Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 12:35
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Księżyc i złote podkówki

To będą pierwsze święta bez niej. Anna odeszła na początku lipca. Jej życzeniem było, żeby malował
Podziel się
Oceń

Opowieść wigilijna

W mieszkaniu pana Włodzimierza wisi kilkanaście obrazów. Pogodne, wykonane jasnymi farbami, tematycznie związane z lasem. Pokazują stare dęby, łabądki na stawie, polanę usianą borowikami, pięknego siwka z bujnym ogonem, podkutego złotymi podkówkami.
Kiedy byli młodzi, lubili chodzić na grzyby. Znali wszystkie miejsca w okolicy. Na koźlaki wybierali się już w czerwcu. Po wylewie Anna nie podnosiła się z łóżka. Brakowało jej wspólnych wypraw. Kiedyś, gdy wrócił z lasu, poprosiła:
- Namaluj mi coś. Tak się zaczęło.
- Mój dziadek, leśniczy, mieszkał w podobnym domu - 70-latek z Zaodrza komentuje swoje obrazy. - Drewniany, pokryty strzechą, pomalowany na biało. A na podwórku była studnia na żuraw. Tak się na Wschodzie mieszkało. A to Syberia - sam błękit i biel... Po wojnie zostaliśmy pod Lwowem.
Z pracą było krucho. Gdy miałem 16 lat, zgłosiłem się do punktu rejestracyjnego i pojechałem z kolegami za koło polarne na zarobek. Najbardziej nas dziwiło, że tam słońce świeciło na okrągło. Nie wiedzieliśmy, kiedy jest dzień, a kiedy noc. Tego boćka spotykałem często, kiedy chodziłem na ryby nad Odrę. Zarzucałem wędkę, a on już czekał, aż coś złapię i go nakarmię. Tu właśnie rybak siedzi nad rzeką, pali ognisko i coś gotuje w kociołku. Tutaj zapada wieczór. Wschodzi księżyc, a kaczuszki płyną na swoje legowisko.
Pierwszym recenzentem jego prac była żona. Podpowiadała, co poprawić, jakich kolorów użyć, jakimi detalami wykończyć. Włodzimierz rozdał wiele swoich widoczków. Panu Guterchowi z ulicy Chrobrego, właścicielowi zakładu fryzjerskiego, profesorowi Zbigniewowi Wiktorowi z Wrocławia, znajomym z Wałbrzycha i z Warszawy. Byli i tacy koledzy, którzy bez pytania brali je ze ściany. - Ja im nie pozwalałem, a oni swoje. Co, miałem się z nimi bić? - śmieje się. Przed kilkoma dniami otrzymał kolejne zlecenie: wykonać motyw grecki do nowej pizzerii „Hades” na Chrobrego.
Elżbieta Gołąb z galerii „Oko” w Ośrodku Kultury nie widzi przeszkód do zorganizowania wystawy prac Włodzimierza: - U nas każdy ma szanse. Profesjonaliści i amatorzy. Najbliższy termin, który wchodziłby w grę, to wiosna: marzec albo kwiecień. Musiałabym tylko zobaczyć chociaż jedną jego pracę.
Ale samouk z Zaodrza nie chce rozgłosu. Na rozmowę o obrazach zgodził się niechętnie i pod warunkiem, że nie będziemy pokazywać jego twarzy, ani publikować nazwiska.
- Nie spodziewałem się, że ona tak szybko odejdzie - Włodzimierzowi podchodzą łzy do oczu, kiedy zaczyna opowiadać o śmierci żony.
- To było rankiem pierwszego lipca. Martwiłem się, bo dostała odleżyn. Chciałem ją podnieść z łóżka, posadzić na krześle. Ale siedziała tylko przez moment, zaraz powiedziała: - Muszę się położyć. Położyłem ją, ale widzę, że jest zmieniona. - Coś z tobą niewyraźnie, boli cię coś? - pytam, a ona mówi, że nie. Przyszła siostra i od razu kazała dzwonić po pogotowie. Kiedy przyjechali, żona westchnęła i już nie żyła.
                *
Wigilię Włodzimierz spędzi z siostrą. W pierwszym dniu świąt wybierze się na cmentarz. - Pomnik już postawiłem - opowiada z dumą. - A potem, jak będzie dobra pogoda, pójdę do lasu. I może znowu coś namaluję.

Xawery Piśniak
 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: O Ława Treść komentarza: Mogę się mylić, ale trochę trąca podejściem typu: "Podpisałem, jak miałem z tego benefit, ale skoro już nie mam, to mi się nie podoba ten pomysł. W ogóle po co tam sąd przenosić?!" Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Senator, czy inny radny?! Treść komentarza: Deszcz pada i są kałuże, no kto by pomyślał?! Tak to jest jak się szuka promocji na "ex-skluzywnych" osiedlach... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:50 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: * Treść komentarza: Coś się komuś "pozajączkowało" z tym artykułem. Panie Poślad, można przy co drugiej posesji zrobić drenaż francuski, i będzie spokój do czasy zrobienie odwodnienia i ulicy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: "Ten wniosek złożyłem, bo muszę teraz jako były rady RM walczyć z radnymi nieporadnymi koalicji rządzącej" jak pan Mikosiak pięknie określił radnych koalicji BBS-PiS. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Bój w hucie Treść komentarza: Ile dzieci urodziło się w tym czasie? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Odeszli w maju 2026 r. Autor komentarza: Stich Treść komentarza: Ja już nie wiem co jest lepsze dla radnych BBS, czy jak drzemią i milczą przez całą sesję, czy jak się odezwą i pokażą swoją hipokryzję i zainteresowanie wyłącznie własnymi korzyściami. Gazeta opisała sprawy w jakich głos zabrał radny Prus na ostatniej sesji. 1. Asfaltowanie ulic na osiedlu Nowy Górnik i oświetlenie (zapytał o ulicę przy której sam mieszka i sąsiednie głównie dojazdowe do jego ulicy, pomijając większą część osiedla Nowy Górnik). 2. Nowa siedziba Sądu przy ul. Opolskiej i sugestia aby jednak wybudować go przy wyjeździe na Wrocław, bo jako adwokata go to dotyczy i lepiej byłoby mieć blisko domu niż na drugim końcu miasta. Tak dba o interes mieszkańca (czyli siebie) radny Prus. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:57 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama