Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 09:39
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama

Ulepieni z innej gliny

O tym, jak portrety oławskich Ormian znalazły się na wystawie w Domu Spotkań z Historią w Warszawie, o sile rodzinnych tradycji i wrażeniach ze spotkania z emigrantami z Armenii - opowiada Zbigniew Kordys w rozmowie z Xawerym Piśniakiem
Podziel się
Oceń

Oława/Warszawa
Ormianie

- W Warszawie otwarto wystawę poświęconą polskim Ormianom, jej częścią jest cykl 70 portretów pańskiego autorstwa. Proszę opowiedzieć szerzej o tej ekspozycji.

- Projekt jest autorstwa Moniki Agopsowicz z Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich. Pokazuje on losy zarówno starej emigracji ormiańskiej, od XIII wieku, jak i nowej - Ormian, którzy przyjechali do Polski niedawno. Finałem tej opowieści jest ich współczesny portret. Zdjęcia 70 osób w bardzo różnym wieku. Tworzą one mozaikę, o rozmiarach 4 na 4 metry.

- Jaki był klucz do znalezienia bohaterów, kogo można określić dziś w Polsce Ormianinem?

- To pytanie trzeba zadać każdej z tych osób ze starej emigracji, czy się czują Ormianami, czy nie? Dla mnie argumentem, żeby zaangażować się w taki projekt, jest to, że chcemy pielęgnować naszą przeszłość, tradycje...

- Mówi pan „chcemy”.

- Ja nie czuję się Ormianinem, w moich żyłach płynie bardzo mało krwi ormiańskiej. Jesteśmy Polakami, wychowaliśmy się tu, ale nasi dziadkowie mieli trochę inną kulturę i obyczaje niż polscy sąsiedzi. Z tego względu czujemy się trochę inni, ale to nie oznacza, że odpowiemy twierdząco - „tak, jesteśmy Ormianami”. Pewnie większość ludzi młodych, pozujących do tych zdjęć, odpowiedziałaby tak jak ja. Zresztą spotkałem się z taką sytuacją, że przychodzili rodzice, dziadkowie, a młodzi nie chcieli wziąć udziału w projekcie.

- Ilu oławian pan sfotografował? Jak przyjęli zaproszenie?

- W projekcie wzięło udział 18 oławian, myślę że zrobili to świadomie i z przyjemnością. Identyfikują się ze swoją ormiańskością i chcą to pokazać.

- Czy dla pana udział w tym przedsięwzięciu był jednak czymś w rodzaju odkrywania własnych korzeni?

- Nie, świadomość z jakiej rodziny pochodzę, mam od zawsze, to był temat często poruszany w domu przez babcię, ciocię i tatę. Zaangażowałem się teraz, bo chyba dojrzałem do tego, żeby oprócz mojej pracy zawodowej zająć się czymś jeszcze. Zawsze marzyłem o tym, żeby moje fotografowanie przydało się nie tylko do robienia pieniędzy. To był bardzo dobry krok, bardzo świadomy, staram się to konsekwentnie kontynuować, biorąc udział w projektach organizowanych przez fundacje ormiańskie.

- Jaka była koncepcja portretów, które pan wykonywał? Miał pan wolną rękę, czy organizatorzy narzucili pewne ramy?

- Sama idea, żeby sfotografować Ormian, wyszła od fundacji, ale myślałem już o tym od jakiegoś czasu. Chciałem jeździć po Polsce i fotografować ludzi, których znam, z którymi jestem spokrewniony, w konwencji klasycznej czarno-białej fotografii srebrowej, bez specjalnych aranżacji i przygotowań. Najważniejsze jest ich spojrzenie, twarz, emocje które płyną z fotografii. Myślę, ze w zdecydowanej większości wypadków ten przekaz jest bardzo pozytywny. Moi modele patrzą bardzo ciepło, otwarcie, można z tego wyciągnąć taki wniosek, że dobrze im z ich ormiańskością.

- Jakie miał pan wrażenia ze spotkań z tymi osobami?

- Najsilniejsze związane są z osobami narodowości ormiańskiej, które przyjechały do Polski całkiem niedawno. To są ludzie ulepieni z innej gliny. Inaczej nawiązują pierwszy kontakt, inaczej ściskają dłoń, inaczej patrzą do kamery obiektywu... Robiłem pierwsze zdjęcie i najczęściej było udane. Ci ludzie patrzą z taką otwartością, ciepłem, zaufaniem i oddają w ten sposób bardzo dużo dobrej energii.

- Jakimi środkami posługują się fotografowie przy wykonywaniu portretu zdjęciowego? Malarzowi jest chyba o wiele łatwiej wydobyć charakterystyczne cechy modela?

- Fotograf portrecista ma dwie możliwości. Pierwsza jest taka, że będzie bacznym obserwatorem, po prostu zarejestruje rzecz dziejącą się na jego oczach. Druga j - że sprowokuje pewną sytuację i potem ją zarejestruje, dokonując świadomej kreacji. Portretując Ormian, starałem się postawić na spontaniczność i naturalność, co było również wymuszone czasem, jaki mogłem poświęcić każdej fotografowanej osobie.

- Pańskie zdjęcia zostały pokazane na Dniach Ormiańskich w Warszawie, 17 i 18 października. Jakie echa dotarły do pana ze stolicy?

- Wystawa spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem, co nie jest dla mnie zaskoczeniem, bo tam wiele osób włożyło w nią bardzo dużo pracy, więc trudno, żeby taka impreza się nie udała. Słyszałem, że ludzie, którzy występowali na moich zdjęciach, fotografowali się na tle tej instalacji, więc chyba świadczy to o pozytywnym odbiorze. Te zdjęcia były zresztą wizytówką Dni Ormiańskich, pokazywano je w prasie i telewizji.

- Czy jest szansa, aby obejrzeć pańskie portrety w Oławie?

- Do końca listopada wystawa będzie pokazywana w Warszawie, a potem zacznie wędrować po Polsce. Są prowadzone rozmowy, aby trafiła również do Oławy. Bardzo istotną sprawą jest aranżacja przestrzeni. Warto wspomnieć, że od strony aranżacyjnej zajęło się tym małżeństwo Kłaputów, ci ludzie zaprojektowali Muzeum Powstania Warszawskiego. Mamy tu więc do czynienia z określoną, przemyślaną formą. To nie są plansze na podstawkach, czy przywieszone do ściany. Tutaj tworzy się jakąś historię, wchodzi się w osobno zaaranżowaną przestrzeń. Nie wiem, jak organizatorzy wyobrażają sobie zaaranżowanie tej przestrzeni w innych miastach w Polsce, bo została ona stworzona specjalnie pod kubaturę Domu Spotkań z Historią w Warszawie.


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: Ja mam nieco odmienne zdanie , na temat Ukraińców , jasne że nie można wszystkich jedną miarą mierzyć ale tych co piszesz jest mikroskopijna ilość . Tych drugich pretensjonalnych i twierdzących że wszystko się im należy jak Polakom jest ogromna ilość . Teraz im od lutego poprzykręcano śrubę i bardzo mało powinno być wiecej Daj im palec to ci obie ręce urwą . Niestety nie jestem rasistą ani nic do Ukrainców nie mam , ale za bardzo się u nas rozpanoszyli i co ma się im udać niby , dlaczego nie ma ich na wschodzie Polski , tylko garną tutaj ? Zaniżając płace w różnych przedsiębiorstwach i różnych gałęziach gospodarki! Człowieku obudz się , bo już za chwilę bedziesz pracował za przysłowiową miskę ryżu, bo wszystko będzie się im należało ale nie nam Polakom ! Za dużo daliśmy im na początku , który europejski kraj dał im tak dużo jak Polacy , a im ciagle mało i zle , jakie mają pretensje teraz po zmianie przepisu np 800+, co muszą pracować , mieć pesel , zalegalizowany pobyt , wizę a dzieci muszą chodzić do Polskich przedszkoli i szkół i oboje rodzice muszą pracować ! Popatrz w każdej niby najtańszej Biedronce co sobotę jakie alkohole wyskokowe z górnej półki kupują , czy nas stać na to? Kupują już nie wynajmują ale kupują nowe mieszkania w blokach , czy nas stać na to? Polskie rodziny z dziećmi , ile jest wypadków i przestępstw właśnie z udziałem miedzy innymi ukraińców w naszym powiecie . Na koniec w mojej firmie zatrudnialiśmy ukrainców , teraz już nie ma ani jednego !Data dodania komentarza: 30.01.2026, 09:10Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?Autor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Znam doskonale znaki drogowe. Zgadzam sie z Tobą tez jesli chodzi o mase rzeczywistą takiego zepołu pojazdów. Akurat w tym przypadku naczepa była załadowana powyżej burt;), . Myślę że uwagi dotyczące Ormo są zupełnie niepotrzebne. To tyle. Pozdrawiam serdecznie i życze ci szerokosciData dodania komentarza: 30.01.2026, 08:15Źródło komentarza: Zostało już tylko pół mostu. Jest kolejne ograniczenieAutor komentarza: NataTreść komentarza: Co innego jeśli się kupi czarno-białe pudło za 500 zlotych i po roku zostaje z niego szmelc...Data dodania komentarza: 30.01.2026, 00:33Źródło komentarza: Czy tani telewizor może oferować dobrą jakość obrazu?Autor komentarza: NataTreść komentarza: Strach się bać...Data dodania komentarza: 30.01.2026, 00:30Źródło komentarza: Książka pisarki z Oławy nominowana do nagrody Bestsellery EmpikuAutor komentarza: ZrównoważonyTreść komentarza: Nie posługuj się nazwiskiem znanego pisarza, bo słoma z butów ci wystaje. Nie wiem co to za pretensje do gazety, skoro już tytuł sugeruje, że to Ukrainka. Po drugie jeden czy drugi Ukrainiec który zszedł ze ścieżki prawa łamiąc je nie oznacza, że kilka milionów Ukraińców też tacy są. Wręcz przeciwnie. Są to pracowici i wytrzymali ludzie, odnajdują się w każdym zawodzie. A wy przeciwni Ukraińcom to przeważnie nieudacznicy, którym nie udało się w życiu.Albo bez pracy albo pracujący za marną pensyjkę, uważając że za wszelkie porażki życiowe winni są inni obcy tylko nie wy, bo wam nie poszczęściło się w życiu, bo byliście mniej zdolni, mniej inteligentni. Stanowicie margines, tak jak przestępczość jest na marginesie. Jesteście mentalną patologią, pełnymi kompleksów, więc lepiej atakować tych którym układa się. Bo jak to Ukraińcy przyjechali i sobie radzą, a banda nieudaczników uważa że to oni powinni pracować. Jesteście gorsi, słabsi, tępi więc zostaje wam tylko zazdrościć. Albo od razu jedźcie do Moskwy. Tam przyjmą was jak bohaterów, których będą traktować lepiej. Po raz pierwszy raz w życiu poczujecie się docenieni.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 21:32Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?Autor komentarza: **Treść komentarza: 25 lat biedulka. Ja bym ją oszczedziła co ona pocznie na tej Ukrainie.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 20:46Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama