Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 marca 2026 23:14
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Trwa Kibicowska Wyprawa. Jak idzie Robertowi?

Robert Ćwikliński zbiera pieniądze w szczytnym celu. Zorganizował dla niego wyprawę śladem czeskich i słowackich klubów sportowych
Trwa Kibicowska Wyprawa. Jak idzie Robertowi?

Autor: fot. archiwum prywatne Roberta Ćwiklińskiego

Podziel się
Oceń

Dziś na Facebooku napisał:
 
4:40
Ostatni budzik.Cześć z Was jeszcze śpi, a ja, już za pół godziny zmierzę się z ostatnim odcinkiem tegorocznej Kibicowskiej Wyprawy. Będzie ciężko, będzie pod górę, ale za koncie trzech zbiórek leci już 86-ty tysiąc złotych. No nie ma większej motywacji.
 
8.30
Jestem zmęczo...
- cicho bądź, pięknie jest! - tak brzmiała by odpowiedź Kabaret Potem Fanpage.
Jestem w połowie. Najgorszy podjazd - 6 km długi, 500 m przewyższenia już za mną. Nie będę go robić w skwarze. Proszę Was o wpłaty na www.siepomaga.pl/kibicowskawyprawa2021c.
Jest super. Jest pięknie. Jest idealnie!

*

O co chodzi? Przypominamy nasz tekst sprzed kilku tygodni.

Z wykształcenia jest wuefistą, a od niedawna pracuje w Publicznej Szkole Podstawowej nr 3 jako nauczyciel wspomagający. Robert Ćwikliński po raz kolejny organizuje Kibicowską Wyprawę

W tym roku na rowerze pojedzie do Czech i Słowacji. Wystartuje 14 lipca. W planach ma przejechanie około 2500 kilometrów. Za nim jest już sześć podobnych akcji. W 2014 roku zebrał 15 000 zł na hospicjum, w 2015 - 20 000 zł fundację DOM zajmującą się dziećmi z porażeniem mózgowym, w 2016 - 30 000 zł na hospicjum dla dzieci (jechał wtedy do Anglii z Opola), w 2017 - 25 000 zł dla przyjaciela chorego na raka - przepłynął całą Odrę kajakiem, bo po dwóch dniach ruszyć rowerem dla małej Amelki, która urodziła się bez gałki ocznej - dla niej zebrał 30 000 zł, a w 2018 - aż 108 000 zł na odbudowę domu dziecka. Za każdym razem przejeżdżał tysiące kilometrów na dwóch kółkach. Jedynym wyjątkiem. była akcja w 2017 roku, kiedy to pokonał 750 kilometrów kajakiem po dorzeczu Odry. 

Dlaczego Kibicowska Wyprawa? Robert jest piłkarskim fanem. W trakcie swoich akcji spotyka się z sympatykami różnych drużyn, którzy przekazują mu klubowe fanty na licytację. Tym razem ruszy śladem czeskich i słowackich klubów. 

- Pokonałem już blisko 20 000 km w trakcie poprzednich akcji - opowiada. - Łącznie z treningami to ponad 50 000 km w nogach. Udało nam się łącznie zebrać ponad 210 000 zł na rzecz potrzebujących!

Rbert Ćwikliński od roku mieszka w Oławie i poza swoimi akcjami oraz pracą w szkole pracuje w Akademii Piłkarskiej Galacticos. - W tym szalonym okresie pełnym lockdownów aktywizujemy grupy chłopców chcących grać w piłkę i uprawiać sport - mówi. - Treningi wznawiamy w sierpniu, planujemy również półkolonie dla dzieci z naszej okolicy. Zapraszamy serdecznie chcących się poruszać i przeżyć świetną przygodę z piłką. 

 *

Ignaś cierpi z powodu nieuleczalnej choroby genetycznej, jaką jest zespół Pradera-Williego, zwany też zespołem wilczego głodu. Do końca życia odczuwał będzie palący głód i nigdy nie zazna uczucia sytości. To jednak niejedyny problem, z którym on i jego rodzice muszą się mierzyć. Chłopiec jest dzieckiem w spektrum autyzmu, wymaga stałej, intensywnej rehabilitacji ruchowej i logopedycznej. Ponadto hipotonia, czyli wiotkości mięśni sprawia, że stan kręgosłupa Ignasia pogarsza się! Wiotkie mięśnie nie są w stanie nadążyć za wzrostem ciała, dlatego od kilku już lat zmaga się ze skoliozą.

Specjaliści zgodnie twierdzą, że powinien zacząć nosić gorset, specjalistyczne wkładki do butów, a przede wszystkim kontynuować rehabilitację, wyjeżdżać na turnusy i uczestniczyć we wszystkich możliwych zajęciach, które poprawią jego stan. 

- Dla nas, rodziców Ignasia, wydatki zdają się nie mieć końca - mówi jego mama Anna. - Nie jestem w stanie pogodzić się z tym, że od pieniędzy uzależniona jest dobra przyszłość mojego dziecka. Wraz z jego tatą prosimy, pomóż nam!


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama