Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 stycznia 2026 19:34
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Filmem w czasy wojny

To miało być zwykłe zadanie, wykonywane w drużynie harcerskiej. Okazało się jednak wyjątkowe. Dzięki przypadkowi stworzony przez nich film pozwala zrozumieć, jak dzisiejsze młode pokolenie odbiera rzeczywistość, którą przeżywali rówieśnicy niemal dokładnie 70 lat temu. - Po przygotowaniu tego filmu inaczej patrzymy na II wojnę światową - przyznają harcerze z 18. drużyny
Podziel się
Oceń

Przygotowania nie były łatwe. Bardzo ciężko zgrać całą ekipę, liczącą prawie piętnaście osób. Zdarzało się tak, że zaplanowane wcześniej zdjęcia odwoływano, bo jeden z głównych aktorów nie mógł się pojawić. W trakcie zmieniał się również scenariusz. Początkowo miało się zaczynać sceną na dworcu kolejowym. - Podczas ostatnich dni zdjęć zmieniliśmy scenę otwierającą - opowiada Basia Brezdeń. - Pojawiła się scena w piwnicy, gdzie spotykają się młodzi. Później film traci swoje barwy i razem z miejscem przenosimy się w czasie o 70 lat, dzięki odnalezionemu przez nas pamiętnikowi. Ten zabieg miał pomóc widzowi w łatwiejszym zrozumieniu wojennej historii. Samo kręcenie filmu przebiegało bardzo różnie. Każdą scenę powtarzaliśmy po kilka razy.
- Najbardziej obawialiśmy się finałowej sceny  z łapanką i strzelaniną - dodaje reżyser Ania Kamińska. - Dużo aktorów, istotna scena z symbolicznym przekazem była dla nas nie lada wyzwaniem. Okazało się jednak, że całej ekipie zależało na tym tak bardzo, że przygotowaliśmy ją najszybciej. Nasza produkcja jest w większości niema i przygotowywana zwyczajną kamerą. Wbrew pozorom to dodaje powagi i podkreśla tragizm wojennych chwil. Czasami sprzyjało nam szczęście. Gdy kręciliśmy scenę, odtwarzającą wojenną przeszłość na opuszczonych koszarach radzieckich, właśnie drogą przejechał woźnica z koniem, co także uwieczniliśmy na filmie. Generalnie, przechodnie, których spotkaliśmy, z życzliwością odnosili się do naszych działań i z zaciekawieniem przyglądali się naszej próbie rekonstrukcji.

Należy się szacunek

Film przygotowywali specjalnie na obóz, a jego montaż, prowadzony na domowym komputerze, skończył się kilka godzin przed wyjazdem. Premierę miał       1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Wtedy w wielkim namiocie było ponad sto osób. - Po projekcji zapadło milczenie - opowiada Martyna Palczyńska. - Potem usłyszeliśmy gromkie i długie oklaski. To była dla nas niezwykła nagroda...
Po wykonaniu tego filmu patrzą inaczej na smutne losy Polski w czasie okupacji. Wiele dowiedzieli się o tych czasach, poświęcając godziny na przygotowania, dobieranie garderoby przypominającej dawne czasy, przeszukiwanie strony internetowej, aby jak najlepiej oddać wojenną codzienność. Zgodnie przyznają, że taki film jako szkolne zadanie domowe nie spełniłby swojej roli. - Byłby tylko jednym z wielu zadań, przygotowanym z mniejszą lub większą dokładnością, a przecież historii i ludziom ją tworzącym należy się szacunek - mówią harcerze z 18. DH.

Adam Piwek
 

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: **Treść komentarza: Powinni takim dawać 20 lat więzienia. Tyle że jak wyjdzie to czeka go bezdomność.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: Bajlando1312Treść komentarza: Niezłe KWIATKI :] Wreszcie debila zatrzymano...Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:23Źródło komentarza: Nie reagował na sygnały do zatrzymania, uciekał przed policyjnym patrolemAutor komentarza: cześTreść komentarza: HAHAHAHAAHAH :DData dodania komentarza: 27.01.2026, 14:14Źródło komentarza: Ocena od hakera i zaproszenie na... "bal z prostytutkami"Autor komentarza: abuTreść komentarza: Indoktrynacja od najmłodszych lat . Planeta płonie....Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: JelczTreść komentarza: Może w końcu Policja zacznie działania prewencyjne: zacznie sprawdzać wszelkie noclegownie gdzie są cudzoziemcy, reagować na łamanie prawa od tego drobnego za zaśmiecanie poprzez picie alkoholu w miejscach publicznych , nieustanny hałas tak uciazliwy , kontrolę jeżdzacych wraków, napitychh rowerzystów. Przejdzie się po po dzielnicy Jelcz i zauważy to co powinna. Dzielnicowy to Yeti.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:18Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe fakty
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama