Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 03:41
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ta miłość rozkwitła w Zakopanem

Danuta i Mieczysław Walasowie udowadniają, że mimo różnicy charakterów można przez ponad 50 lat tworzyć udane małżeństwo
Ta miłość rozkwitła w Zakopanem
Z synami i burmistrzem, od którego otrzymali pamiątkowy grawer i medal przyznawany przez prezydenta

Autor: Agnieszka Herba

Podziel się
Oceń

Pani Danuta spodobała mu się od razu. Pierwsze wrażenie zrobił wygląd, a jak ją bliżej poznał, okazało się, że charakter też ma bardzo dobry. - Łagodny, niewybrykowy, nie była porywcza, ale za to stanowcza. Miała dobry sposób postępowania, to mnie urzekło - mówi pan Mieczysław. - Poza tym pochodzenie ma takie, jakie można sobie życzyć. Ojciec to Władysław Sikorski - jak wszedłem w rodzinę, lubił mnie tak jak trójkę swoich dzieci, kilkakrotnie podkreślał. To było też bardzo ważne, bo z teściami żyłem świetnie.

Żona wspomina, że jej przyszły wybranek przyjechał do Oławy z krakowskiego i uczył w szkole. - Pierwszy raz na poważnie spotkaliśmy się na sylwestra, umówiliśmy się w Urzędzie Miejskim - wspomina.

Wtedy zaczęło iskrzyć, ale momentem przełomowym, który wskazuje pan Mieczysław, było spotkanie w górach. Uwielbia skoki narciarskie i memoriału Bronisława Czecha oraz Heleny Marusarzówny nie mógł opuścić. To była pozycja obowiązkowa w kalendarzu fana skoków.

- Każdego roku wynajmowałem tam kwaterę na kilka dni i jeździłem, żeby te skoki oglądać, bo nie można było wtedy tego zobaczyć w telewizji - wspomina pan Mieczysław. - W Zakopanem są różne rozrywki, dancingi, górale przygrywają, ale datki trzeba dawać. Dużo tego było, więc gotówka, którą ze sobą wziąłem, szybko się kończyła, a nie lubiłem nigdy brać kredytów. Zadzwoniłem do kolegi Zdzisława Kińczyka i mówię: "Pójdź do głównej księgowej Powiatowej Rady Narodowej, pani Czesi Trembułowicz, ona każe kasjerce wypłacić tobie moje pobory i przyślij mi chociaż tysiąc złotych przekazem pocztowym. A Zdzichu mówi, że tu jest taka pani, która pracowała z jego żoną w służbie zdrowia.... Na drugi dzień przywiozła mi te pieniądze i od tej pory wiadomo było, że będziemy razem! To był początek kwietnia, a ślub odbył się szybko, bo już 8 sierpnia. Do tej pory żyjemy w zgodzie.

Pani Danuta mówi, że najważniejsze, aby potrafić sobie wybaczać i rozmawiać: - Dużo rozmawiamy, może być źle, a za godzinę już jest wszystko dobrze. 

- Mamy różne charaktery - dodaje pan Mieczysław. - Żona jest bardziej nerwowa i pobudliwa, a ja spokojny, ale uzupełniamy się i zawsze staramy dogadać.

- Zdarza się, że wybucham, powiem to, co mam powiedzieć, ale za chwilę znów normalnie rozmawiamy i znów razem gotujemy, jeździmy, po prostu żyjemy.

Oboje zgodnie twierdzą, że jeśli mieliby jeszcze raz powtórzyć całe wspólne życie, zrobiliby to bez zastanowienia i każdemu życzą, aby miał okazję przeżyć takie piękny jubileusz.

- W moim wieku już niedużo jest takich małżeństw - mów pan Mieczysław. - Mój świadek Tadziu Kogutek odszedł 10 lat temu, szereg innych kolegów też już poodchodziło. Niezbyt dużo jest ludzi, którzy doczekają tak pięknej uroczystości. Muszę pochwalić USC, że organizuje to bardzo dobrze, serdeczne dziękujemy.

Państwo Walasowie mają dwóch synów i jedną wnuczkę, która niedawno skończyła dwa lata. Co sprawia, że są szczęśliwi? - Staramy się prowadzić higieniczny tryb życia, czyli bez przesady w niczym - mówi pan Mieczysław. - Staramy się być ruchliwi, jeździmy na działkę, ale nic nie robimy na siłę. Mimo schorzeń układu ruchu nie narzekam, bo gdybym narzekał na zdrowie, to bym grzeszył...

Agnieszka Herba [email protected]



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama