Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 14:55
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

„Dolny Śląsk - Wspólna Sprawa”. Czego chce nowy ruch?

Pod deklaracją założycielską nowego stowarzyszenia podpisało się 50 dolnośląskich samorządowców. Jak myślicie, dlaczego nie ma wśród nich ani jednego z powiatu oławskiego?
„Dolny Śląsk - Wspólna Sprawa”. Czego chce nowy ruch?

Autor: materiały organizatora

Podziel się
Oceń

50 gospodarzy metropolii, miast i miasteczek z Dolnego Śląska podpisało się w poniedziałek we Wrocławiu pod deklaracją założycielską nowego stowarzyszenia samorządowego. Samorządowcy stawiają na współpracę, której głównym celem jest szeroko rozumiana poprawa jakości życia mieszkańców małych ojczyzn na Dolnym Śląsku. Chodzi m.in. o rozwój infrastruktury drogowej, pozyskiwanie dodatkowych środków na inwestycje i zwiększanie potencjału regionu. Jednocześnie członkowie stowarzyszenia sprzeciwiają się postępującym od kilku lat konsekwentnym próbom centralizacji kraju.

- Jesteśmy mieszkańcami Dolnego Śląska, którym współobywatele powierzyli troskę o swoje małe wspólnoty. Czujemy się odpowiedzialni za ten piękny region. Jesteśmy po to, by służyć. Mieszkańcom Dolnego Śląska. Naszym wspólnym miastom, gminom, powiatom, całemu regionowi. Działamy wspólnie – pod tymi słowami w poniedziałek (1 marca) podpisało się 50 burmistrzów, prezydentów i wójtów z Dolnego Śląska. Wśród nich znaleźli się m.in. prezydenci Wrocławia, Wałbrzycha, Jeleniej Góry, Świdnicy i Legnicy, burmistrzowie Strzelina, Lądka Zdroju, Ząbkowic Śląskich czy wójtowie Walimia, Długołęki i Malczyc. W sumie w miejscowościach samorządowców, którzy współtworzą nowe stowarzyszenie mieszka ponad 1,5 mln Dolnoślązaków (na 2,9 mln mieszkańców całego województwa).

- Projekt, o którym rozmawiamy nie jest przeciwko komukolwiek. Jest projektem za. Za budowaniem wspólnoty wbrew podziałom, za szukaniem tego, co nas łączy, wbrew temu, co mogło nas dzielić w przeszłości, za wspólną pracąpowiedział, otwierając spotkanie samorządowców, Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia - Obserwujemy kolejne procesy centralizacyjne i trzeba powiedzieć, że są one raczej skutkiem pewnego planu na inną Polskę. Inną niż ta, w której chcielibyśmy żyć i pracować, inną niż ta, którą chcielibyśmy zostawić naszym dzieciom, inną wreszcie od tej, do której dążyła Solidarność i wyrośli z niej ojcowie założyciele nowego samorządu – zwracał się prezydent Wrocławia do zgromadzonych na Stadionie Wrocław.

Samorządowcy chcą oprzeć swoje działania na trzech filarach: zdrowiu, bezpieczeństwie i wygodzie – rozumianej jako poprawa jakości życia na Dolnym Śląsku.

Podczas spotkania założycielskiego Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha, tak tłumaczył powody zawiązania stowarzyszenia: – Jesteśmy razem nie dla pieniędzy i nie ze strachu. Wręcz odwrotnie – mamy odwagę walczyć o sprawy naszych małych ojczyzn. Mieszkańców naszych miast i miasteczek. Jesteśmy razem, bo nam zależy i ważne są dla nas takie przymioty jak demokracja, wolność, samorząd.

Prezydent Wałbrzycha odniósł się także do sytuacji ogólnopolskiej: – Nie możemy być obojętni na to, co się dzieje w kraju. Nie możemy udawać, że próby centralizacji państwa nas nie dotyczą. Musimy działać. I po to powstało nasze stowarzyszenie argumentował.

Na sali, wśród kilkudziesięciu samorządowców, znaleźli się ludzie mający różne orientacje polityczne. Samo stowarzyszenie nie jest natomiast ruchem politycznym, choć jak zwracano uwagę podczas inauguracyjnego spotkania, gospodarze dolnośląskich miast i miasteczek nie wykluczają wzięcia udziału w demokratycznych wyborach. - Dzisiaj rozpoczynamy wspólny marsz – dla dobra naszych mieszkańców – podkreślano.

- Chcemy silnego Dolnego Śląska, silnych społeczności, silnej współpracy samorządowej – komentowała Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy. – Tworzymy wspólnie stowarzyszenie, bo chcemy współpracować jeszcze ściślej, bo nie boimy się powiedzieć, że tworzymy świetną drużynę samorządową. Ale jesteśmy tu przede wszystkim dla naszych mieszkańców, którzy w Świdnicy mówią mi wprost, że muszę dla nich walczyć, że musimy działać w szeroko pojętym interesie mieszkańców naszych wspólnot – dodawała.

W deklaracji programowej stowarzyszenia nawiązano także do styczniowego wydarzenia, gdy największe samorządy Dolnego Śląska zajęły wspólne stanowisko w sprawie docelowego układu najważniejszych połączeń drogowych w regionie (nowy korytarz A4 i S5): - Uważamy, że połączenia drogowe mają nie tylko po prostu poprawiać jakość i szybkość przemieszczania się, ale przede wszystkim mocniej wiązać południe i północ regionu. Chcemy proponować i realizować więcej podobnych, wspólnych inicjatyw, w różnych dziedzinach. Chcemy również zabiegać o taki podział środków zewnętrznych, zwłaszcza z Unii Europejskiej, który uwzględni zarówno trudne problemy i specyfikę południa, jak i rosnące wyzwania, przed którymi stoją subregiony północy – Wrocławski Obszar Metropolitalny i Zagłębie Miedziowe – czytamy w deklaracji.

- Władze w naszych małych ojczyznach, poprzez samorządowców, sprawują nasi mieszkańcy. Dlatego ten kto nie szanuje burmistrzów czy wójtów, nie szanuje mieszkańców. Dla nas, przy realizacji projektów, barwy partyjne nie mają znaczenia – przekonywała Dorota Pawnuk, burmistrz Strzelina. Podkreślała też: – I jesteśmy skuteczni. W czasie pandemii to samorządy pokazały sprawność. To my byliśmy pomocni seniorom i wszystkim tym, którzy potrzebowali pomocy. Jesteśmy silni i skuteczni, gdy jesteśmy razem. Bądźmy razem!

Samorządowcy współtworzący stowarzyszenie sprzeciwiają się rządowym propozycjom podziału środków z Unii Europejskiej na lata 2021-2027.

- Jeśli ten podział zostanie zrealizowany, Dolny Śląsk będzie najbardziej poszkodowanym regionem w Polsce. Można powiedzieć: zostanie ukarany za sukcesy w dotychczasowym inwestowaniu pieniędzy z Unii Europejskiej – mówił podczas spotkania Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia. Jednocześnie zebrani samorządowcy mocno opowiadali się za członkostwem Polski w strukturach Unii Europejskich.

- Jesteśmy wybierani w wyborach bezpośrednich i bezpośrednio odpowiadamy przed naszymi mieszkańcami. Wszystko się jednak kończy, gdy ktoś wywiera na nas naciski finansowe. A za taki nacisk uważam zaproponowany podział środków w RPO. A nasi mieszkańcy mówią wprost, że nie chcą polityki w naszych miastach i miasteczkach. Chcą po prostu dobrych gospodarzy - dodawał Roman Kaczmarczyk, burmistrz Lądka Zdroju.

- Nasze spotkanie to pewien początek. Początek ruchu z pozytywnym programem dla naszego regionu. Ruchu szukającego porozumień i dialogu. Ruchu otwartego na wszystkich podzielających nasze ideały oraz gotowych do pracy i dialogu – zakończył swoje przemówienie prezydent Wrocławia. A Jerzy Łużniak, prezydent Jeleniej Góry, dodał: - To my, samorządowcy, słuchając swoich mieszkańców, będziemy i chcemy decydować o tym jak wyglądać mają nasze małe ojczyzny. Nasz głos jest i powinien być bardzo wyraźnie słyszalny. Dla dobra mieszkańców Dolnego Śląska.


Napisz komentarz

Komentarze

Jarek 06.03.2021 09:32
Bardzo dobra inicjatywa,która zepchnie za burtę Bezpartyjnych Samorządowców Marszałka Przybylskiego współpracujących z PIS

Były Samorządowiec 05.03.2021 10:58
Towarzysze wszystkich powiatów Łączcie się ,takie stowarzyszenie powstało na kanwie byłego czerwonego proletariatu z lat 50 z polecenia towarzysza Gomułki ,a teraz pogrobowcy tamtych ideologów je odtwarzają ,bo nie znają ustawy o samorządzie. Samorząd powinien być apolityczny nie politykierem ,a oni już na samym początku zieją polityką ,nie zgadzają się z podziałem środków z UE. Po prostu jest to zgraja wilczków zajadłej totalitarnej opozycji ,która chce wprowadzić nasz kraj do wilczej jamy szwabsko -sowieckiej.

tyk 05.03.2021 11:05
Zajadły pisowiec z ciebie, stary wilczku. Trzeba się jednoczyć bo inaczej pis-da pieniądze tylko swoim. Tu jest mniej polityki a więcej codziennej prawdy.

Gość 05.03.2021 08:15
Nie ma naszych samorządowców? No przecie Burmistrz i Starosta zbratali się tworząc koalicję z PISem. Wybory to zweryfikują. Będziemy pamiętać i przypominać

Olawianin 04.03.2021 21:51
Nasi rządzący samorzadowcy nie potrzebują zadnych nowych przyjaciół. Oni maja swoj PiS który pociagnie ich na dno.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ...Treść komentarza: Uważajcie na potłuczone butelki, bo tych jest bardzo dużo pod drzewami na wysokości "łąki" przy ul. Strzelnej.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 12:27Źródło komentarza: KO zaprasza na wspólne sprzątanie OławyAutor komentarza: MieszkaNiedzTreść komentarza: A czemu to rądo jest pobetonowane! Stop betonozie! Uwarzam że na rądach w mieście trzeba nasadzić kartofli, że by Mieszkańcy mogli skorzystać.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 11:13Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?Autor komentarza: RafaTreść komentarza: I jak chwalipięty. Gdzie dojechaliście?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:34Źródło komentarza: Dzisiaj ruszyli z Tajlandii do OławyAutor komentarza: NataTreść komentarza: Taaa... Słyszałam go już wcześniej!!!Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Jeden z utworów zabrzmi ponownie po 300 latach milczeniaAutor komentarza: Hieronim KotowskiTreść komentarza: Rozumiem te wątpliwości. Warto jednak pamiętać, że Klementyna Sobieska, wnuczka Jana III Sobieskiego, jest postacią historycznie bardzo interesującą i zdecydowanie bardziej uniwersalną niż tylko kolejny Sobieski. Jej historia daleko wykracza poza lokalne spory dynastyczne- była jedną z najbardziej znanych Polek XVIII wieku, królową Anglii , Szkocji i Irlandii w środowisku jakobickim , osobą o niezwykle silnym charakterze i symbolicznej biografii. W wielu miejscach Europy jest postacią rozpoznawalną, w Oławie miejscu urodzenia mało rozpoznawalną. Nazwanie jej imieniem ronda w Oławie to nie tylko odwołanie się do wspaniałego rodu Sobieskich, ale także jako upamiętnienie ważnej postaci w historii Polski i element przypominania o naszych związkach z historią europejską. A przy okazji może stać się ciekawym pretekstem do rozmowy o historii, której często w lokalnej przestrzeni brakuje. Dlatego uważam , że rondo imienia Klementyny Sobieskiej to pomysł wart poparciaData dodania komentarza: 14.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?Autor komentarza: GosiaTreść komentarza: Czy w Oławie naprawdę zawsze musimy wydawać pieniądze z budżetu na fuszerki? Ścieżki na wałach zarastają , Pprzejazd na Wiejskiej robiony trzy razy, na drogach po kilku miesiącach od odbioru znowu latają dziury. To jest jakiś żart. Kto odbiera takie roboty i dlaczego mieszkańcy mają płacić za czyjąś niekompetencję?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Ścieżka rowerowa wzdłuż Rybackiej już na finiszu. - A co z tym zjazdem? - pyta radna
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama