyborach. Stojąc w otoczeniu balonowej dekoracji i obok minitelebimu, przy dźwiękach stonowanej muzyki Wojciech i Anna witali i zapraszali na scenę Ośrodka Kultury liderów list wyborczych. Ich zadaniem była prezentacja kandydatów do poszczególnych samorządów w powiecie oławskim.

Ul i rozkruszanie układu

Pierwszym liderem, który dynamicznie wkroczył na deski OK, był Andrzej Dudek - kandydat PiS na wójta Domaniowa. Towarzyszyło mu kilka osób, które w wyborach 21 listopada będą ubiegać się o mandaty domaniowskich radnych. Nie byli na scenie sami, bo w roli forpoczty i zarazem piewców ich przyszłej samorządowej chwały wystąpiła grupka dzieci, prezentując wierszowaną składankę słowno-muzyczną. Usłyszeliśmy z ich ust m.in., że „w Domaniowie zawsze PiS wygrywa, bo do pojednania wzywa”, że „gmina Domaniów, choć nieduża, to po uszy się zadłuża”. O kandydacie na wójta dowiedzieliśmy się, że „chociaż z Laskowic chłopak, to nasz, bo PiS go poparł”. Po zakończeniu prezentacji kandydatów na gminnych radnych Andrzej Dudek wykrzyczał swoje hasło wyborcze: - Domaniów to gmina, która zasługuje na więcej!
Dużo ostrej retoryki i politycznej „zadymy” było przy prezentacji kandydatów z gminy Oława. Przedstawiał ich Mirosław Kulesza, który będzie walczył o fotel wójta oraz o mandat powiatowego radnego. Na wstępie przypomniał swoją porażkę wyborczą sprzed czterech lat, kiedy to „zderzył się z potężnym układem”. - Ten układ w ciągu tej kadencji sam się rozkruszył, mamy więc realną szansę na to, by tym razem wygrać wójtowskie wybory - mówił z przekonaniem Kulesza.
Mały happening polityczny zaprezentował pszczelarz z Drzemlikowic Jan Choptiany, odymiając zbudowany z kartonów ul, który miał symbolizować Urząd Gminy w Oławie. - Trzeba wykurzyć z urzędu wójtów-trutniów, tego wybranego i tego przywiezionego w teczce! - mówił, nawiązując do biblijnej przypowieści o krainie mlekiem i miodem płynącej. Według Mirosława Kuleszy, miała być nią także gmina Oława, w której na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia rozpoczęły się demokratyczne rządy. Gmina pozyskała z dużym trudem tereny po wojskach radzieckich i one miały być szansą na jej dynamiczny rozwój. Nie wykorzystano tego, bo w wyniku ciągłych walk między radnymi i kolejnymi wójtami, w gminie działo się coraz gorzej, a w obecnie kończącej się kadencji było już wręcz tragicznie. Kulesza zapowiedział, że kandydaci PiS chcą wyprowadzić gminę na prostą, ale czekać ich będzie trudna i ciężka praca, jaką zawsze wykonują pszczoły Jana Choptianego.
Prezentując kandydatów do Rady Gminy, najdłużej zatrzymał się przy Edwardzie Białowąsie, który „poniósł największe konsekwencje” za to, że w poprzednich wyborach był kandydatem i radnym PiS. - Był cały czas prześladowany przez starostę z ramienia PO, ale nie złamał się i my też się nie złamiemy! - zakończył bojowym okrzykiem Kulesza.
Zdzisław Brezdeń i Jolanta Krysowata-Zielnica zaprezentowali kandydatów do Rady Powiatu z okręgów nr 1 (miasto Oława) oraz nr 3 (gminy Oława i Domaniów). Przedstawili też siebie wzajemnie, bo oboje będą walczyć w Oławie o mandaty powiatowych rajców.
Z licznego grona kandydujących do Rady Powiatu zabrakło na konwencji kilku osób, bo „pracują, uczą się lub chorują”.
Kolejni „showmani” na scenie to ponownie Andrzej Dudek i Janusz Bolanowski - kandydaci oławskiego PiS na radnych dolnośląskiego sejmiku samorządowego. Obaj nawoływali do głosowania na PiS i na nich, bo gwarantują równomierny rozwój Dolnego Śląska, bez podziału na biednych i bogatych.

Oława po japońsku

Piotr Regiec, nazwany „przyszłym burmistrzem” i „oławskim Małyszem”, po odebraniu pary nart, przedstawił kandydatów PiS do Rady Miejskiej w Oławie. Najpierw jednak zaprezentował swój program wyborczy. Mówił o brudnym i zaniedbanym mieście z nudzącą się i sfrustrowaną młodzieżą oraz o „kilkumilionowym prezencie władz miasta na rzecz prywatnej firmy, która postawiła sobie hipermarket”.
- Tak dalej być nie może, to trzeba zmienić! - krzyczał wiecowo Piotr Regiec, a sala nagradzała go burzliwymi oklaskami. Na koniec dodał, że najważniejsza dla niego była i jest rodzina oraz jego miasto, a „tego zmieniać nie wolno!”.
Przy prezentacji kandydatów do Rady Miejskiej Regiec także musiał tłumaczyć przyczyny nieobecności wielu z nich. Jego sylwetkę, jako „przyszłego burmistrza Oławy”, reklamowała Teresa Notz, kandydująca wraz z Regiecem do Rady Miejskiej w okręgu nr 2. Nazwała swego partnera z listy „jednym z najtęższych umysłów w mieście”.     
Na prośbę Piotra Regieca jedna z kandydatek Anna Wawer nauczyła uczestników konwencji wypowiedzenia po japońsku zdania „Oława to piękne miasto”. Regiec dodał, że to sformułowanie stanie się „najprawdziwszą prawdą” dopiero po jego wyborczym zwycięstwie.    
W przerwach pomiędzy przedstawianiem kandydatów z poszczególnych okręgów ogłaszano minikonkursy z wiedzy o Oławie. Zapytano m.in. o to, którą rocznicę nadania praw miejskich obchodzić będzie w przyszłym roku nasze miasto. Okazało się, że 777. Piotr Regiec zwrócił uwagę, że trzy siódemki to trzy szczęśliwe liczby, które muszą spowodować zwycięstwo PiS w wyborach 21 listopada. 

Tekst i fot.:
Krzysztof A.Trybulski
[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama