Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 05:22
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Jedni się opalali, a inni kule rzucali. ZDJĘCIA

Emocjonujące zawody. W poświąteczną niedzielę 16 sierpnia na letnim basenie przy ul. 1 Maja w Oławie rywalizowali uczestnicy otwartego turnieju par. Po zaciętej walce zwyciężył oławski duet Jan Forczak i Janusz Grygorcewicz
Podziel się
Oceń

Trzeci raz z rzędu zawody zorganizowała oławska spółka komunalna "Baseny Miejskie Termy Jakuba", przy współpracy z Klubem Sportowym "Petanque" Oława. Zgłosiło się początkowo poprzez zapisy elektroniczne 8 par, a już przed samymi zawodami na basenie dołączyły jeszcze 4 duety, więc razem do rywalizacji przystąpiło 12 deblowych drużyn. Uczestnicy rywalizowali czterorundowym systemem szwajcarskim. Po rozegraniu trzech kolejek, ukształtowała się wyraźna czołówka - dwie pary z kompletem zwycięstw, oraz trzy zespoły z dwoma wygranymi na koncie.

Na pierwszym bulodromie do decydującego starciu sędziowie skojarzyli dwa najlepsze jak dotąd duety, tworzone przez kuzynostwo - pierwszy stanowili oławianie Jan Forczak i Janusz Grygorcewicz, a drugi mieszkanki Brzegu i Wrocławia - Kinga Baranowska i Teresa Kącka.  

Na drugim boisku zmierzyli się natomiast oławianie Piotr Pejcha i Marian Mnich oraz mieszana wrocławska para Krystyna Dąbkowska i Przemysław Jakubski.

- Sytuacja jest dość przejrzysta - zwycięska para z pierwszego bulodromu, niezależnie od wyników na innych boiskach, wygra cały turniej - wyjaśniał przed rozpoczęciem finałowej rywalizacji sędzia główny Rafał Jasiński. - Trochę się to wszystko skomplikuje, jeśli nie wygrają Kinga i Teresa. Dziewczyny jak dotąd mają bowiem zdecydowanie najsłabszy rezultat w dodatkowej punktacji Buchholza, więc w przypadku porażki, raczej nie utrzymają miejsca na podium...

Słowa sędziego potwierdził późniejszy przebiegu wydarzeń. Na pierwszym bulodromie w czwartej rundzie zdecydowanie zwyciężyli Jan Forczak i Janusz Grygorcewicz, kuzyni związani kiedyś obaj z branżą zegarmistrzowską. Pan Janek cały czas praktykuje, natomiast pan Janusz od 20 lat zajmuje się zawodowo zupełnie czymś innym. - Ale precyzja w ruchach pozostała do dzisiaj! - śmiał się Jan Forczak, który po raz pierwszy zagrał w oficjalnych zawodach boule. Jego partner z drużyny wystąpił już natomiast w kilku tegorocznych turniejach, rozgrywanych na bulodromie w Janikowie. To doświadczenie się przydało...

Bardzo ciekawa i zacięta niemal do ostatniego rzutu walka, toczyła się na drugim boisku. Już w trakcie tego meczu po zakończeniu rywalizacji na pierwszym bulodromie stało się jasne, że zwycięski duet z tego pojedynku zajmie w całym turnieju drugie miejsce. Początkowo wszystko wskazywało na to, że przypadnie ono oławianom. W pewnym momencie duet Pejcha-Mnich prowadził bowiem już 6:1. Ostatecznie jednak przegrał po dogrywce i w efekcie w końcowej klasyfikacji uplasował się dopiero na piątym miejscu. Puchary za zajęcie drugiej pozycji w turnieju trafiły więc do Krystyny Dąbkowskiej i Przemysława Jakubskiego. Na najniższym stopniu podium uplasował się natomiast oławska mieszana para Magdalena Żynda i Mariusz Fila, która po trzech rundach była klasyfikowana na piątym miejscu. Czwarte po finałowej rozgrywce zajęły Kinga Baranowska i Teresa Kącka. Szóste miejsce z kolei przypadło oławiankom Zdzisławie Sokołowskiej i Katarzynie Wajdlich, a na siódmym sklasyfikowano oławsko-wrocławski duet Karol Mendocha - Wojciech Mazij.

Wszyscy uczestnicy turnieju otrzymali pamiątkowe pucharki, które w imieniu prezesa "Term Jakuba" wręczał zawodnikom Sebastian Banaszek.   

*Drugi z cyklu letnich turniejów boule na oławskim otwartym basenie będzie rozegrany w niedzielę 30 sierpnia. Start o godzinie 10.00. Zapisy drogą elektroniczną, poprzez adres mailowy: [email protected].

 

Tekst i fot.: Krzysztof A. Trybulski [email protected]



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama