Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 17:55
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ciepło z ziemi? U nas też można

1180 metrów - tak głęboko trzeba się wkopać, aby sprawdzić, czy jest tam ciepła woda, która może posłużyć do ogrzania oławskich mieszkań. - Jeden odwiert to 10 mln zł, a potrzebne są dwa - mówi Marek Gmiterek, prezes MZEC w Oławie
Ciepło z ziemi? U nas też można
Obecnie do ogrzania wody i mieszkań oraz lokali podłączonych do MZEC spala się 10 tys. ton węgla rocznie. co kosztuje 4,5 mln zł - mówi Marek Gmiterek prezes MZEC w Oławie
Podziel się
Oceń

Miejski Zakład Energetyki Cieplnej w Oławie chce zastąpić ogrzewanie węglem na ciepło z geotermii. Pozwolenie na poszukiwanie gorącego źródła już mają. Czekają na pieniądze. O planach wykorzystania energii geotermalnej w Oławie - z prezesem Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej w Oławie Markiem Gmiterkiem - rozmawia Wioletta Kamińska
Od pewnego czasu burmistrz wspomina, że w Oławie planowane są odwierty geotermalne. Ostatnio naczelnik Wydziału Funduszy Europejskich Urzędu Miejskiego w Oławie Elżbieta Bednarczyk poinformowała, że samorząd złożył wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o dofinansowanie takiego odwiertu w ramach programu "Udostępnienie wód termalnych w Polsce". Ma to być 100 % dofinansowanie zadania, które opiewa na kwotę 10 mln zł. Wniosek przeszedł już wstępną weryfikację, został zakwalifikowany i od kilku miesięcy czeka na akceptację ministra.

*

- Skąd pomysł na wykorzystanie wód geotermalnych w Oławie?

- Pomysłodawcą jest kierownik naszej ciepłowni Wojciech Sawicki. Ukończył Politechnikę Wrocławską na wydziale energetycznym i tam zgłębiał wiedzę w tym temacie. Któregoś dnia przyszedł do mnie, mówiąc że u nas też można. I zaczęliśmy to sprawdzać. Na politechnice poznał profesora Mieczysława Strusia, który również zajmuje się tym tematem. Trzecią osobą, która nas wspomagała, był profesor Jacek Zimny z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Ogólnie tematem zajmujemy się już od 2018 roku, bo żeby się do tego zabrać, najpierw musieliśmy mieć pewną wiedzę i przygotować opracowania.

- Na jakiej podstawie je zleciliście ?

- Od dawna wiadomo, że w pewnej części Polski jest potencjał, czyli złoża wód geotermalnych o różnej temperaturze, w zależności od głębokości odwiertu. To jednak wiąże się z kosztami. Im głębiej wiercimy, tym więcej trzeba wydać na to pieniędzy. Po wstępnych analizach zaprojektowano dla nas odwiert do głębokość 1180 metrów, czyli ponad kilometr, gdzie znajduje się woda o temperaturze około 40 stopni C. Mamy już pozwolenie, decyzję wojewody  na wykonanie tego ponad kilometrowego odwiertu. Ta decyzja jest ważna przez pięć lat, do 2024 roku, więc mamy jeszcze trochę czasu na realizację zadania.      

- Czy to pewne, że pod Oławą jest woda o temperaturze blisko 40 stopni C?

- Nie. To szacunki. Aby je potwierdzić, musimy wykonać odwiert, o który się staramy. Nie tyle my, nasza spółka, co miasto Oława, bo tylko jednostka samorządu terytorialnego może się ubiegać o sto procent dofinansowania na ten cel. Dlatego też inwestycja została przepisana na samorząd. Gdybyśmy to my jako spółka wystąpili o dofinansowanie, moglibyśmy otrzymać tylko około 50% dotacji. A że burmistrz jest bardzo zainteresowany tym tematem i mu kibicuje, przystał na propozycję przejęcia zadania, dlatego  wniosek o dofinansowanie złożyło miasto Oława. 

- W którym miejscu będzie wykonywany ten odwiert?

- Na terenie naszego zakładu, w pobliżu kotłowni.

- Do czego chcecie wykorzystywać wydobywaną wodę?

- Głównie do produkcji ciepłej wody użytkowej w okresie letnim, którą teraz podgrzewamy, wykorzystując do tego węgiel, oraz częściowo do celów grzewczych zimą. Szacujemy, że dzięki temu odwiertowi i powstałej pompie ciepła będziemy mogli zastąpić jeden z dwóch kotłów o mocy13 MW, które obecnie mamy i używamy. Trzeba się jednak liczyć z tym, że ta inwestycja wymaga bardzo dużych pieniędzy. 

- Jak dużych?

- Jeden odwiert to 10 mln zł, a potrzebne są dwa  - jeden do pobierania ciepłej wody, drugi do jej oddawania z powrotem pod powierzchnię ziemi. Do tego jeszcze infrastruktura, czyli około 30 mln zł. Łącznie na uruchomienie sytemu potrzeba około 50 mln zł.

- Szacujecie, że temperatura wody znajdujących się pod Oławą ma około 40 stopni C. Czy to wystarczy, aby ogrzewać wodę i budynki zasilane obecnie przez MZEC? 

 ROZMOWA w CAŁOŚCI w E-WYDANIU TUTAJ


Napisz komentarz

Komentarze

Gość 13.04.2021 12:00
Rydzyk także podgrzewa wodę za nasze pieniądze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Donek Treść komentarza: Kto i jak to będzie sprawdzał? Że stoi już 30 minut Data dodania komentarza: 31.07.2026, 14:29 Źródło komentarza: Zmiany w Rynku. Postój do 30 minut Autor komentarza: Szkodnik BBSowy Treść komentarza: Totalny idiotyzm. W sytuacji parkingowej te 2 miejsca nic nie zmieniają. Natomiast teraz jedyne miejsca gdzie można było bezkolizyjnie i nie blokując ruchu wysadzić pasażera będą bezustannie zajęte, bo przecież służby porządkowe nie będą miały czasu weryfikować tego czy ktoś stoi 30 minut czy więcej. Było 10 minut i było dobrze, po co to zmieniać? Data dodania komentarza: 31.07.2026, 13:43 Źródło komentarza: Zmiany w Rynku. Postój do 30 minut Autor komentarza: Stefan Kowalski Treść komentarza: Patologia. Most obok skrzyżowania w lesie rozwalony od 6 tygodni,.kompletnie nic się tam nie działo. Nie można było w tym czasie zrobić połówki mostu, tak jak na trasie do Janikowa? Kto odda stracone pieniądze i czas na co dziennym dojeździe do pracy do JL? Takie to polskie, organizacja słaba. Ale do kamer włodarze pierwsi. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 13:00 Źródło komentarza: Z Oławy do Jelcza-Laskowic wracamy przez Minkowice. Od DZIŚ Autor komentarza: * Treść komentarza: Ale Ona nie jest urzędnikiem. Jest prywatnym przedsiębiorcą. Jako radna nie otrzymuje statusu Urzędnika. Normalnie, jako prywatna firma, podpisała umowę z inną firmą. Koniec kropka. Nie wymyślaj kolego. Jedyne Jej wykroczenie to to, że jako radna i właścicielka firmy, nie powinna tego zrobić, bo sankcją za to jest pozbawienie mandatu radnej. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 12:34 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Kiero2 Treść komentarza: Rondo miejsca tam dużo . Data dodania komentarza: 31.07.2026, 12:33 Źródło komentarza: Z Oławy do Jelcza-Laskowic wracamy przez Minkowice. Od DZIŚ Autor komentarza: Brum Treść komentarza: Prywatny biznes. Mogą jechać na czym chcą - minusie, skuterze albo nartach. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Sierpień = klocki + samochody w jednym miejscu
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama