Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 02:15
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Świadek: - Słyszałem wołanie "Mamo, mamo!"

Kolejni świadkowie zeznawali w sprawie zbrodni miłoszyckiej
Świadek: - Słyszałem wołanie "Mamo, mamo!"

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Wczorajsza rozprawa zaczęła się nietypowo. Sąd odczytał wniosek mamy Małgosi, w którym wycofuje ona pełnomocnictwo dla prawnika, który dotąd reprezentował ją w procesie. Mało tego, zrezygnowała z wyznaczania jej nowego pełnomocnika z urzędu, do czego ma prawo.

  - Jestem zaskoczony - mówił prokurator Dariusz Sobieski.

- Nie znam przyczyny, nie kontaktowałem się ostatnio z panią K. - mówił radca Wojciech Mrozek, dotychczasowy pełnomocnik mamy Małgosi.

- Wniosek nie pozostawia nam pola manewru - mówił sędzia Marek Poteralski. - W przypadku oskarżycieli posiłkowych nie ma obligatoryjnego obowiązku posiadania pełnomocnika, więc sąd postanowił zmienić swoje postanowienie o ustanowieniu pełnomocnika z urzędu dla Jadwigi K. i -  uwzględniając jej wniosek - zwolnia Wojciecha Mrozka od reprezentacji oskarżycielki podczas dalszej części procesu.

*

Wczoraj jako pierwszy zeznawał Marek P. (54 l., z zawodu ślusarz). To ten świadek, który tamtej sylwestrowej nocy z ogrodu państwa R. słyszał wołanie "Mamo, mamo!".

- Stałem na schodach i paliłem papierosa - opowiadał. Pomyślałem, że to ojciec wrócił i robi porządek z córkami, bo jedna miała 14 lat, a zaszła w ciążę.

Na pytanie sądu, dlaczego wtedy nie zareagował, odpowiedział tak: - Żeby choć raz było "pomocy!" albo "ratunku!", to może inaczej bym się zachował.

Ponieważ dziś świadek niewiele więcej pamiętał, sędzia odczytał jego zeznania z 1997 roku.

- Mieszkam w Miłoszycach z żoną i córką - zeznawał wtedy świadek. - W czasie sylwestra nie wychodziłem z domu, oglądaliśmy telewizję. Około 1.35 w nocy wyszedłem, by podłożyć do pieca centralnego ogrzewania. Wtedy usłyszałem damski głos z ogrodu państwa R.: - Mamo, mamo!

Gdy wracał do domu i ponownie był na schodach, popatrzył w kierunku tego ogrodu, ale nic podejrzanego nie zauważyć, nic więcej nie usłyszał: - 14-letnia córka R. jest w ciąży, więc pomyślałem, że ojciec robi porządki, bo akurat przyjechał z Niemiec.

Spokojnie wszedł do domu i wrócił do oglądania "Rodziny Adamsów". Dopiero rano dowiedział się o tragedii, jaka wydarzyła się po sąsiedzku.

Parę tygodni później w lokalu "Panda" usłyszał, jak Bartek T. mówił do chłopaka Kamili R.: - "Kur...a, ale wyła!".



Napisz komentarz

Komentarze

Fff 02.11.2023 02:21
Słyszał ale nie wiadomo czyje wołanie

W 11.03.2020 04:52
Wiem ,ale nie powiem. Kpina . Jeszcze 200 lat wstecz ,wychłostano by was wszystkich. Nie człowiek może siedzieć z mordą na kłudkę 20lat ,lecz zwierze.

Aaaa 10.03.2020 22:54
Gość, faktycznie, bardzo ważna informacja. Dużo zmienia w sprawie. 15 a nie 14 lat. Masakra normalnie. Nic nie znaczące dla sprawy słowa Pana Marka,, pomyłka ale trzeba było zwrócić uwagę nie wiem po co.

Gość 10.03.2020 21:47
Panie Marku P. Z ul. ogrodowej jedna z tych córek, z którymi ojciec miał robić porządek, będąc w ciąży miała wówczas 15 lat, nie 14,ma pan błędne informacje.

D 11.03.2020 05:29
Wielka szkoda ,że tak skrupulatny nie byłeś w 97r gdy szukali morderców.

Gość 11.03.2020 08:24
Fest mi różnica.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama