Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 06:34
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Emocje na wałach

- Nie można było załatwić niczego, ani piasku, ani worków - denerwował się w piątek 21 maja Piotr Krótki z Siedlec. - Gdzie jest wójt?! Nie ma wójta, jest na zwolnieniu. Chyba jest tylko po to, żeby brać pensje... - Żeby pomagać w takich sytuacjach, nie trzeba wracać ze zwolnienia - twierdzi wójt Ryszard Wojciechowski. - Nie będę komentował wypowiedzi, które formułowane są pod wpływem emocji - powiedział 24 maja wicewójt Zbigniew Pryjda. - Robię swoje, od siedmiu dni nieustannie pracuję. Teraz trzeba obronić wały, nie ma czasu na prowadzenie polemik
Podziel się
Oceń

Zarzuty wobec władz       

21 maja przed godziną 9.00. Dzień, w którym przez Oławę przechodziła fala kulminacyjna. - Nie mamy worków, z gminy przywieźli nam tylko dwanaście - mówili mieszkańcy. - Zalało nam dom, prosiliśmy o nieprzemakalną odzież (wodery), w gminie powiedzieli, że nie ma takiej potrzeby - skarży się  Anna Wysoczańska. Jej dom w Ścinawie Polskiej stoi najbliżej rzeki.
Zdesperowana Wysoczańska zadzwoniła do redakcji: - Ładowaliśmy piasek do worków w wodzie po kolana. Zwróciliśmy się do gminy o przekazanie woderów, to nam odpowiedzieli, że nie widzą takiej konieczności. Załatwi pan dla nas wodery?
O godzinie 10.00 rozmawiam z wicewójtem Zbigniewem Pryjdą o najbardziej zagrożonych miejscowościach w gminie Oława. Przekazuję mu prośbę mieszkanki Ścinawy Polskiej. Wicewójt obiecuje, że pojedzie do powodzian.
Po 11.00 przyjeżdżamy na posesję Wysoczańskich. Podwórko zalane. W domu woda do wysokości 20 cm. Mężczyźni w woderach wypełniają worki piachem. - W końcu sami kupiliśmy ubrania, na gminę nie ma co liczyć. Wysoczańska podchodzi do nas i mówi wzburzona: - Zastępca wójta tu był i jeszcze nas okrzyczał, jakim prawem dzwonimy do gazety!
Kontaktujemy się ze Zbigniewem Pryjdą. Wicewójt zaprzecza, ze wypowiedział takie słowa. Mówi, że powodzianie byli pod wpływem emocji, że trzeba rozmawiać, a nie krzyczeć. Informuje, że Wysoczańscy otrzymali z rezerwy gminy jeden woder.
Za piętnaście dwunasta.  W Ścinawie Polskiej gorączkowe prace przy napełnianiu worków. Ludzie twierdzą, że wyprosili je w oławskiej Straży Pożarnej - bo od gminy nie mogli się doczekać. 
W południe jesteśmy w Siedlcach. Mężczyźni ewakuują kościół. Podchodzi do nas młody człowiek: - Państwo jesteście z gazety? Chcę pomówić o władzach gminy. Nazywam się Piotr Krótki. 19 maja, w pierwszym dniu akcji, niczego nie można było załatwić. Ani piasku, ani worków.  W końcu przyjechał zestaw 25-tonowy, żeby wysypać piasek na wały. Jakiś absurd! Przecież to powinno być auto z napędem na cztery koła, żeby mogło dojechać pod wały. Siedem godzin woziłem tam dwadzieścia ton piasku, bo workowali tutaj, pod boiskiem. Skończył się piasek. Zadzwoniłem do wojewódzkiego sztabu kryzysowego. Pytam, kto jest odpowiedzialny za wały w Siedlcach? „Wójt gminy Oława!” - mówił. Gdzie jest wójt? Wójta nie ma. Wójt jest na zwolnieniu. Wójt jest chyba tylko po to, żeby brać pensję...
Krótki opowiada dalej. Według jego relacji, 21 maja w Siedlcach było gotowych do pracy prawie stu ludzi. Brakowało piasku. Zadzwonił do sztabu kryzysowego. - Jest potrzebny piasek i ładowarka. Po piętnastu minutach zadzwonił ponownie. Załatwianie piasku trwało dwie godziny. Ludzie stali bezczynnie.         - Ktoś za to musi odpowiedzieć! - denerwuje się Krótki. - Wójt umył ręce, poszedł na zwolnienie chorobowe, jest tylko po to, żeby brać pensje. Zastępca? Nie widziałem go tutaj.
21 maja o godzinie 16.00 Zbigniew Pryjda był w Siedlcach. Apelował do mieszkańców o udział we wzmacnianiu wałów. Informował o ewakuacji wioski.
Wcześniej byliśmy na wałach. Ciężarówki z piaskiem podjeżdżały bezustannie. W zagajniku dębowym za cmentarzem trwało workowanie. Ładowarka rozwoziła worki wzdłuż wałów. Żołnierze działali w najbardziej niebezpiecznych miejscach. Obrona wałów trwała do 22.00. Wówczas sztab kryzysowy podjął decyzję o przerwaniu prac w nocy, ze względu na niebezpieczeństwo osób, biorących udział w akcji. Rano umocnienia wciąż się utrzymywały. Siedlce nie były zalane.
Od rana wicewójt Zbigniew Pryjda apelował o obronę wałów w Siedlcach. Zamieściliśmy jego komunikat na internetowej stronie gazeta.olawa.pl.
Sobota 22 maja, 11.40. Dzwonimy do Pryjdy. Zastajemy go w Siedlcach. Relacjonuje, że walka o utrzymanie wałów trwa. Dodaje, że ostatnie dwa dni poświęcił temu, aby być na miejscu i bronić miejscowości przed zalaniem.
Godzina 12.05. Chcemy wiedzieć, co podczas powodzi robi wójt Ryszard Wojciechowski. Czy nie rozważał powrotu do pracy? - Żeby pomagać w takich sytuacjach, nie trzeba wracać ze zwolnienia lekarskiego - odpowiada. - Cały czas mam kontakt z moim zastępcą i sztabem kryzysowym. Wracając z Oławy do Bystrzycy zawiozłem worki do Starego Górnika i Starego Otoku. Jeśli jest potrzeba, koordynuję dostawy worków i piasku. Umówiliśmy się z panem Pryjdą, że on zostaje po tamtej stronie Odry, a ja tu. Gdyby zalało większe obszary w tej części gminy, koordynowałbym akcję ratunkową, tak jak to było 13 lat temu.
- To wszystko było za późno - podsumowuje Krótki. - Oni doskonale wiedzieli o tym, że fala nadejdzie. Nie przygotowali się, siła robocza była, wystarczyło zorganizować logistykę. Piasek, worki, piasek, worki - bez przerwy, na miejsce. A my staliśmy bezczynnie.
20 maja podawano komunikaty, że fala powodziowa  w Opolu wynosi osiem metrów. Napełnianie worków w gminie Oława - obrona Ścinawy Polskiej i Siedlec - zaczęło się na pełnych obrotach dopiero 21 maja, kiedy fala na rzece była najwyższa.
W poniedziałek, 24 maja chcieliśmy autoryzować wypowiedzi Zbigniewa Pryjdy. Rozmawialiœmy z nim telefonicznie. Wicewójt był w Siedlcach. Zażyczył sobie usunięcia z tekstu jego wypowiedzi. Mówił, że od tygodnia niemal bez przerwy pracuje i że w takim momencie są ważniejsze sprawy, niż prowadzenie sporów. Dodał, że podczas akcji mogło siê zdarzyć, że puściły mu nerwy, a mieszkańcy jednego dnia wyrażają pretensje, aby na drugi dzień przyjść i przeprosić - bo wspólna obrona przed zagrożeniem powodziowym jest najważniejsza.      

Tekst i fot:
Xawery Piśniak
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ...ll Treść komentarza: Jeśli kłamała, mataczyła i miała z tego korzyści materialne ,to może być przestępstwem! Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:22 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: TLDR Treść komentarza: Sławek nikogo to nie interesuje. Idź do pracy i ureguluj długi, na tym się skup a nie na lansowaniu swoich pseudomądrości. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:03 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Mistrz Kierownik Treść komentarza: A skoro to była jednorazowa transakcja to ciekawe na jaką kwote była tp suma i za jaką usługę. Chyba nie mówimy o groszach skoro podjeła takie ryzyko . No nie powiecie mi , że nie wiedziała takich rzeczy 😁 Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:35 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Symetrysta Treść komentarza: Nie wiem, nie rozumiem, zarobiony jestem. Dalej przyjdą tutaj obrońcy z urzędu, którzy stwierdzą, że to wewnętrzna sprawa KO? Przewodniczący, który miał obowiązek poinformować radę, że takie pismo dostał nie zrobił tego - dlaczego? Dlaczego radna zaczęła w ostatnim roku wspierać koalicję, która rządzi naszym miastem? Czy burmistrz i jego koalicja miała wiedzę na temat działań przewodniczącego (lub ich braku)? Jeśli takowej nie miało, co pan przewodniczący ukrywał? Czy to nie jest kolejna kompromitacja drużyny rajców i burmistrza? Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:14 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Dla mnie to obecnie Karolina Kaczor jest jedynie narzędziem, przez które chcą uderzyć w jej ojca. Roman jest radnym powiatu, wspiera starostę Szponara, jest jakby głową opozycji wobec przewodniczącej i jest niewygodny, bo to rozmawia ze starymi schetynowcami to tu to tam, to pojedzie do Wrocławia. Oni chcą sprawić moim zdaniem, by Roman powiedział mam dość, idę emeryturę, polityka przestała mnie interesować. Nagonkę piszą ludzie moim zdaniem, którzy robią nagonkę również na Michała Rado. O Karolinie ciągną temat, o którym wiedzieli już dawno, ale teraz odpowiedzialność chcą zrzucić na przewodniczącego Mazurka czy burmistrza, by rozmydlić własną wiedzę o tym fakcie oraz by jeszcze coś ugrać i osłabić innych, zrzucić winę na innych, chociaż sami radni opozycji wiedzieli o tym od dawna i co wtedy zrobili? Nic. Bo Karolina była z nimi, teraz przestała być radną, a oni nadal rolują temat, bo chcą Romana zniechęcić do polityki, by nie przeszkadzał. Szkoda, że Karolina nie wytrwała do końca kadencji. Ale Roman nie poddawaj się, co będziesz robił na emeryturze. Roman trzymam kciuki. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:04 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Katolik Treść komentarza: Przewodniczący do odwołania. Przewodniczącym powinien być ktoś uczciwy z czystym sumieniem. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 20:44 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama