Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 11:27
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zaciska się pętla

Zbieżność uzębienia Ireneusza M. ze śladami pogryzień na ciele ofiary wpisuje się w cały łańcuch poszlak i innych dowodów, wskazujących oskarżonego. Spróbujmy to wszystko poskładać
Podziel się
Oceń

* Nie ma wątpliwości, że Ireneusz M. był na tej dyskotece w Miłoszycach w sylwestrową noc z 1996 na 1997 roku, gdzie bawiła się piętnastoletnia Małgosia. Oskarżony nie wyklucza, że mógł się z nią wtedy kontaktować, zatańczyć czy nawet złożyć życzenia.

* Świadkowie widzieli, że Krzysztof K. który po północy wyprowadzał Małgosię z dyskoteki na dwór, oddał ją "pod opiekę" komuś, kto przedstawił się jako Irek.

* Pewne jest, że Ireneusz M. zostawił rower na posesji, na której nad ranem znaleziono wykrwawione ciało dziewczyny.

* Gdy wrócił do swojego domu, świadek słyszał, jak Irek mówił do żony (ona tego nie potwierdza), aby spaliła w piecu jego brudne spodnie. Oskarżony kwestionuje te zeznania.

* Na przedmiotach znalezionych na miejscu zbrodni (chustka) i na ubraniu Małgosi (rajstopy, majtki) specjaliści badający obecność tam krwi i nasienia ludzkiego stwierdzili mieszaninę DNA z udziałem profilu Ireneusza M.

Oskarżony nie wie, jak to wytłumaczyć. Powtarza tylko, że to niemożliwe i próbuje wyjaśnić to tym, że widocznie Małgosia kucała tam, gdzie on wcześniej oddawał mocz, w którym było jego nasienie, i w ten sposób zabrudziła bieliznę.

* Ireneusz M. od dawna ma problemy w relacjach z kobietami - odsiaduje obecnie kolejny wyrok za gwałt, ale o tamtych wcześniejszych sprawach nie chce rozmawiać.

* Do żadnego z udowodnionych mu gwałtów nigdy się nie przyznał. Teraz też niemal na każdej rozprawie składa oświadczenie, że jest niewinny.

* Z relacji świadka wiemy, że Ireneusz M. miał zwyczaj podawania kobietom do alkoholu odpowiednich środków chemicznych, aby je wykorzystać, a w ciele Małgosi (po to była ekshumacja) znaleziono resztki takiej substancji.

Zdaniem oskarżonego nigdy nie podawał kobietom żadnego środka, po którym traciły kontrolę na sobą.

Tamtej sylwestrowej nocy na miłoszyckiej dyskotece parę dziewczyn wyjątkowo źle się czuło po wypiciu alkoholu i trzeba je było wyprowadzić na zewnątrz.

* Świadkowie, w tym była żona oskarżonego, przyznają, że po alkoholu Ireneusz M. stawał się brutalny i agresywny wobec kobiet.

Tamtego sylwestra na pewno pił wódkę. Przywiózł ze sobą na sylwestrową dyskotekę kilka butelek i schował je właśnie na tej posesji, na której nad ranem znaleziono ciało Małgosi.

* Podczas aktu seksualnego zdarzało mu się ugryźć partnerkę, choć - jak twierdzi - wyłącznie za jej zgodą i na wyraźną prośbę.

Na ciele Małgosi znaleziono co najmniej trzy ślady ugryzień.

* Zdaniem biegłych uzębienie Ireneusza M. (wycisk zrobiono w 1998 roku, a więc niedługo po gwałcie) pasuje do śladów ugryzienia, jakie sprawca pozostawił na ciele ofiary, co znaczy, że mógł (nie ma stuprocentowej pewności) zostawić je oskarżony.

* W środowisku, z jakiego wywodzi się Ireneusz M., nadużywanie alkoholu, przygodny seks i agresja podczas aktów płciowych nie należały do rzadkości.

* Na miejscu zbrodni zostawiono czarną wełnianą czapkę. Wcześniejsze badania wykluczały, aby włosy na niej należały do Ireneusza M. Obecnie, biegli korzystający z najnowszych badań genetycznych są zdania, że to włosy oskarżonego.

Ireneusz M. kwestionuje  ten dowód, mówiąc, że czapkę zabrali z jego domu policjanci i to parę dni po zabójstwie Małgosi.

* Już 4 stycznia 1997 roku, a więc wkrótce po zbrodni, Ireneusz zeznał, że przed pierwszą w nocy widział na dyskotece dziewczynę, która leżała na scenie i całowała się z chłopakiem. - Miała na sobie czarne getry lub grube rajstopy... i białe skarpety wystające znad butów - mówił. - Wydaje mi się, że skarpety tej dziewczyny miały jakiś czerwony wzór.

I to były zdania, które po 20 latach ponownie zwróciły uwagę na Ireneusza M. i ostatecznie zaprowadziły na ławę oskarżonych, bowiem jako jedyny zeznający w tej sprawie mężczyzna wiedział, że ofiara miała tamtej sylwestrowej nocy pod czarnymi rajstopami białe skarpetki z czerwonym paskiem. Nikt nie mógł tego zobaczyć, bo skarpetki były pod czarnymi rajstopami, na dodatek Małgosia nosiła wtedy kozaczki, zakrywające kostki. Kolor skarpetek i to jeszcze ze szczegółami mógł znać sprawca - gdy nad ranem 1 stycznia pod stodołą znaleziono nagie ciało dziewczyny, miała na sobie tylko te skarpetki.

 * W swoich wnioskach dowodowych Ireneusz M. chciał, aby przesłuchać m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, ministra Zbigniewa Ziobrę, byłego komendanta policji Andrzeja Matejuka (mieszkał w Miłoszycach) i wielu innych, w tym dziennikarza, prokuratora i adwokata, którzy kiedykolwiek wypowiadali się w sprawie. Sąd oddalił te wnioski dowodowe jako nieprzydatne do ustalenia okoliczności, o jakich oskarżony mówił.

Zdaniem sądu takie wnioski w sposób oczywisty zmierzają do przedłużenia procesu.

****

W noc sylwestrową z 1996 na 1997 rok piętnastolatka bawiła się z koleżankami w dyskotece "Alcatraz" w Miłoszycach. W pewnej chwili poczuła się źle i Krzysztof K. wyprowadził ją przed budynek. Kilkanaście godzin później jej ciało znaleziono na posesji naprzeciw dyskoteki.  Została brutalnie zgwałcona, a zmarła wskutek wyziębienia organizmu i wykrwawienia z powodu licznych ran. Pierwotnie za tę zbrodnię skazano Tomasza Komendę, który spędził w więzieniu 18 lat. W maju 2019 roku Sąd Najwyższy - po wznowieniu postępowania - uniewinnił go.

Jerzy Kamiński [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

Podejrzny 31.05.2025 11:31
Komentarz zablokowany

Podejrzny 30.05.2025 21:09
Komentarz zablokowany

Podejrzany 13.10.2020 13:22
Kaminski, u mnie na wsi, jak ktos tak "madrze" mowili mial tyle "oskarzen", "swiadkow" itd. .(ale na Tomka bylo wiecej i tomek sie przyznal). To u mnie na wsi mowili tak, krotko: Sraly muchy ,bedzie wiosna, bedzie lepiej trawa rosla. TA PETLA SIE ZACISKA; ALE NIE NA NORBERCIE I NIE NA IRKU.. :

Klara 18.03.2021 16:30
A na kim ?

Wróżbita 20.06.2020 21:39
Krzycho, Iro i Norbi jakoś tak dziwnie się układa, a mówili że było ich trzech.

Bart 13.10.2020 07:35
Dobrze że nie Tomasz ,kto to jest ten Krzycho???

Podejrzny 30.05.2025 21:21
Komentarz zablokowany

jelczanin 20.06.2020 21:07
kiedy wyroki zapadną ?????

czytelni 19.06.2020 18:06
sa dowody genetyczne a nie ma winnych ? a niewinny siedział 18 lat -to sie nazywa polskie sądownictwo

H 17.06.2020 18:32
Coś ta pętla od 23lat się zaciska. I zacisnąć nie może.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: "Ten wniosek złożyłem, bo muszę teraz jako były rady RM walczyć z radnymi nieporadnymi koalicji rządzącej" jak pan Mikosiak pięknie określił radnych koalicji BBS-PiS. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Bój w hucie Treść komentarza: Ile dzieci urodziło się w tym czasie? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Odeszli w maju 2026 r. Autor komentarza: Stich Treść komentarza: Ja już nie wiem co jest lepsze dla radnych BBS, czy jak drzemią i milczą przez całą sesję, czy jak się odezwą i pokażą swoją hipokryzję i zainteresowanie wyłącznie własnymi korzyściami. Gazeta opisała sprawy w jakich głos zabrał radny Prus na ostatniej sesji. 1. Asfaltowanie ulic na osiedlu Nowy Górnik i oświetlenie (zapytał o ulicę przy której sam mieszka i sąsiednie głównie dojazdowe do jego ulicy, pomijając większą część osiedla Nowy Górnik). 2. Nowa siedziba Sądu przy ul. Opolskiej i sugestia aby jednak wybudować go przy wyjeździe na Wrocław, bo jako adwokata go to dotyczy i lepiej byłoby mieć blisko domu niż na drugim końcu miasta. Tak dba o interes mieszkańca (czyli siebie) radny Prus. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:57 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Ewidentnie potrzebna tam jest zmiana przewodniczącego RM, pan Mazurek nie radzi sobie z tą funkcją. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:38 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: cześ Treść komentarza: Masakra, co to się staneło?!?!?!?! Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:29 Źródło komentarza: Co to się wczoraj działo w pogodzie!? Grad, nawałnica, tęcza... Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: "...dyskusja zeszła na inne tory, a przy tym na złośliwości, dogryzanie i pyskówkę, czyli, coś co stało się już normą oławskich sesji RM." Wow, czyżby w końcu gazeta dostrzegła i nazwała po imieniu zachowania tak wielu oławskich pseudoliderów? Niewielki promyczek nadziei ale mimo to: szacunek i podziw dla odwagi pani Wioletty za tą wydawałoby się oczywistość i kilka słów prawdy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:12 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama