Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 01:18
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Jeden w areszcie, drugi na wolności. Co dalej? Miłoszyce znów w sądzie

Jutro pierwsza rozprawa odwoławcza przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu, który zdecyduje, co dalej z wyrokami Sądu Okręgowego - przypomnijmy, że sąd uznał obu oskarżonych za winnych tego, że na zabawie sylwestrowej ponad 20 lat temu dopuścili się zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem małoletniej Małgorzaty K. Za gwałt i zabójstwo dostali kary po 25 lat pozbawienia wolności, ale jeden przebywa dotąd w areszcie, a drugi jest na wolności. Apelacje złożyły wszystkie strony postępowania
Jeden w areszcie, drugi na wolności. Co dalej? Miłoszyce znów w sądzie
Ireneusz M. wciąż przebywa w areszcie, którego termin kończy się w kwietniu. Co dalej? Tym też sąd będzie musiał się jak najszybciej zająć

Autor: fot. Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

- Powinno być uniewinnienie, bo nie mają na nich konkretnych dowodów - mówi matka Ireneusza M. z podjelczańskiej wsi. - Opierają się na tym DNA, ale to nie jest kompletne, o czym media wielokrotnie pisały. Uważam, że powinno być uniewinnienie, a w najgorszym wypadku sprawa powinna wrócić z powrotem do sądu, do ponownego rozpatrzenia. Bo było wiele błędów. A to, co jest teraz, mnie się to nie mieści w głowie

Matka Ireneusza M., która do tej pory uczestniczyła we wszystkich rozprawach przed Sądem Okręgowym, wciąż nie zwątpiła w niewinność syna. - Jestem przekonana, że to nie on - mówi. - A zresztą jednakowe wyroki dostali, to albo obaj powinni siedzieć, albo obaj są niewinni. Ja broń Boże nic nie mówię na pana Basiurę, bo ja tego człowieka w ogóle nie znam. Dopiero poznałam na sali i zobaczyłam, że go widywałam w autobusie, jak jeździłam do Wrocławia. To tyle sobie skojarzyłam.

Gdy pytamy o poprzednie wyroki dotyczące wielokrotnych gwałtów, mama Ireneusza M. reaguje emocjonalnie: - Ciążą nim, uznaje się to za gwałt, ale jakie to były gwałty? Te dziewuchy wszystkie z nim mieszkały, przychodziły do niego, on dawał im pieniądze. Ja w łóżku z nimi nie byłam, ale po tym niby gwałcie znów przychodziły do niego. Czemu od razu jedna z drugą tego nie zgłaszały? Przecież on cały czas z nimi żył. To znaczy nie ze wszystkimi, tylko po kolei. A co do sprawy miłoszyckiej to w życiu nie uwierzę, że to zrobił on. Zresztą nie można tych spraw porównywać, tych faktów. Tamtych dziewuch nigdzie nie napadał, same przychodziły do niego. A przede wszystkim w tamtym czasie Irek był dobrym dzieckiem, do kościoła chodził, był żonaty...

Matka Ireneusza M. zapowiada, że jeśli tylko będzie to możliwe, chce chodzić na wszystkie rozprawy do Sądu Apelacyjnego. Nie wiadomo, czy będzie to możliwe, bo ze względu na pandemię Sąd Apelacyjny wprowadził wyjątkowe ograniczenia w dostępie na rozprawę. Na sali rozpraw będą mogli być oskarżeni, obrońcy, prokurator, oskarżyciele posiłkowi, czyli rodzice Małgosi, oraz biegły wezwany na ten termin.

Co do jawności rozprawy, dokonywania utrwaleń obrazu i dźwięku z przebiegu rozprawy sąd rozstrzygnie na rozprawie odwoławczej.

Co dalej? Szczegóły - jutro.

 


Napisz komentarz

Komentarze

T 27.04.2021 22:58
Dziwne obyczaje , gdy przestępca ponad prawem staje.

dedo 28.04.2021 09:16
Takie to prawo , pis-owskie.

Ada 27.04.2021 21:30
Nie zna go, a w pociągu ze sprawy razem wracali i rozmawiali ze soba, w tamtym roku .

Basia 28.04.2021 08:57
Ada co się dziwisz matka syna zawsze będzie bronić, nawet zwyrodnialca, zresztą ktoś go na takiego wychował więc odpowiedzialność za wszystkie kobiety ciąży też na niej

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama