Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:02
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy

Z Damianem Fijakiem, kapitanem MKS Olavia Oława, rozmawia Kamil Tysa
Podziel się
Oceń

MKS Olavia Oława i IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice staną po przeciwnych stronach siatki. Stawką jest pozostanie w II lidze. Więcej - TUTAJ

- Z jakim nastawieniem podchodziłeś do tego sezonu?

- Na pewno celem moim, jak i całej drużyny, było utrzymanie. Chcieliśmy je sobie zapewnić możliwie jak najszybciej, ale dziś już wiemy, że tego założenia zrealizować się nie udało. Oczywiście wciąż walczymy o to, by pozostać w II lidze, ale w rundzie zasadniczej nie zajęliśmy bezpiecznej lokaty.

- Od początku rozmawialiście o tym, że utrzymanie jest tym maksimum, o które możecie walczyć?

- Gdy rozpoczęliśmy przygotowania i zobaczyliśmy, jaką drużyną dysponujemy, chcieliśmy sobie stawiać realne cele. Byliśmy przekonani, że stać nas na jak najszybsze zapewnienie sobie utrzymania, by wtedy móc zacząć myśleć o czymś więcej. Sezon nas zweryfikował, okazał się trudniejszy i musimy się z tym pogodzić. Cel nadrzędny się nie zmienia, przed nami baraże i musimy zrobić wszystko, by pozostać w lidze.

- Jak dziś oceniasz wasz wynik w rundzie zasadniczej, którą zakończyliście na ósmym miejscu? 

- Niestety, muszę powiedzieć, że to porażka. Nie będę mówił, że zasługujemy na to, by być wyżej. Zamiast tego powiem, że po prostu powinniśmy osiągnąć lepszy rezultat. Każdy w drużynie zna swoją wartość, mamy chłopaków z przeszłością w PlusLidze czy w I lidze, jesteśmy doświadczonym zespołem. Trudno powiedzieć, dlaczego stało się tak, jak się stało. Musimy się utrzymać, a potem skupić na przygotowaniach do kolejnego sezonu, w którym - mam nadzieję - zaprezentujemy się zdecydowanie lepiej.

- Co było głównym powodem takiej postawy i czego wam zabrakło?

- Mam wrażenie, że duże znaczenie miała przerwa świąteczna, w trakcie której mieliśmy dwutygodniowy okres bez treningów. Przed świętami wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, że złapaliśmy formę i będziemy potrafili ją ustabilizować. A potem nie mogliśmy trenować, wróciliśmy na ważne mecze z Legnicą czy Miliczem i byliśmy zupełnie inną drużyną. Znów zaczęliśmy tracić punkty i wizja zajęcia miejsca gwarantującego utrzymanie się od nas oddalała. Co ciekawe, gdy na spotkania z czołówką wychodziliśmy bardziej wyluzowani, potrafiliśmy z nimi momentami grać jak równy z równym.

Cały wywiad przeczytacie w papierowym wydaniu "Powiatowej", dostępnym także w wersji online: https://www.egazety.pl/ryza/e-wydanie-gazeta-powiatowa-wiadomosci-olawskie.html


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama