Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 03:42
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Filmem w czasy wojny

To miało być zwykłe zadanie, wykonywane w drużynie harcerskiej. Okazało się jednak wyjątkowe. Dzięki przypadkowi stworzony przez nich film pozwala zrozumieć, jak dzisiejsze młode pokolenie odbiera rzeczywistość, którą przeżywali rówieśnicy niemal dokładnie 70 lat temu. - Po przygotowaniu tego filmu inaczej patrzymy na II wojnę światową - przyznają harcerze z 18. drużyny
Podziel się
Oceń

Przygotowania nie były łatwe. Bardzo ciężko zgrać całą ekipę, liczącą prawie piętnaście osób. Zdarzało się tak, że zaplanowane wcześniej zdjęcia odwoływano, bo jeden z głównych aktorów nie mógł się pojawić. W trakcie zmieniał się również scenariusz. Początkowo miało się zaczynać sceną na dworcu kolejowym. - Podczas ostatnich dni zdjęć zmieniliśmy scenę otwierającą - opowiada Basia Brezdeń. - Pojawiła się scena w piwnicy, gdzie spotykają się młodzi. Później film traci swoje barwy i razem z miejscem przenosimy się w czasie o 70 lat, dzięki odnalezionemu przez nas pamiętnikowi. Ten zabieg miał pomóc widzowi w łatwiejszym zrozumieniu wojennej historii. Samo kręcenie filmu przebiegało bardzo różnie. Każdą scenę powtarzaliśmy po kilka razy.
- Najbardziej obawialiśmy się finałowej sceny  z łapanką i strzelaniną - dodaje reżyser Ania Kamińska. - Dużo aktorów, istotna scena z symbolicznym przekazem była dla nas nie lada wyzwaniem. Okazało się jednak, że całej ekipie zależało na tym tak bardzo, że przygotowaliśmy ją najszybciej. Nasza produkcja jest w większości niema i przygotowywana zwyczajną kamerą. Wbrew pozorom to dodaje powagi i podkreśla tragizm wojennych chwil. Czasami sprzyjało nam szczęście. Gdy kręciliśmy scenę, odtwarzającą wojenną przeszłość na opuszczonych koszarach radzieckich, właśnie drogą przejechał woźnica z koniem, co także uwieczniliśmy na filmie. Generalnie, przechodnie, których spotkaliśmy, z życzliwością odnosili się do naszych działań i z zaciekawieniem przyglądali się naszej próbie rekonstrukcji.

Należy się szacunek

Film przygotowywali specjalnie na obóz, a jego montaż, prowadzony na domowym komputerze, skończył się kilka godzin przed wyjazdem. Premierę miał       1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Wtedy w wielkim namiocie było ponad sto osób. - Po projekcji zapadło milczenie - opowiada Martyna Palczyńska. - Potem usłyszeliśmy gromkie i długie oklaski. To była dla nas niezwykła nagroda...
Po wykonaniu tego filmu patrzą inaczej na smutne losy Polski w czasie okupacji. Wiele dowiedzieli się o tych czasach, poświęcając godziny na przygotowania, dobieranie garderoby przypominającej dawne czasy, przeszukiwanie strony internetowej, aby jak najlepiej oddać wojenną codzienność. Zgodnie przyznają, że taki film jako szkolne zadanie domowe nie spełniłby swojej roli. - Byłby tylko jednym z wielu zadań, przygotowanym z mniejszą lub większą dokładnością, a przecież historii i ludziom ją tworzącym należy się szacunek - mówią harcerze z 18. DH.

Adam Piwek
 

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama