Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 17:45
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Przywracam pamięć. ZOBACZ VIDEO

Z Lesławem Mazurem - autorem albumu "Oława w latach 60. i 70. ubiegłego w wieku na fotografiach Lesława Mazura" - rozmawia Jerzy Kamiński
Podziel się
Oceń

- To czego nie ma w tej książce? 

- Nie ma tej części, w której mówiłbym o nawiązaniu kontaktu z Dariuszem Kluką, a to było ciekawe. Zresztą powiem panu, że nawet pan ma swój udział w postaniu tej książki. Nawet pan nie wie o tym. 

- No nie wiem. Wiem tylko, że książka "Oława w latach 60. i 70. ubiegłego wieku na fotografiach Lesława Mazura" wkrótce będzie do kupienia. 

- Będzie, ale najpierw musiała powstać. A było to tak. Jestem czytelnikiem waszej gazety od początku. W którymś momencie pojawił się w niej wywiad z Dariuszem Kluką na temat jego widokówek. Była też informacja o stronie internetowej z tymi jego widokówkami, którą prowadził z jakimś Niemcem. Początek tego artykułu był taki, że ci panowie spotkali się gdzieś na Allegro i licytowali tę samą widokówkę, przebijali się, że akurat była wyjątkowo rzadko spotykana, obu na niej zależało. I pocztówka, która powinna pójść za 100 zł, poszła za 180. Wygrał Kluka. No i ten Niemiec do niego napisał, że mu gratuluje, ale poprosił, aby Kluka wysłał mu jakieś dobre ksero tej widokówki. Okazało się bowiem, że jego rodzina pochodzi z Domaniowa, ale on nie zna polskiego, zresztą nigdy tu nie był, ale chciał im zrobić przyjemność i wydać książkę ze starymi pocztówkami tych ziem. Ta współpraca Kluki z nim skończyła się tym, że razem zrobili stronę internetową, opracowaną profesjonalnie, a pojawiło się na niej ze 200 starych widokówek, opisanych i po polsku, i po niemiecku. Ja tę stronę oglądałem dziesiątki razy. Bo mnie widokówki z Oławy fascynowały od dawna. Zresztą od lat zajmuję się zbieractwem różnych rzeczy użytkowych, np. garnków glinianych. Jeździłem często po giełdach staroci i zawsze tam oglądałem stare widokówki, głównie z Oławy. Początkowo był kompletny bałagan w nich, ale potem pojawiły się u handlarzy już pokopertowane, poukładane miastami, więc można było swobodnie to wszystko przekopać. Mnóstwo tego widziałem. I co mnie zaskoczyło? Oława miała piekielnie dużo widokówek w porównaniu z innymi miastami. Np. Świdnica, dużo większe miasto, ale wydawało mi się, że ma ich dużo, dużo mniej niż malutka Oława. Tak to przynajmniej wglądało na giełdach. Miasta porównywalnej wielkości jak Oleśnica czy Bolesławiec - też miały mniej. A Oława - mnóstwo. Jest np. zrobione jedno ujęcie, które różni się wieloma szczegółami. Tu jest łódka, tam nie ma łódki,. Tu stoi człowiek, tam go nie ma. Jest dziecko na pierwszym planie, a potem go nie ma. To są te same zdjęcia, tylko niektóre elementy były wtedy wyretuszowywane. Ja się tymi widokówkami interesowałem bardzo długo i skala zbiorów pana Kluki bardzo mnie zainteresowała. Ta strona z jego widokówkami spełniała moje oczekiwania, moglem godzinami oglądać. A robiłem to bardzo dokładnie, bo łatwo było się pomylić.

Ci sami architekci pracowali w różnych miastach i tworzyli podobne układy. Czasem na pierwszy rzut to jest Oława, ale dokładniejsze przyjrzenie się powoduje, że jednak nie, to zupełnie inne miasto. W ten sposób, przez jego stronę, poznałem pana Klukę. 

- Kto zrobił pierwszy krok? 

- On. W którymś momencie po ukazaniu się jego książki "Pejzaże oławskie" zadzwonił do mnie wczesną wiosną i zaproponował współpracę. Doszedł do wniosku, że po wydaniu tych przedwojennych widokówek przydałby się kolejny etap. Bo mamy przedwojenną Oławę i współczesną, a co w środku? Zasugerował mi, że moje zdjęcia wypełniają tę lukę. To był jeden impuls. Drugi przyszedł od syna. Gdy przeglądał zeskanowaną w dużej rozdzielczości kolekcję, a jest to 830 zdjęć, mówi: - Tato, czemu ty z tym nic nie zrobisz? Ale o co ci chodzi? Bo przecież to ma blisko pół wieku, ma wartość. Leżało sobie u nas na półce, ja tego nie ruszałem, ale jak on mi to powiedział, to po jakimś czasie zacząłem publikować te swoje zdjęcia na Facebooku. Ale wielkiej reakcji nie było. Od czasu do czasu ktoś sobie przekopiował i tyle. Coś tutaj nie gra, pomyślałem. Żeby one nie interesowały ludzi? Ale wiadomo, że na FB są głównie ludzie młodzi i dla nich te zdjęcia były po prostu nieczytelne. Nie rozumieli, co widzą. Dopiero jak niektórzy czytelnicy wyciągali poszczególne zdjęcia i dorzucali komentarze, zaczął się szum. To ja też zacząłem opisywać te swoje zdjęcia. I wtedy ruszyły komentarze. 

- Zdjęcia dostały drugie życie? 

- Tak. I pojawiły się wśród nich prawdziwe hity.

- A największym co było? Odpowiedź na to i inne pytania w najnowszym wydaniu "Powiatowej". Czytaj całość już teraz e-wydanie: TUTAJ - koszt 2.90 zł

 


Przywracam pamięć. ZOBACZ VIDEO

Przywracam pamięć. ZOBACZ VIDEO

Przywracam pamięć. ZOBACZ VIDEO

Przywracam pamięć. ZOBACZ VIDEO

Przywracam pamięć. ZOBACZ VIDEO

Przywracam pamięć. ZOBACZ VIDEO


Napisz komentarz

Komentarze

FAN 07.12.2019 09:52
gdzie i kiedy album będzie do kupienia ?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Rowerowiec Treść komentarza: Oby się udało 💪!!! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 16:56 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale jestem ja i wszelkiej pomocy ci udzielę. Napisałem "producenci torów, podkładów, tartaki...", widzisz d.bilu przecinek? Gdzie id.oto jest napisane, że podkłady są drewniane? Tartaki przy takim wycinaniu drzew mają łatwiejszy dostęp do drzew, bez weryfikacji, które nadają się, żadne pomniki przyrody, tnie się jak leci. Już rozumiesz gł.pku co miałem na myśli? Tak trzeba ci wszystko dosadniej napisać? Powtarzam wskaż mi, w którym miejscu napisałem podkłady drewniane intelektualisto od siedmiu boleści, który ma problem z czytaniem? Zacytuj ten fragment, bo nie widzę? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:36 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: SpecOdNiczego Treść komentarza: I od razu z budową ścieżki pieszo-rowerowej. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 12:45 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Biogazownie to moim zdaniem przyszłość i powinny być . Data dodania komentarza: 12.09.2026, 12:17 Źródło komentarza: Chcą referendum w sprawie odwołania wójta gminy Oława Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: Artur jesteśmy z Tobą. Żadnego referendum nie będzie. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Chcą referendum w sprawie odwołania wójta gminy Oława Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Komu zależy na odwołaniu wójta? I tak się nie uda! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 11:57 Źródło komentarza: Chcą referendum w sprawie odwołania wójta gminy Oława
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama