Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 03:23
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Syn zabił matkę. Co wiemy rok po zbrodni?

Mężczyzna, który rok temu zamordował swoją matkę, trafił do zakładu psychiatrycznego. To jednak nie koniec tej sprawy...
Syn zabił matkę. Co wiemy rok po zbrodni?
Za tymi drzwiami doszło do tragedii
Podziel się
Oceń

Skrzypnik. Kilka dni po tej makabrycznej zbrodni opublikowaliśmy reportaż "Tej nocy nie usłyszeli już nic". Przytoczymy jego fragment, by przypomnieć o sprawie.

*Bił ją, obrażał, groził, że zabije. W nocy z 6 na 7 sierpnia od słów przeszedł do czynów. 60-letnią Ewę O. zamordował jej własny syn. Sąsiedzi nie mają wątpliwości, że tragedii można było uniknąć. Patryk O. to mężczyzna po czterdziestce. We wsi raczej nikt go nie znał. A już na pewno nie bliżej. Typ samotnika, z nikim dłużej nie rozmawiał. Kaptur na głowie, ponura mina, zamknięty w sobie. Codzienne wizyty w miejscowym sklepie były jak rytuał. Brał chleb, masło osełkę i ser w plastrach - nic poza tym. Od czasu do czasu jeszcze piwo. Alkoholikiem nie był, nigdy nie kupił wódki ani innego mocniejszego alkoholu. Wszyscy wiedzieli, że jest synem Ewy, który wrócił z emigracji. Wiedzieli też, że jest dziwny i matka ma z nim wiele problemów. Wyjechał do Anglii z dziewczyną kilkanaście lat temu. Tam zerwali i się załamał. Wieś plotkuje, że zwariował i trafił do psychiatryka. Wrócił we wrześniu zeszłego roku. Na początku zachowywał się normalnie, czasem nawet rozmawiał z przyjaciółką mamy. Opowiadał jej o życiu w Manchesterze, wyprowadzał psa, wyglądało jakby największe problemy miał już za sobą.

Wszystko zmieniło się nagle w marcu. Rozpętał matce piekło. Bił ją, obrażał i groził śmiercią. Wytrzymywała do kwietnia. W Wielki Piątek po jej wezwaniu zabrano go na Oddział Psychiatryczny w Brzeskim Centrum Zdrowia. Miała nadzieję, że święta spędzi w spokoju. Wrócił jeszcze tego samego dnia wieczorem. Lekarz uznał, że nie widzi podstaw do leczenia, bo pacjent wygląda na zdrowego. Ewa się spakowała i uciekła na kilka dni. Założyła mu niebieską kartę, ale to nie pomogło. Wciąż się znęcał... ARTYKUŁ W CAŁOŚCI w najnowszym wydaniu: TUTAJ

Kamil Tysa [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

Czytel 17.10.2020 07:23
Przytoczmy artykuł by przypomnieć o sprawie a potem redaktor zapomina dodać jak w tytule. Mistrzostwo na poziomie faktu- kliknij czytelniku w linka nic wiecej nam nie potrzeba

cześ 16.10.2020 14:46
Lekarz oczywiście nie widzi powodów do zatrzymania, lepiej niech matka się męczy, typowe podejście...

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama