Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 05:23
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Mały wielki mistrz

Jelcz-Laskowice. 18-letni Tomasz Zając jest niepełnosprawny, cierpi na niedobór wzrostu. Nie przeszkadza mu to w osiąganiu sportowych sukcesów. Od roku podnosi ciężary i jest wicemistrzem Polski
Podziel się
Oceń

Wszystko zaczęło się na gminnych dożynkach w Piekarach. - Trenujesz coś? - zapytał Tomka nieznajomy chłopiec na wózku. - Nie, nigdy nie trenowałem - odpowiedział Tomek. I w taki sposób dowiedział się, że we Wrocławiu funkcjonuje klub sportowy "Start", zrzeszający osoby niepełnosprawne. Dyscyplin do wyboru jest sporo, ale młody mieszkaniec Jelcza-Laskowic uznał, że spróbuje sił w ciężarach. Początki były trudne. - Pamiętam pierwszy trening - opowiada. - Gryf w dłoniach latał jak wiosło. Nie potrafiłem w ogóle utrzymać równowagi. Gdy w końcu to opanowałem, zacząłem od 60 kilogramów. Na pierwszych zawodach udało mi się wycisnąć 70. Spodobało mi się, więc zostałem. Leszek Zając jest dumny z syna i podkreśla, że to jedyna niepełnosprawna osoba w gminie Jelcz-Laskowice, która podnosi ciężary i odnosi sukcesy. Jest się czym chwalić! Tomek ma już na koncie wicemistrzostwo Polski juniorów, puchar Polski w swojej kategorii oraz złoty medal na międzynarodowych zawodach na Słowacji: - To się bardzo rzadko zdarza, żeby ktoś po 9 miesiącach treningów podnosił 95 kilogramów. A mój syn to robi! Niektórzy ćwiczą w klubie wiele lat i nie mogą przekroczyć bariery 70 kilogramów. Nie bez znaczenia z pewnością jest fakt, że trenujemy codziennie w Bystrzycy pod okiem byłego strongmana Stanisława Szymańskiego. Trener powiedział nam, że jeśli dobrze pójdzie, to Tomek do końca roku podniesie 100 kg.

Dla Tomka to pierwsza aktywność sportowa w życiu. Ludzie z niedoborem wzrostu najczęściej nie trenują nic. Sportowiec przyznaje, że wcześnie nie wiedział o istnieniu takich klubów jak wrocławski "Start". Dziś ma pasję, jeździ na zawody, poznaje nowych ludzi i w końcu odnalazł życiową drogę. Marzy o występie na paraolimpiadzie i założeniu własnego klubu, w którym mogliby trenować zarówno ludzie zdrowi, jak i niepełnosprawni: - Łatwo nie będzie, ale wierzę, że uda mi się zrealizować moje cele. Żeby zacząć myśleć o igrzyskach paraolimpijskich, musiałbym wyciskać 120-130 kilogramów. Krok po kroku chcę się rozwijać i wierzę, że jeszcze wszystko przede mną. Chciałbym też kiedyś wystąpić na zawodach z pełnosprawnymi. Żeby pokazać im, że tacy jak ja też mogą. Tata Tomka nie ukrywa, że problemem są pieniądze. Z jego skromnej pensji i emerytury małżonki niełatwo jest zapewnić treningi czy wozić syna na zawody w całym kraju. A jest to niezbędne, by zapewnić mu stabilny rozwój. - Marzy nam się sponsor - mówi Leszek Zając. - Robimy co możemy, ale brakuje nam środków. Każda pomoc się przyda. Tomek jest świetnym przykładem, że w żadnej sytuacji nie można się załamywać. Takie osoby jak on też mogą mieć pasję i osiągać sukcesy. Zanim zaczął trenować, często czuł się odepchnięty i niepotrzebny. Dziś wszystko się zmieniło.

Kamil Tysa [email protected]


Mały wielki mistrz

Mały wielki mistrz


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Pani Aniu, Panie Mariuszu... wszystkiego najlepszego!!! Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:22 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Ech Treść komentarza: Jakie "sakramentalne tak" - ślub w urzędzie nie jest sakramentem. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Klika BBS Treść komentarza: Nawet można byłoby wymienić kilka nazwisk Data dodania komentarza: 26.10.2026, 20:41 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Wprowadzenie limitu dwóch kadencji dla burmistrzów i wójtów miało jeden konkretny cel: rozbicie lokalnych, jednoosobowych układów. Burmistrz w swojej gminie ma jednoosobową, potężną władzę wykonawczą. Przyznaje dotacje, zatrudnia w urzędach, szkołach i spółkach komunalnych. Po 20 latach na stanowisku taki człowiek staje się lokalnym „królem”, z którym nikt nie ma szans wygrać w wyborach, bo całe otoczenie jest od niego finansowo zależne. Tam limit był ratunkiem przed nepotyzmem. W Sejmie sytuacja jest zupełnie inna. Poseł nie ma jednoosobowej władzy wykonawczej – jest tylko 1 z 460 parlamentarzystów. Sam nie zatrudnia ludzi w urzędach, nie rozdziela jednoosobowo milionowych budżetów w regionie i nie ma takiej władzy nad życiem pojedynczego mieszkańca jak burmistrz. Sejm to gra zespołowa, gdzie liczy się siła partii, a nie jednoosobowy układ. Dlatego mechaniczne przekładanie zasad z małej gminy na całe państwo nie ma sensu. O ile na dole odświeżenie władzy ratuje gminę przed układem zamkniętym, o tyle na górze wycięcie doświadczonych polityków osłabiłoby parlament w starciu z wielkim biznesem i lobbystami. W Sejmie to wciąż partie i sami wyborcy decydują, czy wolą postawić na młodego debiutanta, czy na sejmowego wygę. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 19:42 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Marszałek Treść komentarza: Są tacy co są z Niego zadowoleni .... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: * Treść komentarza: Jeśli uważasz, że jako społeczeństwo potrafimy wybrać na Burmistrza czy Wójta nieuczciwą osobę, to zgadzam się z tobą w zupełności. Czasami jednak zdarzają się pracowici i uczciwi, i wtedy ich trochę szkoda. A tak a pro po, to powiedz proszę, po co w sejmie 9 już kadencję są, bo nie pracują ale są, tacy rekordziści jak poseł Sawicki, poseł Kaczyński, posłanka Śledzińska-Katarasińska czy inni tacy rekordziści? Za mało miejsca by ich tu wszystkich wymienić. Oni, wg ciebie, nie mylą już państwowego ze swoim? Ryba psuje się od głowy, Pierw im zabrać wielokadencyjność, a potem tym z dołu. I wtedy będzie wszystkim po równo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:35 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama