Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 19:44
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

"I za koszulę muszę wójtowi". Co to znaczy?

I oławski biznesmen, który miał wręczać łapówkę Janowi Kownackiemu, i jego była żona odmówili składania wyjaśnień przed sądem w sprawie oskarżonego wójta gminy Oława. Oboje są podejrzani w innej sprawie
"I za koszulę muszę wójtowi". Co to znaczy?
Sprawa Jana Kownackiego zbliża się do końca...
Podziel się
Oceń

17 maja przed Sądem Rejonowym w Oławie zeznawali ostatni wyznaczeni w sprawie świadkowie. Nie wszyscy stawili się przed sądem, bo nie wszyscy odebrali wezwania. Niektórzy nie mieszkają pod wskazanym adresem i nie ma z nimi kontaktu. Sąd za zgodą obu stron dopuścił jednak do ujawnienia bez odczytywania protokoły z ich przesłuchań prowadzonych podczas postępowania przygotowawczego.

Na rozprawie stawili się Marek K. oraz jego była żona, właścicielka jednej z firm, związanych ze zleceniami i przetargami organizowanymi przez gminę Oława w 2015 roku, za które wójt rzekomo przyjął korzyści majątkowe.

Oboje mają status podejrzanych w innej sprawie (nie ma jeszcze aktu oskarżenia). Zgodnie z przysługującym im prawem mogli więc odmówić składania zeznań przed sądem i oboje z tego prawa skorzystali. W tej sytuacji sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez świadków podczas postępowania przygotowawczego, prowadzonego przez Prokuraturę Krajową.

Kobieta tłumaczyła, że nigdy nie składała żadnych ofert dla gminy Oława. Jeżeli już, robił to jej ówczesny mąż Marek K. Ona zajmowała się jedynie parkiem rozrywki, który prowadziła. Zapewniała, że nie zna osobiście Jana Kownackiego i nigdy nie była w Urzędzie Gminy Oława w sprawie żadnego przetargu. Nikomu też nie zlecała wykonania żadnych prac rozbiórkowych czy remontowych i nawet nie wiedziała, że jej firma coś takiego wykonuje. Pamięta, że w Marcinkowicach była prowadzona rozbiórka budynku, ale nie pamięta gdzie dokładnie i kto to robił. O tym, że robi to jej firma, dowiedziała się dopiero w momencie, gdy Marek K. kazał jej iść na odbiór. Była na miejscu rozbiórki, gdy budynek został już zburzony. Pamięta, że ktoś z gminy przyszedł odebrać pracę, ale nie pamięta, kto to był. Nie przypomina też sobie, by podpisywała jakieś dokumenty na tę okoliczność. Twierdzi, że wszystkim zajmował się jej były już mąż.

Kobieta przyznała, że przed zakończeniem małżeństwa była współwłaścicielem kilku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, w tym spółek założonych przez jej ówczesnego męża. Od lat prowadzi także własną firmę, która nie zajmuje się jednak remontami czy utwardzaniem dróg.

Po tym, jak okazano jej oryginał oferty na utwardzenie nawierzchni drogi stanowiącej własność gminy Oława, przyznała, że jest tam rzeczywiście pieczątka jej firmy, ale po przejrzeniu zawartości teczki zapewniła, że to nie ona wypełniała formularz ofertowy z marca 2015, podobnie jak pozostałe dokumenty. Podpis i parafki też nie są jej... ARTYKUŁ w CAŁOŚCI dostępny w e-wydaniu do kupienia TUTAJ - koszt 2.90 zł


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: NataTreść komentarza: Każdy jest wyjątkowy!!!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:33Źródło komentarza: Kogut dla "złotych serc" i mural dla Mai MecanAutor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Skąd masz te dane? Wrzuć do wgląduData dodania komentarza: 27.04.2026, 17:16Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama