Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 08:43
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Czas strażaków, czas ojców

W styczniu 2003 roku Państwowa Straż Pożarna z Jelcza-Laskowic otrzymała wezwanie do pożaru w bloku na ulicy Tańskiego. Ogień uwięził dwóch mężczyzn w mieszkaniu na ostatnim piętrze bloku. To była ostatnia akcja 31-letniego strażaka Mariusza Pasztetnika - Taty Julii. Udusił się z braku tlenu. Julia miała wtedy 2 latka
  • Źródło: Fundacja Dorastaj z Nami
Czas strażaków, czas ojców
Kamil Supera
Podziel się
Oceń

Dzieci, które dorastają zbyt szybko

- Gdy Taty zabrakło, najtrudniej radziłem sobie z piecem – opowiada Kamil, dziś 23 letni syn Jacka Supery - Zimą wstawałem przed 6.00 rano, żeby przynieść opał, oczyścić piec po nocy, załadować, ustawić odpowiednią temperaturę, rozpalić lub podtrzymać w nim ogień. Pamiętam jak zawsze ostrożnie otwierałem drzwiczki pieca, żeby ogień nie buchnął mi w twarz. A na 8.00 musiałem dotrzeć do szkoły.
Ludzie nieśli pomoc rodzinie Superów dopóki pamięć o bohaterskiej śmierci Jacka była w nich żywa. Ale ta szybko gaśnie. - Potem za „pomoc” musieliśmy płacić. A że płacić często nie było czym, a i tych „opłaconych pomocników” było coraz mniej, jako 12-latek przejąłem obowiązki „jedynego mężczyzny w rodzinie”. Przyglądałem się fachowcom, szperałem w internecie, szukałem ludzi, którzy podzieliliby się ze mną swoją wiedzą. – wspomina Kamil.
Koleżanki i koledzy ze szkoły Kamila wiedzieli, co się stało z jego ojcem i… omijali go. Bali się z nim rozmawiać, aby nieopatrznie nie powiedzieć mu czegoś przykrego. A Kamil zamknął się w sobie tak bardzo, że nie potrafił nawiązać z nimi kontaktu.

Dzieci, które dorastają bez ojca

Kilka lat po śmierci Mariusza Pasztetnika (jest pochowany na cmentarzu w Minkowicach Oławskich), Julia zaczęła mówić „Tato” do innego mężczyzny, który stał się jej opiekunem i przyjacielem. Ale tego Pierwszego Taty, jego twarzy, gestów, głosu wciąż szuka. - Wpatruję się w jego zdjęcia, które mama trzyma w starym pudełku. Wsłuchuję się w piosenki, które dla mnie nagrywał na kasetach, gdy wyjeżdżał za granicę. Powtarzam w myślach jego śpiewne zapewnienia: „Juleczko, kocham Cię, niedługo do Ciebie wrócę, czekaj na mnie.” Nie zdążyłam Taty poznać ani zapamiętać. Szukam go więc w pamięci innych i w rzeczach. Myślę o nim zwłaszcza wtedy, gdy dotykam płyty jego grobu albo wygładzam klapy swojego własnego… galowego munduru strażackiego – mówi Julia. Bo gdy Julia miała 13 lat, poszukiwania ojca zaprowadziły ją do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Zaczęła bywać w remizie, brać udział w zawodach pożarniczych, trzymać sztandar OSP na różnych uroczystościach. Rozmawiała też dużo ze strażakami. – Czułam z nimi jakąś więź – opowiada dziś już 19-letnia Julia. - Podziwiałam ich: ludzi, którzy na każdy dźwięk syreny alarmowej rzucają wszystko, zrywają się o każdej porze dnia i nocy, aby ratować ludzkie życie.
Porzucają prace, zostawiają bliskich bez pewności, że jeszcze do nich wrócą. Czułam dumę i przyjemność, gdy zakładałam swój mundur. Julia jest już po maturze. Studiuje inżynierię środowiska na Wydziale Inżynierii, Kształtowania Środowiska i Geodezji Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Ma też wiele innych pomysłów na przyszłość. Jedno postanowienie jest trwałe: być strażaczką-ochotniczką.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: :( Treść komentarza: Dokładnie, szkoda, że tej empatii dla przyrody zabrakło, gdy masowo przekształcano nieużytki z zaroślami i zadrzewieniami pod działki budowlane Data dodania komentarza: 11.09.2026, 23:44 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Żeby mu tylko życi nie rozerwało od tego przeczyszczenia. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 21:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Bober Treść komentarza: Od jak dawna pani Joanna zbiera w miłoszyckim lesie grzyby? Nie dla siebie pytam, a w imieniu fauny w tego lasu. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:27 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Głowa Treść komentarza: Kolejna kompromitacja oławskiej policji i oławskiej prokuratury. Trzeba pogonić tych niedouczonych pseudoprokuratorów oławskich do tarcia chrzanu, a nie do poważnej pracy. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:25 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Jak robili niedawno u nas w Chrząstawie drogę przecinającą las do Chrząstawy, to jakoś nie protestowaliście. Napiszcie wprost. Zależy wam, by pociągi nie jeździły w pobliżu waszych domów, które jak budowaliście, to nie zależało wam na przyrodzie. W d.pie macie las i ochronę przyrody. Wam zależy jedynie na was samych. Ale fakt faktem, że inwestycja średnio potrzebna, by nie powiedzieć wcale. Będą wycinać, wycinać, aż przyjdzie czas, że nie będzie już co wycinać. Firmy budowlane naciskają, producenci torów, podkładów, tartaki, spółki kolejowe, one na tym zarobią sporo pieniędzy, więc lobbują u polityków, premiera, pewnie i samorządy, wójtowie dostają mocne argumenty, by nie sprzeciwiali się. Fakt jeden plus, że podróż do Warszawy skróciła by się, ale już obecnie pociągi jeżdżą szybko, naprawdę czy warto tak dewastować przyrodę, by być szybciej o te dwie godziny w Warszawie? Chyba nie. A muszą być to proste tory, by pociągi rozwijały maksymalną dużą prędkość, więc żadnych kompromisów środowiskowych by nie było, im bardziej prosto, tym szybciej. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:12 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: GENIUSZ Treść komentarza: Kiedy ktoś myśli inaczej niż on, to według geniusza - idiota i koń. Dyplom? Nie trzeba. Doświadczenie? Po co? Wystarczy przekonać , że jest się pomocą. A kiedy mu życie pokaże wyniki, winni są wszyscy - koledzy, przypadki i statystyki. I tak geniusz codziennie się trudzi...... Bo prawdziwy geniusz -rzecz niesłychana najwięcej o sobie gada. W głowie echo, a mina jak z bajki. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: 9:7 dla przewodniczącego Mazurka
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama