Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 20:12
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Kolumna klęski czy zwycięstwa

Mijają lata, a w Oławie wciąż mamy widoczny i nierozwiązany problem zabytkowej kolumny - pomnika z ulicy Lipowej. Piękny i cenny zabytek, ale nikt go nie chce, przeszkadza, jest traktowany jak "zło konieczne"
Kolumna klęski czy zwycięstwa
Charakterystyczna kolumna wśród starych dębów
Podziel się
Oceń

Burmistrz Oławy uważa, że to nie jest zabytek (i nie ma racji). Sytuacja jest zupełnie niewiarygodna, szczególnie że mamy dwudziesty pierwszy wiek. Zaniedbana kolumna ma być niebawem przeniesiona w inne miejsce, powodem jest planowana budowa ronda na skrzyżowaniu ulic J. Kutrowskiego i Lipowej. O problemie już pisaliśmy (GP 4/2018 z 25.01.2018) w art. "Zabytek na drodze". W okresie ostatnich paru lat rozmawiałem o problemie już chyba ze wszystkimi decydentami w mieście i w powiecie. Podjąłem też działania formalne pisząc do wojewódzkiego konserwatora zabytków.

W tzw. międzyczasie niewiele brakowało, a problem sam mógł się rozwiązać. W ubiegłym roku runął jeden z trzech historycznych dębów rosnących przy opisywanym pomniku. Nikomu nic się nie stało, bo wielkie drzewo na szczęście przewróciło się w "dobrym" kierunku, a przecież gdyby w trakcie upadku pociągnęło kolumnę, uszkodzenia mogły być znaczące. Kolumna przetrwała kolejny kataklizm. Jak długo to może trwać?

Kolumna po oławsku

Dokumentację budowy ronda opracował powiat i właśnie w ramach tego projektu ktoś zaproponował przeniesienie kolumny z przedszkola na "drugą" stronę, południową część ul Lipowej, w rejon istniejącego tam budynku transformatora elektrycznego. Pozornie wszystko w porządku, w "papierach" się zgadza, przenosimy pomnik i "po kłopocie". Pozornie, ale kiedy zaczynamy badać sprawę i zadawać pytania na gruncie obowiązujących przepisów, sprawa zaczyna wyglądać znacznie gorzej. Po pierwsze - właścicielem pomnika jest miasto Oława i to miasto powinno określić, co chce zrobić ze swoim zabytkiem. Nikt nikogo o to nie pytał, nie było debaty i propozycji. Projektant zaproponował, konserwator zaakceptował i wymyślono nowe miejsce dla zabytku. Takie działanie jest niezbyt sensowne, przede wszystkim niezbyt zgodne z zasadami ochrony zabytków. Konserwator opiniował dokumentację, ponieważ ten rejon miasta to strefa ochrony konserwatorskiej i to z tego powodu konserwator mógł mieć cokolwiek do powiedzenia, no i przy okazji zaopiniował zamiar postawienia zabytku gdzieś w innym miejscu. Czy to prawidłowa ścieżka? Nie bardzo. Właściciel (miasto) przez cały okres 1945-2021 nie zadbało o ustalenie statusu prawnego opisywanego obiektu. Wojewódzki konserwator też nie zauważył problemu i cennego zabytku nie wpisał ani do ewidencji, ani do rejestru. Formalnie to tej kolumny w ogóle nie ma. Bez komentarza.

Widząc to wszystko, zacząłem pisać o dziejach zabytku, złożyłem również wniosek do burmistrza o wpisanie kolumny do rejestru zabytków. Burmistrz (jego podwładny) odpisał, że to nie pomnik, (przecież nie o to chodzi) i że formalnie nie jest zabytkiem (sic!). Oczywiście, że jest, ale kogo to obchodzi? Zapytałem burmistrza o kolumnę i ponownie potwierdził, że to jest jakaś pozostałość, ale nie zabytek. Zwróciłem się w tej coraz bardziej bulwersującej sprawie do wojewódzkiego konserwatora zabytków. Odpisał, że oczywiście kolumna jest zabytkiem w rozumieniu ustawy i że podejmie działania związane z wpisem do rejestru. Konserwator (w treści pisma) dodał również, że rozumie (przyjmuje) krytyczną opinię co do przyszłej słabej lokalizacji monumentu, ale podtrzymuje swoją decyzję. Trudno jest walczyć z "całym światem", a szczególnie z tymi, którzy mogą, ale nie chcą i nie wykonują pewnych obowiązków. Warto jednak wiedzieć, że każdy zabytek jest zabytkiem, choć tylko niektóre są ujęte w ewidencji, co nie znaczy, że pozostałych nie należy chronić.

Można się było spodziewać takiej odpowiedzi. Zmiana lokalizacji może się wiązać z kosztami po stronie zmieniającego zdanie i ustalenia, stąd zapewne te obawy. Oczywiście gdyby zdanie zmienili inwestorzy, takich kosztów można uniknąć, ale jak zachęcić inwestora do innego, dobrego działania?

Fakty są takie, że pomimo artykułu prasowego, pomimo prób dyskusji w Radzie Miejskiej, korespondencji itp. nie podjęto wielu działań. Nie było formalnej zgody na zabranie zabytku z przedszkola na Lipowej i nie było decyzji radnych, gdzie chcemy go przenieść. Nikt też oficjalnie nie pytał mieszkańców, gdzie chcieliby postawić kolumnę. Z dokumentów wynika, że kolumna "nie istnieje", chociaż jest na terenie przedszkola i zdaniem burmistrza za zabytek odpowiada dyrektor przedszkola. To nie ma sensu i nie ma powodu obarczać dyrektora (panią dyrektor) takimi zadaniami.

Kolumna jest piękna, szczegółowo opisaliśmy jej detale w cyt. art. "Zabytek na drodze" (GP 4/2018). Czasu coraz mniej, po rozpoczęciu budowy ronda pomnik na pewno zostanie zabrany, pojedzie do magazynu, ma powrócić po remoncie w nowe miejsce. Przypomnę, że wcześniej proponowałem najprostsze i zgodne z zasadami ochrony zabytków rozwiązanie, czyli pozostawienie kolumny nadal w obrębie przedszkola, gdzie jest "od zawsze", jedynie z przesunięciem nieco dalej. To kwestia kilku metrów i tu nie walczymy wyłącznie o ciągłość i niezmienność lokalizacji zabytku. Kolumna na terenie przedszkola jest po prostu bezpieczna, raczej nie będzie pomalowana przez wandali, nie jest narażona na uszkodzenie w ruchu pojazdów.

To, co proponuje powiat, i co zaakceptował konserwator, jest słabym rozwiązaniem. Cenny zabytek ma stanąć pod transformatorem, na otwartym terenie, przy drodze. To rodzi problemy. Szkoda kolumny, która miałaby stanąć w pasie ruchu drogowego, a dostępność spowoduje typowe bazgranie po kamiennym zabytku. Nie upilnujemy tego wszystkiego. Rada Miejska powinna mieć swoje zdanie w tej sprawie. Nikt się jednak oficjalne nie wypowiedział, a pomimo to sprawa jest formalnie załatwiona, choć to przecież nie rozwiązuje problemu. Jak widać miasto Oława nie ma serca do tego i wielu innych zabytków.

Kolumna po oleśnicku

Kamiennych pomników (kolumn), takich jak nasz monument z Lipowej, mamy na Dolnym Śląsku całkiem sporo. Warto sięgnąć po najbliższy przykład sposobu podejścia do problemu traktowania zabytku. To przykład z nieodległej, sąsiedzkiej Oleśnicy.

Podobna do oławskiego pomnika kolumna znajduje się na rynku w Oleśnicy. W XIX wieku takie pomniki "Trzech wojen" stawiano powszechnie i w wielu miejscowościach. W Oleśnicy, podobnie jak w Oławie, kolumna przetrwała wojnę i zniszczenia, nikt jej nie demontował, dopiero po latach, większych zniszczeń (w Oleśnicy) dokonał silny wiatr. Tam pomnik miał szczęście, jest w centrum, od lat niezmiennie przy ratuszu, po prostu nie wypada nie dbać. Obydwie kolumny (oławską i oleśnicką) łączy wiele: data powstania, intencja pomnika, wykonanie z materiału kamiennego, styl architektury całości, umieszczenie tablic na cokole podstawy. Kolumny różniły się jedynie posągiem umieszczonym, na szczycie - w Oleśnicy znajduje się tam grecka bogini zwycięstwa Nike. Na oławskiej kolumnie do 1945 roku był metalowy orzeł, teraz pozostały jedynie jego szpony (może ich nikt nie ukradnie?).

W Oławie kolumna jest dzisiaj zapomniana i prawie niewidoczna, na uboczu, gdzieś w przedszkolu, zakryta ścianami obskurnych reklam, kto by się przejmował takimi sprawami? W Oleśnicy wszystko wygląda inaczej: profesjonalnie, z zaangażowaniem. Pozyskano finansowanie od Marszałka Województwa, zdobyto środki unijne w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego. Wszystko poszło szybko i sprawnie: remont kapitalny, włącznie z otoczeniem, oświetleniem, ogrodzeniem i opisem. Zabytek jest zadbany i w przestrzeni oleśnickiego rynku wygląda godnie. U nas w Oławie standardowe odpowiedzi: niech "to coś" stoi gdziekolwiek, to nie jest zabytek, to nie nasza sprawa, to sprawa powiatu itp. itd. To jest w skrócie stanowisko władz w Oławie. O standardzie i szacunku do zabytku, na takim poziomie jak np. w Oleśnicy, możemy (jak dotąd) tylko pomarzyć. Czy chcemy zbyt wiele? Może jednak powrócimy do sprawy, ustalimy, gdzie chcemy postawić nasz (bo przecież nie burmistrza) zabytek.

Wnioski

Opisywana dzisiaj kolumna czeka na remont, ale przede wszystkim zasługuje na porządną nową lokalizację, godną zabytku: eksponowaną, z należytą oprawą, na pewno nie tak jak w proponowanej (i ustalonej, niestety) roli "słupa" przy ruchliwej drodze. Jeszcze nie jest na nic za późno. Przede wszystkim monument z Lipowej zasługuje na oczywiste wpisanie do rejestru zabytków, żeby już nikt nie mógł powiedzieć: "to nie jest zabytek".

Czego mieszkańcom i sobie życzę.

Tekst i Fot.:Przemysław Pawłowicz


Tu ma stanąć nasza kolumna po zbudowaniu ronda. Czy to dobra lokalizacja?

W Oleśnicy szczycą się zabytkiem

Podobna kolumna w Oleśnicy stoi przed ratuszem, jest zabytkiem i - przede wszystkim - jest zadbana

Mało brakowało, a upadający dąb zniszczyłby cenny zabytek


Napisz komentarz

Komentarze

Wiktor 09.05.2021 09:43
Ten dąb nie upadł naturalnie, wystarczy ocenić nawet po zdjęciach, jak ktoś ma, jak wyglądało po złamaniu jego wnętrze, pod płaszczem formalnie wszystko przechodzi. Jesteśmy dwulicowi, sramy pod nogi.

Kazik 04.05.2021 19:52
ja postawiłbym tą kolumnę na środku ronda . byłoby git.

Marian 30.04.2021 19:21
Weź sobie chłopie znajdź uczciwą robotę. Siedzi na stołku w urzędzie i wymyśla farmazeony. Kolumna stała x lat i pies z kulawą nogą się nie zainteresował. Nagle zaczyna wszystkim przeszkadzać. Najlepiej zatrzymać rozwój miasta i finał. Kto go wybrał na Radnego i to z mojej dzielnicy. Wstyd mi.

StowarzyszenieStowarzyszenia 29.04.2021 12:20
Po co przeszkadzać w przeniesieniu tej kolumny skoro ma na jej miejscu być zbudowane rondo. Wyjazd z ul. Lipowej jest tragiczny i rondo uratowało by sprawę.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Opiniotwórczy Treść komentarza: Trzeba tu odnotować dwie kwestie. 1. Jeśli burmistrz kategorycznie wypowiadał się na ten temat w sądzie składając zeznania a po 2 tygodniach nie jest w stanie odpowiedzieć o tej samej kwestii na sesji. To należy zadać pytanie czy burmistrz złożył fałszywe zeznanie w sądzie i popełnił poważne przestępstwo czy jego stan zdrowia się istotnie pogorszył i ma tak duże problemy z pamięcią? A jeśli to są tak duże problemy zdrowotne jednak a nie nałogowe ściemnianie to czy jest w stanie dalej pełnić urząd burmistrza? 2. Ten Łuciw to jakieś totalne nieporozumienie. Utrzymywany z podatków ludzi których nazywa psychopatami i jeszcze brnie w to dalej. Porażka, lepiej robi jak nie przychodzi na sesję. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:51 Źródło komentarza: Trudni klienci, psychopaci i sympatyczni koledzy Autor komentarza: + Treść komentarza: Johnny Walker przejął klawiaturę? Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:44 Źródło komentarza: Bardziej szpecą krajobraz czy bardziej informują. Reklamy w Jelczu-Laksowicach Autor komentarza: Wszechwiedzący Komentator Treść komentarza: Gosia nie tłumacz się głupio, bo tylko sobie szkodzisz. Ludzie i tak patrzą na ciebie dziwnie, przysparzasz sobie dodatkowych kpin i żartów na swój temat. Inna sprawa, że nie powinnaś odpowiadać na takie prymitywne komentarze. Ja nie wiem, że Platforma tak nisko upadła w tej Oławie. Komentarze na poziomie dzieciaków z podwórka, a ci ludzie chcą być burmistrzami czy starostami, zupełna dziecinada ze strony opozycji. Nie dorośli do roli poważnych polityków. Przecież wszyscy wiemy, że Platforma czyni co może by przeszkadzać współpracy burmistrza z z Weną, jak im nie podobało się piwo w muzeum, to krytykują Rajd Koguta. Gosiu pisz po godzinach pracy, a nie piszesz w godzinach pracy, ale wstydzisz się, że będą atakowali, że godziny pracy urzędu, więc nie powinnaś pisać między 8 a 16, wolisz udawać łysego, starego, ale po co. Pisz mądrze po godzinach pracy, wybijesz z rytmu krytykantów i przysporzy ci to wyborców. Właściwie nie jesteś ostatnia z radnych miejskich, która pisze w godzinach pracy, radna opozycji pracująca w Oławie przecież także pisze w godzinach pracy. Wszyscy u niej w pracy o tym mówią. Ale ona rzadziej pisze, dziś jeden, ale ponadto mało, ty za to gośka piszesz często, więc nie rób z ludzi idiotów, bo znowu przegrasz wybory, jarmarki nie okazały się takim sukcesem, na jaki niewątpliwie zasługują, robicie z Alicją wiele, by udało się, jednak ogólnie jest kiepsko. Ujawnij się, pisz pod nazwiskiem, wiele osób zgadza się z tobą, wiele cię wesprze, anonimowi krytykanci, cóż na fb też są. Wszystko lepsze, niż ciągłe upieranie się przy starym łysym, choć wiemy dobrze, że taki ktoś nie istnieje. A z jarmarkami nie rezygnujcie, w końcu jest co raz lepiej, sinusoida idzie raczej w górę, Alicja robi co może, ta dziewczyna powinna zdyskontować to w radzie. Brakuje tam takich osób. Bo opozycja jest chamowata i widać to w postach. I Alicja zabrała tutaj głos pod swoim nazwiskiem, nie obawiała się ataków, brawa dla niej, jest taka urokliwa, piękna, byłaby ozdobą tej rady, pewnie nie tylko, bo to dziewczyna z pomysłami i przyćmiłaby inne zjadliwe radne opozycji. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:31 Źródło komentarza: Bardziej szpecą krajobraz czy bardziej informują. Reklamy w Jelczu-Laksowicach Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: A może te rowery na peronach to wyraz społecznego buntu - skoro tu wszystko jest na opak: PKP remontuje dworzec nie pamiętając o kasie biletowej, nie buduje wind na peronach, bo po co... zapomina o remoncie ul. Cichej, która również do PKP należy..na obleganej trasie daje krótkie składy... to w tej sytuacji podróżni pokazują gdzie mają taki remont.. i przygotowane miejsca na rowery.. Niby po co mają z nich korzystać.. Na marginesie - w pociągach porannych wciąż tłok, częsty brak miejsc (stojących), ogrzewanie na ful... i omdlenia.. ale spoko, w końcu: sorry taki mamy klimat.. zresztą, cóż szkodzi obiecać, że kiedy będzie lepiej (może jakieś tam pieniądze się znajdą.. choćby na windy ale czy zaraz koniecznie to musi być Oławie..) Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:32 Źródło komentarza: MINUS To nie miejsce na rowery Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Tłumacząc, żeby referendum było skuteczne, zagłosować muszą co najmniej 3902 osoby, z których większość poprze ten wniosek. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:17 Źródło komentarza: Zebrali podpisy w sprawie referendum - co dalej? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A kiedy wniosek o odwołanie burmistrza Data dodania komentarza: 3.11.2026, 16:45 Źródło komentarza: Zebrali podpisy w sprawie referendum - co dalej?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama