Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 07:40
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Czas strażaków, czas ojców

W styczniu 2003 roku Państwowa Straż Pożarna z Jelcza-Laskowic otrzymała wezwanie do pożaru w bloku na ulicy Tańskiego. Ogień uwięził dwóch mężczyzn w mieszkaniu na ostatnim piętrze bloku. To była ostatnia akcja 31-letniego strażaka Mariusza Pasztetnika - Taty Julii. Udusił się z braku tlenu. Julia miała wtedy 2 latka
  • Źródło: Fundacja Dorastaj z Nami
Czas strażaków, czas ojców
Kamil Supera
Podziel się
Oceń

Każdego dnia jednostki straży pożarnej w całym kraju wyjeżdżają do pożarów, interwencji związanych z pogodą czy zdarzeń komunikacyjnych. Strażacy gaszą płonące budynki, ocalają dobytek, ale przede wszystkim ratują życie ludzkie, jednocześnie narażając własne. W świadomości społecznej giną strażacy - ludzie, którzy zdecydowali się wykonywać niebezpieczną pracę. Ale w świadomości rodzin – giną bliscy: mężowie, ojcowie, synowie. Zostaje po nich nie tylko wspomnienie bohaterskiej śmierci, ale także pustka, żal, tęsknota i ogromny ból.
Straż pożarna interweniuje przez cały rok, niezależnie od pogodny, pory dnia i nocy. Wyjeżdża do tzw. zagrożeń miejscowych, czyli m.in. usuwania skutków opadów deszczu, wichur i emisji tlenku węgla. Zimą zagrożenie powodują m.in. piece, kuchnie w których pali się węglem i drewnem, ale też warunki atmosferyczne wpływające na bezpieczeństwo na drogach. Jedynie w ciągu ostatnich dni, strażacy interweniowali ponad 2 tysiące razy, najwięcej zgłoszeń związanych było z szalejącymi wichurami. Choć sytuacje i zdarzenia mają różny charakter, zawsze wiążą się z różnym poziomem zagrożenia zdrowia i życia. Dla wszystkich: i dla ich ofiar i dla strażaków.

Gdy strażak nie wraca z pracy

Jacek Supera, Starszy Sekcyjny Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Brzezinach koło Łodzi, otrzymał wezwanie do kolejnej akcji 24 stycznia 2004 r. Żegnając się z żoną i z dziećmi – 8  letnim Kamilem i 13 letnią Justyną, nie przeczuwał, że robi to po raz ostatni. Podczas walki z ogniem zawaliła się na niego ściana płonącego budynku. Jacek Supera stracił wiele krwi. Pomimo kilkugodzinnych wysiłków lekarzy nie zdołano go uratować.
Gdy Jacek Supera zmarł, zamarło też życie jego bliskich, a ustalony przez lata tok życia rodzinnego zaczął się rozpadać. Bo to on jako jedyny miał prawo jazdy i woził wszystkich do lekarzy i na zakupy. Dbał o zapas opału i zimą palił w piecu. Troszczył się o stan techniczny domu. Odszedł tak nagle, że nie zdążył bliskim zostawić instrukcji co i jak robić, gdy jego zabraknie.
Kamil pamięta wspólne chwile z Tatą. – Najbardziej lubiłem, gdy Tata pozwalał mi wejść pod podwozie naszego „Garbusa” i coś w nim dokręcić – wspomina z uśmiechem Kamil. Julia Pasztetnik na takie wspomnienia szansy od losu nie dostała.
„W styczniu 2003 roku Państwowa Straż Pożarna z Jelcza-Laskowic otrzymała wezwanie do pożaru w bloku na ulicy Tańskiego. Ogień uwięził dwóch mężczyzn w mieszkaniu na ostatnim piętrze bloku”. To była ostatnia akcja 31-letniego strażaka Mariusza Pasztetnika – Taty Julii. Udusił się z braku tlenu. Julia miała wtedy 2 latka.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama